Gry komputerowe

Torment: Tides of Numenera z ciekawym systemem walki - gameplay

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
3 komentarze Dyskutuj z nami

Duchowy spadkobierca kultowego RPG-a z 1999 roku zapowiada się naprawdę smakowicie.

Torment: Tides of Numenera
tormentRPG.com

Torment: Tides of Numenera to kolejna (po Wasteland 2, Divinity: Grzech Pierworodny, Pillars of Eternity I Sword Coast Legends) próba przywrócenia oldskulowych RPG-ów do łask. Ten duchowy spadkobierca kultowego Planescape: Torment nie ograniczy się jednak do klasycznych rozwiązań. Najlepszym tego potwierdzeniem jest ciekawy system walki, któremu to zresztą poświęcony został najnowszy materiał wideo.

Zacznijmy od tego, że do wielu walk w Torment: Tides of Numenera może w ogóle nie dojść. Wystarczy, że poprowadzimy dialog w dobry sposób. Gdy jednak nie damy rady dojść do porozumienia z oponentem, to zacznie się dziać. Pojedynki odbywają się w turach – nasza postać wykonuje swoją akcję, a gracz może dodatkowo się przemieszczać i przeprowadzać opcjonalne ataki lub bronić się.

Ciekawostką mogą być trzy pule punktów: Moc, Szybkość i Intelekt. Reprezentują one nie tylko nasze punkty życia, ale też fizyczne i psychiczne możliwości. Wszelkie obrażenia zabierają nam zasoby jednej z pul, ale i to właśnie na nich opierają się wszystkie wykonywane przez nas ataki. W zależności od celu możemy postawić na moc, szybkość lub intelekt właśnie. To rozwiązanie dodać ma walce taktycznego ducha.

Sprawdźcie sami jak wygląda to w akcji:

Kiedy premiera gry Torment: Tides of Numenera. Cóż, dobre pytanie…

Źródło: VG247, Eurogamer, Kickstarter

Komentarze

3
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    'Znalazłem nową stronę z aukcjami na której można kupić np. laptopa za 15 złotych :

    www.mxvp.eu/aukcje

    Polecam serwis, póki co mało użytkowników i łatwo się wygrywa :)
    Ja wylicytowałem monitor wart 300zł za 18,20 :)
    -1
  • avatar
    Konto usunięte
    Zapowiada się ciekawie :) Chyba nadeszła pora żeby znowu zagrać w Planescape Torment :)
  • avatar
    Pawlus
    Byłbym ostrożny z nazywaniem Sword Coast Legends pretendentem do przywrócenia oldschoolowych RPG do łask. Ta gra bardzo luźno implementuje zasady 5e. Wywalono: rest, spells per encounter, spells per rest, a wprowadzono cooldowny. Ludzie na forum tej gry narzekają już na trzy ogromne wady: items stacking, monster scalling i wspomniane wcześniej cooldowny. W zasadzie oddala to produkcję od klasyków a popycha w kierunku luźno rozumianego aRPG w klimatach forgotten realms. Trochę szkoda jeśli spodziewaliśmy się klasycznej perełki.

    Co do tormenta to oczywiście ostrzę sobie zęby na tą produkcję a w miedzy czasie ogrywam ponownie baldura. :)