Gry

DLC to zło, do którego gracze najwyraźniej przywykli

Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
62 komentarze Dyskutuj z nami

Zdaniem Ubisoftu gracze są obecnie zdecydowanie bardziej otwarci na DLC niż jeszcze kilka lat temu.

Ubisoft dodatki do gier

Dodatki do gier to jeden z bardziej denerwujących graczy tematów. Wydaje je już zdecydowana większość producentów i nie zanosi się, by element ten mógł zniknąć. Z pewnością z rozwiązaniem tym nie przestanie sympatyzować Ubisoft.

Chris Early, piastujący w obozie francuskiego producenta i wydawcy stanowisko wiceprezesa do spraw cyfrowej dystrybucji, stwierdził w ostatnim wywiadzie, iż gracze są obecnie zdecydowanie bardziej otwarci na DLC niż jeszcze kilka lat temu. Jako przykład podane zostało tutaj “Time saver” do Assassin’s Creed IV: Black Flag.

"Nie było żadnego oporu. Być może było kilkunastu facetów, którzy gdzieś coś powiedzieli, ale co z tego. W ogólnym rozrachunku nie było problemu."

Idąc dalej Chris Early stwierdza, że wypracowane zostały już pewne model DLC, które nie tylko nie przeszkadzają, ale nawet odpowiadają graczom. W głównej mierze chodzi tutaj o te dodatki, które przynoszą coś, co w znaczy sposób wpływa na zwiększenie radości z rozgrywki. Zdaniem przedstawiciela Ubisoftu uważać należy natomiast na przepustki sezonowe.

"Myślę, że jest kilka modeli DLC, które są w pełni akceptowane. Pojedyncze DLC są akceptowane, przepustki sezonowe już mniej. Należałoby zacząć myśleć o nich jako o usłudze serwisowej. [...] Ich rozwój idzie w taką właśnie stronę."

W opinii większości graczy DLC cały czas uważane są za coś raczej negatywnego. W świetle powyższych słów można dojść zatem do wniosku, że dzięki konsekwencji producentów udało się do tego zła przywyknąć.

Źródło: gamespot

Komentarze

62
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    guziel
    53
    Odkąd zaczęli serwować DLC do serii Battlefield pożegnałem się z tym tytułem.
    Denerwujące jest że w dniu premiery płaci się za produkt wykastrowany a potem trzeba płacić za to co powinni producenci dodawać w standardzie czyli np. nowe mapy.
  • avatar
    Konto usunięte
    41
    Dlc to zło , ea robi gry dla dlc np do każdego nowego bf jest kilka dodatków
    Za które czeba dać około 50 zł . Inni twórcy powini sie uczyć robić gry od cdprojekt bo oni wypuścili za darmo edycje rozszeżoną wiedźmina 2
  • avatar
    marcin1ja1
    30
    Niedługo po przejściu jednej mapy w grze, wyświetli się komunikat - kup DLC lev.2 aby grać dalej a przy próbie zapisu gry - kup DLC SaveMod. Kastratą mówimy stanowcze NIE. Wersją demo powinna być za darmo.
  • avatar
    Konto usunięte
    15
    Ja chce aby DLC umarło. Jak płacę za grę to chce otrzymać PEŁNY produkt, a nie w BF4 musiałem wywalć 2 tyle na premium aby w ogóle móc grać w pełną grę zamiast DEMO.
  • avatar
    Czarnoskrzydly
    12
    Jeszcze żeby te DLC były naprawdę porządne , na miarę prawdziwego dodatku to nie miałbym nic przeciwko ich zakupowi. Ale większość wnosi bardzo niewiele , a trochę kosztują.
    Obecnie DLC to dla mnie tylko skok na kasę ,jestem za normalną pudełkową (lub ewentualnie elektroniczną) wersją dodatku do gry , jak za starych czasów.
  • avatar
    zawiasfx
    9
    powiem tak. episodes of liberty city od rockstara było zdecydowanie akceptowalnym dlc, za które z chęcią zapłaciłem i nie żałuję. to co stało się z np. borderlands 2 to już totalna komedia za która złamanego grosza nie dam, nawet jak zrobią w przecenie za 5zł pełny komplet. istnieje bardzo cienka granica między chęcią zarobku, a pazernością
  • avatar
    Pioyer
    9
    gdyby chociaz DLC wychodzilo 1-3 miechy po wypuszczeniu gry a nie przed premiera... "Zamow Preorder Watch Dogs Edycja Specjalna by moc cieszyc sie dodatkowymi misjami !!"

    jesli DLC wychodzi w takiej formie to strasznie widac pazernosc
  • avatar
    Balrogos
    8
    Powinni zmienic nazwe bo DLC(Downloadable Content) to zawartosc dodatkowa gry do pobrania POBRANIA nie PLACENIA, nowa nazwa powinna byc PDLC (Payable Downloadable Conetent) albo PLC (Payable Content)
  • avatar
    Konto usunięte
    4
    To cholerstwo przyszło razem z konsolami a mianowicie Xbox 360 i ta słynna zbroja dla konia w oblivionie.
  • avatar
    Konto usunięte
    3
    Dobrze, że jeszcze patche nie są płatne...
  • avatar
    Marucins
    2
    Jestem bardzo negatywnie nastawiony na jakiekolwiek DLC a tym bardziej te które zostaje "rozdawane" podczas zakupów przedpremierowych albo w pakietach kolekcjonerskich.
    A jeśli szarak chce to samo t niech płaci - producent i tak wychodzi na swoim.

    CO TO MA BYĆ?

    Z drugiej strony czemu tu się dziwić. Ludzie są coraz bardziej ociemniali.
    Dla przykładu BF4 - produkt kompletnie nie dopracowany podczas premiery - zamiast zostawić to i kazać developerowi naprawić produkt to oni nie dość że grają to zakupują DLC do niedorobionej gry.

    Każdy widzi obecną sytuacje z DLC (jak i tą przetoczona powyżej). Tak też sami zastosowują się do wypuszczania produktu który zostaje ograniczony aby w późniejszym terminie wzbogacić go (dawniej to był darmowy upgrade) o brakujące elementy w postaci płatnego DLC.
  • avatar
    Konto usunięte
    1
    Dlaczego w Sondzie nie można być przeciw? To sonda na zlecenie Ubi?
  • avatar
    Marucins
    1
    Jak grochem w płot. PRowa gadka krętaczy. Należy ja potraktować z przymrożeniem oka.
    Są trzy rodzaje kłamstw: kłamstwa, bezczelne kłamstwa i statystyki, którymi Ubi próbuje mydlić nam oczy.


    W sumie jak już jesteśmy przy grach.
    Redakcjo należałoby wspomnicie o Asus ROG Swift PG278Q, który właśnie ukazał się dla szerszego grona.

    Pierwsze testy: youtube.com/watch?v=EgquRkMHgwE
  • avatar
    Konto usunięte
    1
    Dobrych DLC, które są warte naszych pieniędzy, jest mało. Większość DLC to niestety syf (patrz na przykład DLC do BF3/4).
    Do tego dochodzą jeszcze zagrywki na poziomie Codemasters i ich cwaniackiego myku z Gridem 2, z którego zrobili Grid Autosport.
    Ludzie sami są sobie winni. Godzą się na coś takiego i przez to jest jak jest.
    Tak samo jest w prawdziwym życiu. Wystarczy spojrzeć na Polskę - jest ciężko bo ludzie się nie szanują i nie walczą o swoje.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    No cóż sprawa jest dość prosta. Wystarczy poczekać na wersję GOTY. Cena gry dość szybko maleje (najczęściej) i wystarczy poczekać te pół roku do roku by mieć komplet. A jeśli kogoś stać niech buli jak chce mieć nowość i dokupuje potem DLC.
  • avatar
    Kevio
    0
    Wkrótce zobaczycie darmowe gry wciskane wszędzie w formie "promocji" lub po prostu za free bo bardziej będzie się opłacało oddać ludziom podstawkę aby potem łoić hajs na DLC niż wypuszczać pojedynczy produkt.
    Przykład - jestem fanem Bioshock, kupiłem HD7850 i dostałem Infinite za free, ale wypuścili dwa DLC dziejące się w Rapture i człowiek MUSI to mieć a kosztują nie mało.
  • avatar
    RafiXll
    0
    DLC - jak okradać ludzi dając im pierwszy lv gry za 100zł, a drugi i reszta to dodatki rozszerzające fabułę. W dupach im się poprzewracało - wszystko przez konsole... ( Microshit zapoczątkował G(EY)LC a ludki się rzucili... bo niby to fajne nowa mapa jest itd a oni po prostu zrobili pełną grę i teraz w jako podstawa idzie demo za 100zł a resztę łykacie jak pelikany... - Ja osobiście kilka dlc kupiłem.. niestety
  • avatar
    Konto usunięte
    -2
    I tak simsy miały najwięcej DLC a nikt się o to nie sra, a jak do BF'a to od razu.
  • avatar
    Konto usunięte
    -3
    Pytanie .... zmusza. ktos do kupna ? Jakby za daemo bylo to problemu nie ma , ale ze kase chca to awantura.Rozumiem gdybdlc na plycie z gra ale tak ? Takie realja .Nie kupywac i po problemie
  • avatar
    Konto usunięte
    -4
    zalezy jakie dlc , do borderland 2 akurat mi sie podobaly
  • avatar
    Dragonik
    0
    Przykład wyciągania kasy poprzez DLC 4 mapy do titanfall za 40zł
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    DLC, tak ale tylko poważne i które nie są contentem wycinanym z gry przed premierą.

    Aż mi się przypomina błazenada z armorami dla koni do Obliviona :D
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Jedyny dlc jaki kupiłem i jaki mi odpowiadał to był missing link do deus ex human revolution. Reszta dlc z jakimi się spotkałem to syf. No chyba że gierka dlc quest :-)
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Ciekawe kiedy dojdą do etapu że za cenę podstawki będą sprzedawać ludziom zabezpieczenie DRM i silnik gry, a reszta ....................... jako DLC :-D
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    DLC? Jedyne jakie znam to Noc Kruka do Gothica 2 i Left Behind do TheLastOfUs. Reszta to wycinanki.
  • avatar
    florenek
    0
    Niedługo zmuszeni zostaniemy płacić abonament do tryb multiplayer i za patche do gry. To jest totalna patologia i my to akceptujemy... Twórcy nie mają zysków z gier? Jakim cudem? Przecież coraz głębiej zaglądają nam do portfela. A o propagandzie z piractwem nie wspomnę.
    W dniu premiery dostajemy "szita", który do niczego się nie nadaje i przez dłuższy czas ten stan się utrzymuje (czyt. gry EA), potem kilkadziesiąt dodatków do gry, która jest niegrywalna. Kasa zbita, a gracze i tak kupią kolejnego "szita" za pół roku, wyglądającego jak DLC do poprzednika.
  • avatar
    Kubuś73
    0
    Bez przesady dlc jest fajne przejdziemy se gre np taki asassins cred 4 blackflag ostatnia misja koniec smutek na twarzy a tu nagle przypominasz sobie ze masz dlc fabularne i od razu banan na twarzy :))) tak samow bf4 znudzily ci sie mapy kupujesz dlc masz nowe fajne mapy znowu na kiladzisiont godzin