Samochody elektryczne

Mocny konkurent Tesli jest już gotowy do sprzedaży w Europie

przeczytasz w 2 min.

Całkowicie elektryczna Toyota bZ4X wkrótce będzie dostarczana pierwszym klientom. Nowy SUV od Toyoty może sporo namieszać na rynku dużych elektryków.

Toyota bZ4X dostępna w całej Europie

Jak informuje Toyota, zupełnie nowy model w portfolio japońskiego producenta jest już gotowy do sprzedaży w całej Europie. Elektryczna bZ4X to auto, które spodoba się rodzinom z dziećmi - wszak to ukochany w ostatnim czasie przez klientów SUV, a do tego elektryczny.

Pierwsze dostawy Toyoty bZ4X do klientów mają nastąpić już tego lata. Jest czym się zachwycać?

Toyota bZ4xDość duży prześwit, masywna konstrukcja - tego typu samochody wybiera coraz więcej klientów

Toyota może stać się silnym graczem na rynku elektryków

Konkurencji ze strony Toyoty najbardziej powinna obawiać się Tesla z jednego prostego powodu. Toyota to marka znana na całym świecie, która od lat cieszy się ogromnym zaufaniem wśród klientów.

Pojawienie się na rynku bZ4X to odpowiedź na silną ekspansję Tesli Model X wśród SUV-ów. Oba samochody celują w podobną grupę odbiorców, którzy potrzebują stosunkowo dużego auta do przewożenia całej rodziny, a takich na rynku jest niewiele.

Toyota bZ4xLinia boczna jest nieco różna w porównaniu z konkurencyjną Teslą Model X, ale generalnie - gabaryty są podobne

Czym konkretnie Toyota bZ4X chce skusić klientów do zakupu? Ano przede wszystkim gwarancją niezawodności. Jak informuje producent, akumulatory po 10 latach lub 240.000 km przebiegu mają zachować minimum 90% swojej początkowej pojemności. Atrakcyjny jest też zasięg wg WLTP:

  • 204 KM 4x2 (napęd na przednie koła): 516 km;
  • 217 KM 4x4 XMODE (napęd na wszystkie koła): 470 km.

Przyspieszenie od 0 do 100 km/h w okolicach 7 sekund wprawdzie nie jest najlepszym wynikiem, ale nie zapominajmy, że to rodzinne auto, które ma być wygodne zarówno w mieście, jak i w podróży poza miastem przy prędkości autostradowej (ok. 140 km/h).

Toyota bZ4xWnętrze Toyoty bZ4X ma być przestronne. Każdy pasażer będzie mieć wystarczająco dużo miejsca dla siebie

Naładowanie Toyoty bZ4X od 0 do 80% przy użyciu szybkiej ładowarki 150 kW ma potrwać ok. 30 minut. W październiku natomiast do sprzedaży trafi też domowa stacja ładowania o mocy 11 kW.

Najtańsza Toyota bZ4X w wersji Comfort to wydatek rzędu 206.900 zł, natomiast najdroższy wariant producent wycenił na 268.900 zł. Ceny można obniżyć o 18.750 zł lub nawet 27.000 zł korzystając z rządowego dofinansowania w ramach programu „Mój elektryk”.

Co sądzicie o nowym bZ4X? Czy może to być dobry wybór dla osób poszukujących elektrycznego SUV-a? Dajcie znać w komentarzach.

Źródło: Toyota

Komentarze

27
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    hideo
    4
    szczerze wolałbym Toyotę niż Teslę ze względu na legendarną renomę Toyoty a o awariach Tesli to już wiele oglądałem
    • avatar
      brettsinclairdannywilde
      1
      Design zdecydowanie bardziej mi się podoba w tej Toyocie, Tesle jednak pod tym względem są dla mnie jakieś bezbarwne i nie budzą u mnie emocji.
      • avatar
        slawp1224
        1
        najlepsza do tego fotowoltaika lub wiatrak wtedy kupisz tojote za 200k fotowoltaika 50k ale jeździsz za free za 250k
        • avatar
          racedriver
          1
          cholernie paskudna, nawet bardziej niż tesla
          • avatar
            Pborofski
            0
            Przyglądałem się tej Toyocie od jakiegoś czasu i wygląda na bardzo silnego zawodnika w segmencie!
            • avatar
              Mordgird
              0
              No i znowu brak poprawności informacyjnej. Ten model może co najwyżej konkurować z TMY a nie TMX jak to piszecie w tekście. Wprowadzacie ludzi w błąd porównując droższa Tesle do tańszej Toyoty wyrażając się że jest to auto tej samej klasy. Czym nie jest. Poza tym, czytając wasze artykuły o autach elektrycznych, wszytskie z nich posiadają ogromną dozę sceptycyzmu i dystansu, aż nawet w przypadku Tesli ironii, a w tym artykule tyle poprawności i hurra optymizmu. Nawet pogrubione wysokie zasięgiem katalogowe. To wszystko mi znowu podpowiada kto was sponsoruje. Już dawno przestaliście się liczyć jako niezależne i obiektywne źródło informacji.
              • avatar
                michael85
                0
                Jeśli elektryk to tesla ale tak naprawdę mam zamówione auta spalinowe i nie chce na razie elektryków.
                • avatar
                  wolak
                  -1
                  Toyota ? dzisiaj tak samo awaryjna co dacia, nawet tak słynny HILUX nie posiada gwarancji na ramę i po 2-3 latach zaczyna rdzewieć i serwis mówi że to normalne wiem bo mam. nowa toyota jeszcze nie jeździ, i nie ma opinii użytkowników. przyjemny to się okaże jakie wady wyjdą, a narazie
                  i
                  • avatar
                    que_pasa
                    -2
                    80 000, tyle to powinno kosztować. Badziew dla chcących przepłacać frajerów.
                    • avatar
                      paankracyk
                      -6
                      Gdybym mógł ładować go w swoim garażu - zastanawiałbym się nad kupnem. Wygląda na godnego następce rav 4ki
                      • avatar
                        andryant
                        0
                        Z wyglądu jest bardzo ładna przynajmniej jak dla mnie :) Fotele wyglądają na wygodne i podobne do tych które są w lexusach jak by miały grzanie i wentylacje to już całkiem super. Konsola środkowa moim zdaniem kozacka. Jedynie nie rozumiem materiału? na desce rozdzielczej. Sam posiadam toyotę i sobie chwalę i mam wielką nadzieje że ich renoma bezawaryjności pozostanie również w elektrykach :)
                        • avatar
                          marktom
                          0
                          Elektryki to nie moja bajka, ale ten wygląda całkiem nieźle. Jak będzie równie niezawodny jak hybrydy toyoty to rzeczywiście może mocno namieszać na rynku.
                          • avatar
                            Gnom_Z_Piany2
                            0
                            ech ...... 11kW to ma mój piec gazowy który na połowie mocy grzeje cały dom w bardzo duże mrozy. a oni tu o ładowaniu 150kW :) przecież 11kW to jest max moc przechodząca przez bezpiecznik 3 fazowy 400/230V 16A na fazę :) a oni chcą jeszcze więcej. który zakład energetyczny na to pozwoli?
                            gdyby coś z bateriami sensownego zrobili, abym mógł je ładować w dzień, a na drugim komplecie jeżdżę po mieście. ale nic z tego. akurat baterie są najdroższym elementem takiego samochodu. wiele elektryków idzie na złom tylko dlatego, bo bateria padła. patrz cmentarzysko elektryków pod paryżem, łatwe do znalezienia w google. to jest największa wada elektryków.