Gadżety

Inteligentne lampy LED od TP-Link - co potrafią?

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
14 komentarzy Dyskutuj z nami

Każdą można zdalnie włączać i wyłączać oraz ściemniać, a bardziej zaawansowane modele oferują też zmianę temperatury barwowej, a nawet koloru.

Oświetlenie w domu buduje klimat, ma ogromne znacznie dla estetyki, a do tego może mieć realny wpływ na samopoczucie mieszkańców. Oświetlenie w inteligentnym domu zaś może być dostosowywane tak, by zawsze spełniać wszystkie warunki. Takie właśnie lampy w stylu „smart” do swojej oferty wprowadził TP-Link. Przyjrzyjmy się im bliżej.

LB100, LB110, LB120 i LB130 to cztery modele inteligentnych żarówek (choć w rzeczywistości mówimy tu o lampach LED) wprowadzonych do sprzedaży przez firmę TP-Link. Różnią się pomiędzy sobą możliwościami, ale wszystkie łączy to, co najważniejsze, czyli możliwość bezprzewodowego sterowania za pomocą smartfona z zainstalowaną aplikacją mobilną (Kasa).

TP-Link LB110 aplikacja

Z poziomu smartfona użytkownik może włączać i wyłączać lampę LED, a także dostosowywać jej jasność, dzięki wbudowanemu ściemniaczowi. W przypadku modelu LB120 możliwe jest ponadto zmienianie temperatury barwowej (z zakresu od 2700 K do 6500 K), podobnie jak w LB130, gdzie zakres jest jednak większy i rozpoczyna się od 2500 K, a kończy na 9000K.

TP-Link LB130 jest w dodatku lampą wielokolorową. Użytkownik może więc dostosować kolor świecenia do nastroju lub konkretnej okazji. Obsługiwane jest całe spektrum kolorów: od żółtego, przez pomarańczowy, czerwony, różowy, fioletowy i niebieski, aż po zielony. Oczywiście takiej zmiany można dokonać z poziomu tej samej aplikacji mobilnej.

TP-Link LB130

„Planując romantyczną kolację bez przeszkód stworzysz romantyczny nastrój przy stole, ściemniając światło. Podczas organizacji imprezy w kilka sekund zaprowadzisz klubowy klimat zmieniając kolory oświetlenia, a kiedy postanowisz już udać się do łóżka, możesz przyciemnić światła lub je wyłączyć używając smartfona” – zachwala producent.

Wszystkie cztery modele to lampy stworzone z myślą o inteligentnym domu. Co to właściwie oznacza? Ano między innymi możliwość tworzenia harmonogramów świecenia, a nawet automatycznego dostosowywania się do długości dnia (czyli włączanie światła o zmierzchu i wyłączanie o świcie). Nie zabrakło też możliwości monitorowania zużycia energii przez żarówki. Co warto podkreślić, nie wymagają one do działania centralki inteligentnego domu.

/ TP-Link LB100 TP-Link LB110 TP-Link LB120 TP-Link LB130
Zdalne zarządzanie X X X X
Ściemniane światło X X X X
Monitorowanie zużycia energii   X X X
Rytm dobowy     X X
Zmiana koloru       X
Jasność 600 lumenów 800 lumenów 800 lumenów 800 lumenów
Temperatura barwowa 2700K 2700K 2700K-6500K 2500K-9000K

Źródło: TP-Link

Komentarze

14
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Na Amazonie za TP-Link LB110 chcą 25 dolców co daje nam ok 95zł.
  • avatar

    Kolejne urządzenie bezzasadnie nazwane inteligentnym... To, że można nim (urządzeniem) dowolnie sterować lub działa według z góry określonych skryptów, nie oznacza, iż dysponuje inteligencją.

    Zabawne jest to, jak w dzisiejszych czasach niewiele trzeba, aby coś lub kogoś nazwać inteligentnym...

  • avatar
    HEHE botnet z ledami nawet robią:D
  • avatar
    Nazywanie czegoś "inteligentnym", bo można tym sterować zdalnie i/lub ma w sobie proste jak konstrukcja cepa czujniki na szczęście świadczy tylko o autorach takich stwierdzeń, którzy akurat do przypisania im takiej cechy się nie kwalifikują.
  • avatar
    spali sie po tygodniu :D
    -2
  • avatar
    We wszystkich artykułach na temat takich gadżetów bardzo starannie pomija się jedną cechę - zabezpieczenia przed hakowaniem. Ciekawe dlaczego? Chociaż z drugiej strony za kilka/kilkanaście miesięcy wszystkie portale będą mogły rozpisywać się o przejęciu "władzy" nad samochodem, żarówkach mrugających alfabetem morsa nieprzyzwoite piosenki itd... ;)