Tesla Model S zaktualizowana - przyspiesza do „setki” w mniej niż 2,5 sekundy

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
27 komentarzy Dyskutuj z nami

Firma Tesla Motors zaktualizowała oprogramowanie w swoich samochodach. Kierowcy z pewnością narzekać nie będą.

Takie mamy czasy, że producenci samochodów udostępniają aktualizacje ich oprogramowania. I to wcale nie jest takie złe – szczególnie, gdy jak w przypadku Tesla Model S taka aktualizacja sprawia, że auto spisuje się jeszcze lepiej.

A co to znaczy lepiej? Przede wszystkim to, że do „setki” samochód Tesla Model S (w najwyższej wersji P100D) potrafi się teraz rozpędzić w mniej niż 2,5 sekundy. Łatwo się domyślić, że jest to odpowiedź na prezentację auta Faraday Future FF 91, które ma rywalizować z pojazdami Tesli i które osiąga 100 km/h właśnie przed upłynięciem 2,5 sekundy.

Model S potrafi się rozpędzić do takich prędkości dzięki nowemu trybowi Ludicrous+. Korzystanie z niego przez dłuższy jest niezalecane, ponieważ może prowadzić do uszkodzeń komponentów samochodu, o czym zresztą informuje komunikat przy aktywacji trybu. Wygląda on następująco:

Tesla Model S Ludicrous

W życie powoli wchodzi też nowy regulamin Tesli odnośnie do ładowania akumulatorów na stacjach Supercharger. Nabywcy nowych egzemplarzy samochodów Model S i Model X będą mogli ładować bez opłat tylko 400 kWh, później każda 1 kWh to opłata na poziomie 20 centów. Przejechanie około 500 kilometrów będzie więc kosztowało kilkanaście lub nieco ponad dwadzieścia dolarów – wciąż naprawdę nieźle.

Źródło: Teslarati, Auto Express, Tesla Motors. Foto w newsie: DragTimes/YouTube

Komentarze

27
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    KENJI512
    Czekam na DLC:
    "odblokuj 8 bieg w automatycznej skrzyni"
    "włącz głośniki w tylnych drzwiach"
    "pakiet +20Nm na 6 godzin"
    "nowe kolory oświetlenia LED RGB wnętrza"
    25
  • avatar
    Adriian
    Tesla Model K z odblokowaną opcją overclockingu.
    23
  • avatar
    Nullmaruzero
    A tata mi zawsze jojczył "Po kiego grzyba instalujesz tyle tego w tym komputerze. Szybszy od tego nie będzie!" :D
    8
  • avatar
    kokosnh
    Ale przecież w zwykłych autach też można zrobić tzw. chip tuning, nie widzę w tym nic dziwnego ( no może prócz tego że jest to darmowe )
    6
  • avatar
    Atak-Snajpera
    "No, I want my Mommy"
    LoooL
    3
  • avatar
    kitamo
    kupie jak będzie przyspieszał w 1s, inaczej nie ma to sensu na naszych drogach.
    1
  • avatar
    majki_majk
    Co tam Tesla, zobaczcie jak się robi drogi w Australii (film nie jest przyspieszony)

    https://www.youtube.com/watch?v=M9F_jSOyo6g

    Zastanawiam się dlaczego jeszcze u nas nie wprowadzili tej technologii.

    -1
  • avatar
    suntzu
    Gdyby tak można było przejechać 800km bez ładowania...
    Gdyby tak można było kupić auto za ułamek tej kwoty...
    Naładować w 5min...

    Cóż można :P
    Wystarczy kupić auto z benzyną/dieslem...

    Bardziej niż 2,5s mnie interesuje jaki jest zasięg km auta oraz cena.
    -2
  • avatar
    Marucins
    Wspaniała aktualizacja
    "Korzystanie z niego przez dłuższy jest niezalecane, ponieważ może prowadzić do uszkodzeń komponentów samochodu."
    Najbardziej oczekiwana funkcja posiadaczy auta TESLA, nomen omen najbardziej dojrzałych ludzi.
    Ja p*erdzielę. Co oni odwalają. Czym tu się szczycić?
    -2
  • avatar
    Konto usunięte
    Elektryczna mydelniczka przyspiesza do setki szybciej niż Mustang Shelby GT500.
    Boję się że kiedyś zobaczę bezgłośnego Mustanga ładującego z gniazdka. Moje serce może nie wytrzymać tego widoku.

    Co za czasy...
    -3
  • avatar
    tarzinio
    Spokojnie. Tesla zrobi miktoplatności. Dodatkowo już nie będzie "darmowego" prądu.
    -4