Gry

Medal of Honor odpuszcza Talibów

z dnia
Jakub Kralka | Redaktor serwisu benchmark.pl
45 komentarzy Dyskutuj z nami

Electronic Arts ugięło się pod "presją otoczenia". W najnowszym Medal of Honor jednak nie spotkamy Talibów.

  Warto przeczytać:
 

Problematyka ostatnich wojen prowadzonych przez Stany Zjednoczone wciąż jest żywa w amerykańskich mediach. Organizacja Gold Star Mothers for Peace stanowczo naciskała, by z Medal of Honor usunąć frakcję "Talibów". A EA w końcu na to przystało. Wrogowie od tej pory nazywać się będą "siłami przeciwnika". Ponieważ w trakcie gry możemy wcielić się także w partyzanckich mieszkańców Afganistanu, pewne środowiska uznały operowanie nazwą kojarzoną z mordowaniem żołnierzy USA za niesmaczne.

O tym jak drażliwym tematem są dla Amerykanów ostatnie wojny świadczyć może chociażby fakt, że kilka innych produkcji poświęconych tej tematyce nigdy... nie ujrzało światla dziennego. Między innymi Six days in Fallujah, czyli świetnie zapowiadający się shooter z akcją osadzoną w Iraku.

Pierwsza recenzja

Tymczasem brytyjskie czasopismo GamesMaster już zrecenzowało Medal of Honor wystawiając przy tym notę 85%, jawiąc produkcję EA jako "shooter jeszcze bardziej realistyczny niż Call of Duty z multiplayerem z najwyższej możliwej półki".

Źródło: cvg

Polecamy artykuły:    
Przegląd rynku: obudowy PC
5 x SSD i 1 x HDD - praktyczne testy dysków
100 porad do Windows 7

 

Komentarze

45
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Jasne realistyczne jak cholera... w Armę 2 niech sobie ktoś zagra a nie bunny hop non stop i strzelanie podczas sprintu...
  • avatar
    Bła ha ha ha. A to się uśmiałem. Dobre to sobie, realistyczny CoD... To oni chyba byli niewyspani albo zjedli coś nieświeżego przed recenzjami. A może to ich recenzowanie polegało na oglądaniu pokazówek?

    Normalnie żal się robi jak takie bzdety się czyta. Jeżeli to jest BARDZIEJ realistycznie od zerowego realizmu CoDa to nadal mamy ZEROWY realizm.

    Żal...
  • avatar
    "Sralis mazgalis, Bajer Monachium" :P
  • avatar
    "pewne środowiska uznały operowanie nazwą kojarzoną z mordowaniem żołnierzy USA za niesmaczne."

    Za to analogiczna sytuacja jest już dopuszczalna.
    BTW: Zawsze mnie ciekawiło jak Niemcom gra się w gry z motywem II WS.
  • avatar
    F the America and the rules... Ktoś kiedyś powiedział i chyba miał rację boże jeśli chcę to niech powiedzą że to wojska przeciwnika nie tallibowie, sikam na to do kogo strzelam bo to tylko gra...
  • avatar
    Jeszcze niech dodadzą aim help i będzie ful wypas gierka dla noobów... czekam na hc mody z odrzutem takim , że aż monitor z biurka będzie spadał...
  • avatar
    Uwielbiam "polityczną poprawność"
    Niemcy już nie są Niemcami tylko Nazistami a Talibowie "mordują" amerykańskich żołnierzy, podczas gdy Amerykanie tylko "zwalczają terroryzm" lub "przywracają demokracje"

    Oczywiście nie popieram islamskich fundamentalistów, ale trudno mieć pretensję do talibów, że zabijają wojska inwazyjne i jeszcze nazywać to "mordowaniem" W takim razie AK "mordowała" niemieckich okupantów.

    Żal tego wszystkiego słuchać.
  • avatar
    Fakt ani realizmu ani tym bardziej multiplayera z najwyższej możliwej półki nie uświadczymy w najnowszym MoH. W multi dużo lepiej wypada zarówno MW2 jak i BC2, widać że panowie z DICE bardzo się starali aby MoH nie był w stanie konkurować z ich BC2 i nadchodzącym Battlefield'em 3. Co do singla się nie wypowiadam bo nie miałem okazji przetestować.
  • avatar
    Co za hipokryzja... W realu można strzelać do Talibów i dostaje się za to medale ale w grze to już nie, to jest wtedy be i niepoprawne politycznie. Porażka.
  • avatar
    A kturym sie szczela?
  • avatar
    Od dzisiaj zmieniamy nazwę "Electronic Arts" na "Policitally correct loosers with no backbone".