Ciekawostki

Uber wyrzucony z pierwszego amerykańskiego kraju. Będzie próbował walczyć o swoje

z dnia 2020-01-12
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
26 komentarzy Dyskutuj z nami

Z czym kojarzy Wam się Kolumbia? Niezależnie od odpowiedzi, jeśli wybierzecie się tam z wizytą to nie planujcie przemieszczania się przy pomocy Ubera.

Uber z zakazem działalności w Kolumbii

Firma Uber Technologies Inc. kończy działalność w Kolumbii. Może oferować tam swoje usługi jedynie do 31 stycznia 2020 roku. Jest to pokłosie orzeczenia sądu, w którym stwierdzono naruszenie przepisów transportowych i zasad konkurencji.

To oficjalne stanowisko. Nieoficjalnie mówi się już o mocno wątpliwych okolicznościach i działaniach miejscowego związku taksówkarzy, który rzekomo naciskał na kolumbijski rząd, dając gwarancję powstrzymania się od protestów antyrządowych w zmiana za zablokowanie Ubera.

A kolumbijscy taksówkarze nie przebierają w środkach. Sytuacja z minionej nocy na jednej z autostrad to najlepszy przykład.

Walczyć wszystkimi legalnymi sposobami - Uber nie zamierza się poddawać

Co na to druga strona? Uber nazwał orzeczenie sądu „arbitralnym”, zamierza odwołać się od niego i wykorzystać „wszelkie legalne sposoby” do walki o około 88 tysięcy swoich kierowców i 2 miliony klientów.

Uber był pierwszą firmą, która zaoferowała w tym kraju innowacyjną i godną zaufania alternatywę mobilności. Dzisiaj, sześć lat później, Kolumbia okazuje się pierwszym krajem na kontynencie, który zamknął przed tą technologią drzwi.

Uber nie pierwszy raz spotyka się z podobnymi problemami. Jeszcze w 2017 roku wiele mówiło się o jego sytuacji chociażby we Włoszech, pod koniec zeszłego roku głośno było z kolei o orzeczeniu niemieckiego sądu zakazującego firmie działalności za naszą zachodnią granicą (chociaż tu argumentowano to innymi względami). Można przypuszczać, że w Kolumbii będzie jej wyjątkowo trudno wywalczyć o swoje racje.

Źródło: reuters, Canal Citytv

Warto zobaczyć również:

marketplace

Komentarze

26
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    No bo jakby inaczej? Przecież nie można dać normalnie zarobić ludziom, trzeba wszystko upaństwowić albo uporządkować wobec bzdurnych regulacji, w tym licencji i podobnych wymysłów. Brak słów czego politycy nie wymyślą, byle udowodnić, że taka ich ilość nie jest zbędna i pracują dla dobra społeczeństwa.
    Zaloguj się
  • avatar
    taksówkarzy nie cierpię, zwłaszcza tych przy dworcu kolejowym w praktycznie każdym mieście. jedno wielkie naciągactwo. kiedy wreszcie zostanie uchwalone prawo które da im porządnie po łbie?

    druga sprawa, niby zawód miał zostać uwolniony, ale niestety taksówkarze do niezrzeszonej konkurencji po prostu startują z łapami. nie twierdzę że wszyscy, ale też nie przebierają w środkach.

    uber, on z kolei bardzo źle traktuje taksówkarzy. umowa jest taka że pracuje się praktycznie na etat, ale za taką kasę że ciężko nawet samochód utrzymać. ci co się w to pchają, na początek nie liczą kosztu samochodu, a potem jest wielkie zdziwienie. dlatego uber nie powinien być traktowany jako organizator platformy dla niezrzeszonych taksówkarzy, lecz wprost jako korpo taksówkarskie, co by zamknęło temat i japy taksówkarzom zrzeszonym

    to jest powód, dlaczego z taksówek korzystam niezwykle rzadko, jedynie wtedy gdy nie ma innego wyjścia, tj. mam dzieciaki na karku i brak innej możliwości przemieszczenia się do celu. tak, mam samochód, ale poszczenie na imprezie to taki sobie pomysł :)
  • avatar
    A u nas to lepiej wygląda? Ktoś się orientuje co z tą ustawą że uberowcy muszą mieć licencję i taksometry?
    Zaloguj się
  • avatar
    Co do Kolumbii, to chyba nie jest to obce komukolwiek, że krajem rządzą mafie i kartele narkotykowe, a więc wszystko się może zdarzyć.
  • avatar
    O Kolumbii Brytyjskiej to wiedziałem że jest, jedynie prowincja Kanady a nie jako państwo, ale o Kolumbii Amerykańskiej to już nie... Otóż Kolumbia w Ameryce Południowej jest niepodległym państwem i nie podlega jurysdykcji USA... zatem należałoby napisać zgodnie z prawdą, że "Kolumbia" lub "pierwszy południowo amerykański kraj"...
    A tak mamy clickbajta którego nie powstydziłby się onet, agora i fakt.
    Jako portal technologiczny proszę trzymać się faktów i nie stosować takich manipulacji słownych, użytkowników przez to nie ubędzie.
  • avatar
    Wszędzie clickbaity. Na prawdę tak ciężko było napisać "kolumbia" zamiast "pierwszy amerykański kraj"? Co to niby dało? Macie stażystów z onetu czy jak.

    Czekam na nagłówki typu "kolejny procesor amerykańskiej firmy, zobacz jaki"
  • avatar
    "pierwszego amerykańskiego kraju." ~ Kolumbia
    Zaloguj się
    -11