Gry

Test bety Medal of Honor - wrażenia na gorąco

z dnia
Maciej Piotrowski | Redaktor serwisu benchmark.pl
42 komentarze Dyskutuj z nami

Najnowsza odsłona kultowej serii Medal of Honor to z pewnością jedna z najbardziej oczekiwanych produkcji końca 2010 roku. I choć do jej premiery pozostał jeszcze nieco ponad tydzień, Electronic Arts postanowił już teraz zaprezentować ją wszystkim fanom sieciowych strzelanin.

PEGI
Ograniczenia wiekowe

 
Wymagania sprzętowe:

procesor: 2 rdzenie, 3,2 GHz

pamięć: 2 GB

karta graficzna: 256 MB (GeForce 7800, Radeon X1900 lub lepsze)

dysk twardy 10 GB

system: Windows XP/Vista/7

Medal of Honor w sieci - czy spełni nasze oczekiwania?

Najnowsza odsłona kultowej serii Medal of Honor to z pewnością jedna z najbardziej oczekiwanych produkcji końca 2010 roku. I choć do jej premiery pozostał jeszcze nieco ponad tydzień, Electronic Arts postanowił już teraz zaprezentować ją wszystkim fanom sieciowych strzelanin. Otwarta beta trybu wieloosobowego pozwoliła nam nie tylko przetestować Medal of Honor z innymi graczami, ale także sprawdzić czy gra ma jakiekolwiek szanse zagrozić pozycji dotychczasowego lidera multiplayerowych rozgrywek - Call of Duty: Modern Warfare 2

 Na co liczyliśmy:

intrygującą fabułę w trybie kampanii • realistyczne środowisko • znakomity klimat • emocje, emocje i jeszcze raz emocje

 Czego się obawialiśmy:

braku balansu broni w trybie multi • chaotycznej rozgrywki wieloosobowej • kłopotliwej detekcji odnoszonych obrażeń • problemów z serwerami

 Data premiery:

15 października 2010 r. 

 

Jest nieźle, ale mogłoby być lepiej

Po rozegraniu kilkunastu potyczek z żywymi przeciwnikami w udostępnionej właśnie becie Medal of Honor, mam mocno mieszane uczucia. Z jednej strony gra zachwyciła mnie niezłym klimatem i świetną oprawą graficzną, z drugiej - mocno wkurzyła mniejszymi i większymi błędami w rozgrywce.  Jedno jest pewne - nowy Medal of Honor to jedna z najładniejszych strzelanin jakie ostatnio pojawiły się na rynku. Rewelacyjnie zrealizowane scenerie, wybuchy, mgła czy niesiony wiatrem śnieg potęgują tylko emocje płynące z rozgrywki. Przynajmniej ja odniosłem takie właśnie wrażenie.

Dostępne w becie dwie miejscówki i dwa tryby rozgrywki – misja bojowa i kontrola sektorów - dają przedsmak tego, co czeka nas w pełnej wersji gry. Stosunkowo małe mapy sztucznie podkręcają dynamikę zabawy powodując, że wymiana ognia nie ustaje tu nawet na sekundę. Niestety, pociąga to też za sobą sporą chaotyczność rozgrywki. Wygląda to tak jakby twórcy nie potrafili się zdecydować, w którą stronę pójść – czy w kierunku ostatniego Battlefielda czy też Modern Warfare 2. Z tego ostatniego zresztą zaczerpnięto całą masę pomysłów, takich jak choćby znane wszystkim „killstreak’i” czyli pewnego rodzaju bonusy za serię zabójstw bez utraty swojego „życia”. 

Czeka nas krwawa rozgrywka

Tak czy inaczej w dostępnych w becie mapach trup ściele się gęsto. Ja sam początkowo ginąłem tak często, że niewiele brakowało, aby moja frustracja zwyciężyła, a gra wylądowała w „koszu”. Czasami nie wiadomo nawet skąd nadleciała śmiertelna kula czy granat. Z tym też wiąże się kolejny kłopotliwy problem obecnej wersji Medal of Honor. Chodzi tu o tak zwany hitbox, czyli przestrzeń wokół postaci określoną przy pomocy kwadratów lub prostokątów, która precyzuje strefę trafień. Sądząc po licznych komentarzach graczy zakres przestrzeni określanej przez hitbox jest zbyt duży. Nie trzeba chyba tłumaczyć jakie to ma znaczenie dla jakości rozgrywki. Dość powiedzieć, że czasami giniemy będąc całkowicie osłoniętym od strzałów przeciwnika (czyżby wprowadzono już inteligentne, samonaprowadzające się kule?:)

Do szewskiej pasji potrafią doprowadzić nas również stałe miejsca naszych odrodzeń. Większość graczy poznała już bowiem dokładnie wszystkie dostępne w becie mapy, przez co nie raz zdarzy się Wam odrodzić prosto pod lufą przeciwnika. Prawdziwy raj dla kampujących snajperów.

A skoro już mowa o snajperach, to nie wypada nie wspomnieć o dostępnych nam klasach żołnierzy i ich uzbrojeniu. Twórcy oddali nam do dyspozycji snajpera, strzelca i komandosa. Każdy z nich ma dostęp do innego rodzaju broni, której arsenał powiększa się dodatkowo w miarę naszych postępów w grze. Niestety, w wersji beta rzuca się w oczy nie końca zbalansowana siła poszczególnych pistoletów i karabinów.
 


 

Na tę grę warto czekać - podsumowanie

Mimo tych wszystkich uchybień i początkowych problemów z stabilnością serwerów, w  Medal of Honor w wersji beta gra się całkiem przyjemnie. O ile oczywiście nie podchodzimy do rozgrywki zbyt poważnie. W przeciwnym wypadku najnowsza produkcja Electronic Arts może nas szybko zniechęcić choćby nieustającą serią zgonów :) Mam wielką nadzieje, że twórcy zdążą jeszcze wyeliminować dostrzeżone błędy i nieciągnięcia, które psują niezły obraz całości. Świetne udźwiękowienie, miła dla oka oprawa graficzna i mnóstwo smaczków, takich jak choćby błysk lunety przymierzającego się do strzału snajpera, mogą się podobać. Nie wiem jak Wy, ale ja nadal czekam z niecierpliwością na ten właśnie tytuł.

 

 

Zobacz także:

 

Komentarze

42
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Dla mnie ta gra jest nieudanym klonem MW2 w ładniejszej oprawie graficznej i tyle. Po za tym jest to gra multiplatformowa czyli nie można się spodziewać jakiegoś realizmu, a szkoda.
  • avatar
    Jezeli chodzi o fizykę gry ...pozostawia wiele do zyczenia..ja grajac w Bete...podziwiajac własnie grafike..i fizyke gry,zbytnio mnie nie urzekła,mowię to dlatego gdyż po raz kolejny przeszedłem BC2 i za każdym razem się nią zachwycam...takie jest tylko i wylacznie moje odczucie...
  • avatar
    Może coś z tego będzie
  • avatar
    Tez mialem odczucie ze gra sie bardzo przyjemnie...... ale znow kumple z kktorymi gramy w CoDMW2 wywalili te gre do kosza po 5 minutach gry takze cos w tym jest co piszesz...

    ja juz kupilem takze i tak pogram i tak ....

    fajnie i prosto sie strzela na full auto przy przycelowaniu przynajmiej wiem do czego strzelam bo na CoD to przy full auto nie zaleznie z jakiej boni to jakas masakra totlana jest....

    nigdy nei strzelalem w realu wiec nei wiem ktora gra bardziej realna :P ale bardzie podoba mi sie strzelanie w MoH .... i potwierdzam hit box jest przegiety nei raz mnie snajper za zza skaly sciagnol.
  • avatar
    Ta gra znajdzie miliony nabywców. W końcu Afgańczycy będą mogli poćwiczyć sobie strzelanie do Amerykanów.
  • avatar
    Ta gra to masakra pobiegałem z godz każdą klasą na obu mapach... czy strzelam z M16A4 czy z AK 47 o albo bazuki zerooo odrzutu :D

    To co mówi wielu taki klon Bad Company 2 tylko inaczej się nazywa
  • avatar
    Dziwi mnie brak porównania do Quake Wars, jak dla mnie jedna z lepszych team work-ów na rynku mimo że leciwa już, do tego wielkość map i miejscówek niesamowita. W ogóle ta gra przeszła mocno bez echa w mediach a trzeba ok. 2-3 miesięcy aby naprawdę poznać potencjał tej gry.
  • avatar
    Ta nieudolna próba gry wygląda sugeruje grę na padzie albo touchpadzie :)
  • avatar
    Modern of Warfare: Bad Company

    tak mozna podsumowac to co zobaczylem


    po I dniu testow zniechecil mnie chaos i wyalienowanie...

    O ile w BC2 czujesz ,ze jestes czescia wiekszej calosci i masz do spelnienia pewne zadanie tak tutaj mimo 12 graczy z jednej druzyny czulem sie jak Rambo na tyłach wroga...

    w skrocie - 'każdy sobie rzepkę skrobie' , nie bedzie mozna liczyc na kooperacje w tej grze :( boję się, ze stanie sie rajem dla dzieciarni..

    Aczkolwiek z + - potwierdzam wrażenia dźwiękowe pozytywne
  • avatar
    Pieknie powiedziane.
  • avatar
    Nadal lipa widzę :D
  • avatar
    Ja sobie tez pozwolilem na testowanie :)

    I powiem cos moze nieco innego, niz wiekszosc (a moze wszyscy): w ta gre zaczalem grac :) Gdy mialem okazje testowac BF2, to ja wyrzucilem po 5 minutach gry - bo nie wiedzialem, o co w niej chodzi (nie moglem wczuc sie w klimat), a takze nie zachwycilem sie grafika.

    Tu wprost przeciwnie - grafika jest swietnej jakosci, mam wszystko ustawione na wysokie detale i w FullHD na moim sprzecie chodzi to plynnie (E8400 + GTS250 SLI).

    Co do rogrywki: zawsze mozna wybrac miejsce odrodzenia: albo wybierasz front (wiec nie dziw sie, ze wyladujesz pod ostrzalem), albo w bazie, skad musisz troche podbiec do miejsca walki.

    Profil kazdego wojownika mozna sobie ustawic - chodzi mi o bron, nie spotkalem sie z tym wczesniej, ale byc moze dlatego, ze malo gram :) WYbierasz osobno, jak przykladowo uzbrojony ma byc snajper i jakiej dokladnie konfiguracji broni bedzie on uzywal - modyfikujac i patrzac na 4 parametry: celnosc, zadawane obrazenia, zasieg i predkosc strzalu. Byc moze to jest to zbalansowanie, ktorego Ci braklo.

    Serwery nieco przycinaja. Przedwczoraj mialem malutkie lagi, przez co idac mialem male skoki "w przeszlosc". Wczoraj z kolei wywalalo mnie z gry, ale to razem z gra (!) i trzeba bylo odpalac od nowa. Nie dziwie sie, skoro bylo okolo 12 tysiecy graczy.

    Ogolnie siekanka byla niezla i ja sie w nia chyba wciagnalem ;-)
  • avatar
    P.S. Co do hitow "zza sciany", czy raczej "zza skaly". Mi sie wydaje, ze tu chodzi o optyke. Co z tego, ze myslisz, ze sie schowales (bo nie widzisz nieprzyjaciela zza skaly), skoro to same oczy masz schowane, a resztka czerepu wystaje, w ktora nieraz sam nieprzyjacielowi z luboscia celowalem ? :)
  • avatar
    Grafika na podstawowym poziomie szału nie ma,ale fizyka otoczenia kpinaaaaa w tak wielkim tytule i na te czasy.BC2 zjada tą grę na wstecznym.Boze czy tak trudno zrobić,pożyczyć,zakupić jakiś elastyczny silnik graficzny typu Frosbite i gra naprawdę wyglądała by o niebo lepiej.OK nie wymagajmy wiele no ale k... w końcu to gra wojenna ludzie dajcie trochę realnej fizyki otoczenia i destrukcji.Ide z bazuką większą niż czlowiek i strzelając z niej k.. w cokolwiek zostaje mi jakaś plamka czarna,albo troche dymku jak z papierosa pff nie no wymiękam.BC2 pod względem realności a nawet grafiki to dłuuuuuugo nic nie dorówna.
  • avatar
    pobrałem, zainstalowałem, ujrzałem, usunąłem, typowa daremna produkcja made i EA
  • avatar
    gra strasznie chaotyczna: weszlem na jedyny dostepny serwer gdzie bylo 20 osob. poznanie lokalizacji i miejsc na mapie bylo niemozliwe, gdziekolwiek bys nie znalalaz, ginales w ciagu kilku sek od snajperow czy chmary latajacych granatow.

    czekam jedynie na kampanie dla pojedynczego gracza, ktora moze bedzie rownie dobra co w COD4. grac na multi i tak nie bede, bo granie z banda campiacych dzieciakow to strata czasu
  • avatar
    Gram od początku trwania tej bety i jak dla mnie dwie rzeczy do poprawy od ręki:

    1) hitbox albo jest 2 razy większy od gracza albo biega za graczem. Ilekroć ginę już po zeskoczeniu z przeszkody od faceta który do mnie strzelał kiedy się na niej znajdowałem utwierdza mnie to w przekonaniu że gdy moja postać już była na dole a hitbox nadal na przeszkodzie.

    2) strzelając do przeciwnika czuję się jak bym grał w ASG. Praktycznie nie możliwe jest zabicie pacjenta z czegokolwiek po za snajperką za pomocą jednego strzału w głowę lub 2-3 w klatkę... Trzeba sypać do gościa pół magazynka żeby łaskawie zechciał umrzeć.

    Jeśli tego nie poprawią... to dla mnie ta gra nie ma racji bytu.
  • avatar
    Buzzraider dobrze gadasz tylko zęby zle składasz;] jasne silnik Frosbite jest na MP ale jest tam jego po h.. fest,chyba jakaś wycinka z tego silnika,bo do możliwości w BC2 to jakoś odbiega o dwie epoki.I co z tego jak SP robiony jest jak zwykle na mega zmodyfikowanym po raz enty Unrealu 3 i tak będą go męczyć do osranej śmierci.Silnik który ładnie wygląda i jest elastyczny no bo przecież po co się wysilić jak można to samo gówn.. sprzedać w innym opakowaniu.Jak kolega wyżej wspomniał w dobie takiego sprzętu i kart z super DX11(taką samą kpiną jaką był DX10),czyli bardzo dobre sztaby marketingowe, to dla mnie jest jedna wielka pomyłka,która stoi nadal w miejscu od kilku dobrych lat.Jedynym skokiem realnym i rzucającym się w oczy jaki był to dx8 na dx9 puzniej to już maaaaaaaarketing i czysta kosmetyka jak pudrowanie nosa.
  • avatar
    Dno... gra zrobiona po środku BC2 a MW2 a dokladnie na dnie!!! Po za ładna oprawa graficzna szału nie ma. Mam wrażenie ze to jest tak jak z Fifą co rok wychodzi nowa rewelacji nie ma a deklaracje o zmianach są (tak deklaracje tylko deklaracje) !!! lekkie poprawki graficzne cos tam z fizyka lekko naciagnietą tyle...


    Mapy ciasne (chaos), góry są ok ale to patent dla sniper-ow (kamperow) mozna siedziec w jedny mijscu przez caly mecz i kampic kampic i jeszcze raz kampic... tak wiem po to jest sniper ale ileż mozna...

    Reasumująć ogolnie chaos bardzo czesta ilość zgonow (nawet na respie). Moim zdaniem gra jest dla dzieci...

    BC2 i MW2 zdecydowanie wyprzedza.
  • avatar
    Po kilku latach gry w Americas Army 2 i 3 takim grą jak BF, CofD itp. dziękuję, na pewno nie kupię ich dla multi. Chaos, chaos i jeszcze ras chaos , AA2 i 3 Rules
  • avatar
    Jakie wygmagania?
  • avatar
    Zarombisty ten MoH jest. Wszystko ładnie śmiga, dzwięk super, rozgrywka zajebista :D Czeka mnie porządny zakup :) Potem jeszcze CoD7 i nastepnym roku Crysis 2 !!! :D:D:D:D
  • avatar
    ja troche gralem i zauwazam ze:

    - brak modelu zniszczen owszem troche szyb leci ale rozwalka glupiego stolu nie mozliwa, tak samo drzwi plotow i jakichs murkow z suporexu.

    - prawda jest to ze chaos jest ostry w mapkach gdzie cele sa typu "kill kill kill" jak death match.

    - grafika stoi w miejscu od czasow COD:MW.

    + bardzo ale to bardzo podoba mi sie to ze czlowiek ma cele do wypelnienia i jesli sie dogada z graczami to taka "helmand valey" jest po prostu swietna - 5 celow ktore trzeba osiagnac i jeden zalezny od drugiego bardzo poprawia rozgrywke, w koncu to wojsko i zadania trzeba wypelniac i w tym najwieksza uciecha a nie w graniu ala rambo co mi sie w cod:mw nie podoba - gralem w niego juz kilkadziesiat godzin i wlasnie ta jedna rzecz mnie tam irytowala.

    +ciekawe wsparcie jak atak mozdziezowy czy predatory
  • avatar
    Mówiąc szczerze jestem trochę zawiedziony tą betą MoH. Wiedziony marketingowymi zapewnieniami o budowaniu super strzelanki, gdzie na pierwszym miejscu stawiana będzie współpraca graczy, a realizm urywał będzie głowy - kupiłem już dawno w preorderze w/w tytuł. Gram w multi i MW, i BFBC 2, a nawet w BFH i TF2, i gdy zobaczyłem, że multi do MoH będzie robić studio DICE, spodziewałem się niesamowitych wrażeń. Co prawda były niesamowite, ale raczej w negatywnym odcieniu.
    Moje spostrzeżenia:
    1. To nie hitbox źle działa, to za duże lagi na serwerach powodują, że myślisz, że się schowałeś, a tak na prawdę jeszcze jesteś odsłonięty.
    2. Chaos na mapie "podbijanie sektorów" niesamowity. Mapa mała, zero taktyki, nie ma znaczenia czy masz zajęte sektory "za plecami" bo i tak wróg spawni się wszędzie -.-
    3. Brak fizyki to jakaś żenada - 2010 a czuję się jakbym grał w grę sprzed 10 lat.
    4. Może i widoczki ładne, a oprawa dźwiękowa świetna, jednak to można najwyżej docenić w singlu, w multi co innego się liczy.
    5. No i brak death kamery, mnie po prostu zabił. Wiem, wiem realizm i inne takie, jednak to ciągle gra, a dostrzeżenie kampiącego się snajpera jest czasem po prostu niemożliwe.

    Mam wrażenie, że MoH jest w ogromnym rozkroku pomiędzy realizmem a światem gry. I albo wymyśli na siebie sposób, albo długo nie pożyje (jak choćby długowieczny - jak na gry - MW).

    PS. @większość wyżej - używajcie słownika ortograficznego, to nie boli O_O
  • avatar
    Ja stwierdzam tylko jedno kiepski model zniszczen a moze raczej jego brak calkowicie przekresla przyjemnosc z rozrywki. Nie wiem jak mozna wyprodukowac gre, w ktorej fizyka totalnie kuleje.
  • avatar
    To co , nic tylko czekać na recenzje black ops.