Gry

The Elder Scrolls Online: gra powróci jako MMO

z dnia
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
47 komentarzy Dyskutuj z nami

To nie jest żart

Plotki o The Elder Scrolls Online pojawiły się jakiś czas temu, ale część graczy nie wzięła ich do końca na poważnie. Teraz będą musieli uwierzyć, ponieważ gra została oficjalnie potwierdzona.

Tworzona przez Zenimax Online Studios produkcja będzie typową grą MMO. Wedle zapowiedzi połączyć ma typowe dla serii elementy z charakterystycznymi funkcjami społecznościowymi i tym samym zapewnić graczom niespotykaną dotąd rozrywkę i możliwości. Wszystko jest tym bardziej ciekawe, że wedle słów twórców, pracują oni nad tym tytułem już kilka lat.

The Elder Scrolls Online gra MMO premiera

"To będzie bardzo satysfakcjonujące wreszcie odsłonić grę, którą rozwijamy od kilku lat. Cały zespół jest zobowiązany do stworzenia najlepszego MMO w historii, takiego, który jest godny serii The Elder Scrolls."

The Elder Scrolls Online gra
The Elder Scrolls Online dla wielu jest naprawdę dużym zaskoczeniem

Akcja gry osadzona zostanie 1000 lat przed wydarzeniami, z którymi mieliśmy do czynienia w The Elder Scrolls V: Skyrim. Świat gry ma być jeszcze większy, a gracz będzie miał do wyboru jedną z 3 frakcji.

Wkrótce zaprezentowane mają zostać kolejne szczegóły, sama premiera zaś, wedle obecnych planów, miałaby odbyć się w 2013 roku. Tytuł powstaje z myślą o PC i Mac.
 

Więcej o grach:

Źródło: eurogamer, netzwelt.de, ikogamer

Komentarze

47
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    no to kolejna gra z serii must have
    oby tylko abonament (bo na pewno będzie) był dostosowany do polskich warunków
    10
  • avatar
    Konto usunięte
    Zajebiście.
  • avatar
    MastaLama
    Ja się zastanawiam czy producenci gier biorą pod uwagę, że miejsca na rynku dla gier MMO jest niewiele tak naprawdę- kilka tytułów w całości wypełni rynek jeżeli będą dobre. Każdy liczy na zyski ale czy to ma sens?
  • avatar
    Plo1983
    Jeżeli będzie miała tyle błędów co poprzednie "Scroll-e" to masakra poza tym lepiej żeby robili zajebiste single player niż średniaki mmo.
  • avatar
    WaxYL
    Fail, miliard razy lepszy byłby tryb coop.
  • avatar
    Marucins
    Nieeee. Zostawcie serię TES.

    Rozumie że MMO to sporo kapusty ale jak można czerpać przyjemność z grania - levelowanie postaci i szukania itemów, raidy.

  • avatar
    Konto usunięte
    Wolałbym skyrima 2 ze współpracą.
  • avatar
    sevae
    A jeszcze.

    Zenimax to Zenimax, nie mylcie z Bethesdą. Bethesdę Zenimax też kupiło dawno temu, a teraz stworzyło jak widać jeszcze jedno oddzielne studio od MMO. Zenimax kupiło też ID Software (wiadomo kto to), Arkane Studios (tych od genialnego Arx Fatalis, a teraz robiącego Dishonored), Tango Gameworks (studio twórcy Residen Evil), Starbreeze Studios (The Darkness, Chronicles of Riddick 1 i 2).

    Podkreślam, gry nie robi Bethesda.
  • avatar
    ukmen
    Całkiem ciekawie się zapowiada, ale mnie to się marzy gra w realiach Wiedźmina 2 ale w całkowicie otwartym świecie coś na wzór WoW-a
  • avatar
    sevae
    Dla mnie bomba. Pamiętajcie, że gry nie robi Bethesda bo ona robi pewnie kolejne RPG dla samotnych graczy tylko Zenimax Online Studios, czyli po części ludzie których zwabiono z Mythic a byli odpowiedzialni za Dark Age of Camelot!
  • avatar
    sevae
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=I6m9-Dret0U#!
  • avatar
    manioor
    jako odwieczny fan wowa muszę napisać TAK ! Myślę że ten świat, i ten klimat może poważnie namieszać na rynku.
  • avatar
    Konto usunięte
    kolejne zebane MMO...kto traci czas na te gnioty ?
  • avatar
    Kieresz
    MMORPG = nie mam zycia i jestem ofermą
  • avatar
    Konto usunięte
    Co do abonamentu - nie opłacałoby się im zrobić jakąś walutę, za którą będziemy płacić prawdziwymi pieniędzmi? Osobiście, gdy widzę, że jakaś gra ma abonament - od razu mnie to zniechęca (chwilowy brak kasy - chwilowy brak gry :/) Mając jakaś walutę, to czasem się kuszę i ją kupuje.

    Z abonamentem będzie grało np. 30 milionów
    Bez abonamentu - 150 milionów.
    jeśli przynajmniej 21% ludzi z gry bez abonamentu kupi walutę za taką cenę co kosztuje miesięczny abonament, zyski będą większe. Jestem wręcz pewien, że więcej osób kupi tą walutę, przynajmniej 40%.

    Niestety osobiście bym w to nie zagrał, jeśli gra miałaby abonament, choć bardzo lubię serię "The Elder of Scrolls"
  • avatar
    Konto usunięte
    Ciekaw jestem gameplay'u, MMO w stylu TES? przyznam szczerzę że jeszcze nie grałem w coś takiego i chętnie zobaczę. Przy okazji, przestańcie narzekać na grę która jeszcze nie powstała. Szkoda że dominującą cechą polskich internautów jest wieczne narzekanie.
  • avatar
    simong
    Ja bym wolal Skyrima w Co-Opie :)
    -1
  • avatar
    Konto usunięte
    Sukcesu nie wróżę.
    -1
  • avatar
    Konto usunięte
    Rock.In.Peace TES

    a co wyjdzie z tego nowego produktu zobaczymy
    -2
  • avatar
    Konto usunięte
    przeczytałem ten tytuł i musiałem wejść przeczytać ;)
    -2
  • avatar
    Konto usunięte
    To było do przewidzenia, ze ta seria gier po sukcesie Skyrima, twórcy postanowią stworzyć wersję internetową.
  • avatar
    shamoth
    SWO zdycha a TES z tych pierwszych SS wygląda bardziej jak HWO czy AOC... podcukrzona grafa - na szczęście nie tak jak w WOW'ie - i grind grind grind... seria powoli upada ;/
    A wystarczyło by załatać BuggerFall'a, trochę odświeżyć przez dodanie nowych przedmiotów/receptur itp itd, i dodać tryb multi - grafa jak dla mnie może zostać taka jak w oryginale, dobrej grze nie potrzeba realistycznej gierce co udowadnia minecraft a wcześniej adom czy wasteland i im podobne...
    Mam tylko nadzieję że się sromotnie mylę i że TESO będzie porządną propozycją, bo mam zamiar po nią sięgnąć tak samo jak po MWO
  • avatar
    SimplyCactus
    Moim zdaniem przejście w MMORPG jest dość oczywistym i naturalnym kierunkiem rozwoju dla serii Elder Scrolls. Z prostej przyczyny - zarówno Obliviona jak i Skyrima uważam de facto za ... offline'owe MMORPGi.

    Może na przykładzie Skyrima bo jestem bardziej "na świeżo" - 99% questów składa się z kilku zdań otoczki narracyjnej + jednego z zaledwie kilku typów zadań do wykonania (zabij coś/znajdź coś/ukradnij coś, zwykle na końcu instancji pełnej stworków do zabicia). Questy są boleśnie proste, fabularnie bardzo słabe, za to jest ich tak dużo jakby leciały z generatora (zresztą niektóre faktycznie są generowane i powtarzalne). Głównie gra polega na zabijaniu stworków i eksploracji świata. Dlatego ja się czułem jakbym grał w MMORPG z średniej półki tylko że offline. Nie wytrzymałem dłużej niż 20h, potem po prostu się znudziłem.

    Nie rozumiem dlaczego Skyrim zrobił się taki popularny. Ale skoro tyle ludzi lubi formułę "offline'owego MMORGPa' to przypuszczam że wydanie w wersji online osiągnie jeszcze większy sukces (przy odpowiednim marketingu).