Procesory

Premiera procesorów Intel Lakefield - to dzięki nim nastanie rewolucja w laptopach

z dnia
Paweł Maziarz | Redaktor serwisu benchmark.pl
32 komentarze Dyskutuj z nami

W końcu są! Na rynku debiutują nowe procesory Intel Core o nazwie kodowej Lakefield. I nie, w tym przypadku nie ma mowy o zarzucaniu niebieskim „odgrzewania kotletów” - dzięki innowacyjnemu podejściu do budowy, układy mogą zrewolucjonizować rynek kompaktowych laptopów.

Intel Lakefield - podwójna rewolucja w procesorach

O układach Intel Lakefield słyszeliśmy już na początku roku. Teraz znamy wszystkie szczegóły i śmiało możemy powiedzieć, że jest to całkowicie nowe podejście do budowy procesora. I to przynajmniej z dwóch powodów.

Intel Lakefield - rdzenie Suny Cove i Tremont

Po pierwsze technologia Intel Hybrid Technology, pod którą kryje się hybrydowa budowa procesora (big.LITTLE). W jednym układzie producent połączył rdzeń na bazie mikroarchitektury Sunny Cove, odpowiadający za większość zastosowań i wymagających aplikacji, oraz cztery energooszczędne rdzenie Tremont do obsługi mniej wymagających zadań w tle. Wcześniej podobne rozwiązanie było stosowane w układach ARM dla smartfonów, ale w procesorach x86 to nowość.

Drugą ciekawostką jest technologia Foveros 3D, a więc przejście na warstwową budowę procesora - układy logiczne oraz warstwy pamięci DRAM zostały rozmieszczone przestrzennie. Ponadto, taka konfiguracja nie wymaga stosowania zewnętrznych modułów pamięci. Do produkcji modeli Lakefield wykorzystano 10- i 22-nanometrową litografię.

Intel Lakefield - budowa procesora

Żeby łatwiej to wytłumaczyć, producent zademonstrował budowę procesora na przykładzie klocków LEGO:

Intel Lakefield - jakie korzyści daje nowa konstrukcja procesora?

Rewolucja, rewolucją, ale pewnie jesteście ciekawi jakie korzyści niesie za sobą wprowadzenie hybrydowej konstrukcji i warstwowej budowy. Okazuje się, że ma ona realne przełożenie na działanie laptopa.

Intel Lakefield - budowa procesora

Zastosowanie warstwowej konstrukcji pozwoliło zmniejszyć rozmiar procesora o 56% (jego wymiary to 12 x 12 x 1 mm – jest on zatem mniejszy nawet od monety 1 grosz).

Intel Lakefield - wydajność grafiki

Warto dodać, że nowe układy cechują się też rekordowo niskim poborem mocy - w trybie gotowości pobierają zaledwie 2,5 mW (czyli nawet o 91% mniej w porównaniu do procesorów Core z serii Y).

Płyta główna laptopa z procesorem Intel Lakefield
Płyta główna laptopa z procesorem Intel Lakefield

Intel Lakefield - budowa procesora

W rezultacie możliwe jest zmniejszenie płyty głównej laptopa o 47%, a także zastosowanie większej baterii i wydłużenie jego czasu pracy laptopa bez podłączenia do zewnętrznego źródła zasilania.

Specyfikacja procesorów Intel Lakefield

Producent wprowadził do oferty dwa procesory z rodziny Lakefield: Core i3-L13G4 i Core i5-L16G7. Czym się różnią?

Model Rdzenie Taktowanie Kontroler pamięci Pamięć L3 Grafika Taktowanie GPU TDP
Intel Core i3-L13G4 5 (1+4) 0,8/2,8 GHz LPDDR4x-4267 (do 8 GB) 4 MB Intel UHD (48x EU) 200/500 MHz 7 W
Intel Core i5-L16G7 5 (1+4) 1,4/3,0 GHz LPDDR4x-4267 (do 8 GB) 4 MB Intel UHD (64x EU) 200/500 MHz 7 W

Obydwa modele zostały wyposażone w pięć rdzeni (jeden Sunny Cove i cztery Tremont), ale pracują one z różnym taktowaniem. Dodatkowo mamy do czynienia różnymi układami graficznymi. W obydwóch przypadkach współczynnik TDP oszacowano na 7 W.

Wydajność procesorów Intel Lakefield

Producent chwali się, że zastosowanie hybrydowej architektury pozwoliło zwiększyć wydajność w jednowątkowych zastosowaniach o 12% oraz efektywność energetyczną nawet o 24%.

Intel Lakefield - wydajność grafiki

Nie bez znaczenia jest też nowy układ graficzny Gen11 (zapewnia on obsługę maksymalnie czterech zewnętrznych wyświetlaczy 4K). Wydajność grafiki wzrosła nawet 1,7-krotnie, ale w zastosowaniach wspomaganych przez SI (np. edycja wideo, analityka, skalowanie obrazu) ma on oferować nawet 2-krotnie lepsze osiągi.

Warto dodać, że nowe jednostki obsługują łączność Intel Wi-Fi 6 (Gig+) oraz Intel LTE, co pozwoli na uzyskanie płynnego obrazu np. podczas wideokonferencji oraz streamingu online. 

Procesory Intel Lakefield znajdą zastosowanie w nowoczesnych laptopach

Procesory Intel Lakefield nie należą do demonów wydajności. To małe, energooszczędne układy, które sprawdzą się w mniej wymagających zastosowaniach (są one w pełni kompatybilne z 32- i 64-bitowymi aplikacjami systemu Windows). Dużo ważniejsza jest funkcjonalność, która pozwala na budowę kompaktowych, nowoczesnych laptopów - takie urządzenia w przyszłości mogą podbić rynek przenośnych komputerów.

Firma Samsung niedawno zaprezentowała nową wersję laptopa Galaxy Book S. Wiemy, że ciekawsze modele dopiero mają pojawić się na rynku – przykładem tutaj może być Lenovo ThinkPad X1 Fold, a więc pierwszy, w pełni funkcjonalny laptop ze składanym wyświetlaczem OLED (podobno ma on pojawić się w sprzedaży jeszcze w tym roku).

Źródło: Intel, inf. własna

Zobacz więcej newsów o procesorach:

Komentarze

32
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Zapowiada się ciekawie tylko we te % od Intela już dawno przestałem wieżyc. Zobaczymy co wyjdzie w prawdziwych testach.
    14
  • avatar
    "Producent chwali się, że zastosowanie hybrydowej architektury pozwoliło zwiększyć wydajność w jednowątkowych zastosowaniach o 12%" Aha aha to niech się jeszcze pochwali o ile procent to cudo jest wolniejsze w zastosowaniach wielowątkowych czyli praktycznie we wszystkim w dzisiejszych czasach. Trzeba mieć tupet Intela żeby w 2020r wydać jednordzeniowy, niskotaktowany procesor który do pomocy ma 4 rdzenie o śmieciowej wydajności Atoma. Otworze na tym przeglądarkę i po otwarci kilku kart system padnie. A o kilkunastu kartach można zwyczajnie zapomnieć.
  • avatar
    Właśnie odkryto nową lukę w prockach Intela - nazwano ją Crosstalk. Moje gratulacje.
  • avatar
    Problemów laptopów to jest niska jakość podzespołów... przeważnie 2/3 lata i na złom.
  • avatar
    1 szybki rdzeń i 4 o wydajności atoma? Ktoś się na to nabierze? Dlaczego nie podali wydajności multicore? Nie było czym się pochwalić?
  • avatar
    W wolnym tlumaczeniu: "ostatnie niskonapieciwe rdzenie ktore sie do czegokolwiek nadaja mamy w 22nm - handlujcie z tym"
  • avatar
    Fajnie to wygląda. Mam nadzieję tylko, że nie będzie tak, że najtanszy laptop z tą generacją procesorów będzie kosztował 5-6k zł.
  • avatar
    jak ostatnio AMD pokazało wyniki benchmarków to był krzyk że sa nie adekwatne do realnego użytkowania i wydajności procesorów, a teraz Intel sam sie podpiera benchmarkami..... dobieranie danych aby dobrze wyszło....
  • avatar
    Chciałbym , żeby tak było ale to tylko papka marketingowa.Testy pokażą dlaczego te rozwiązanie przyjmie się tylko tutaj gdzie ludzie nie mają do sprzętu nawet średnich wymagań.Przecież układy do Smartfonów takie jak A14 czy Kirin 1xxx zjedzą to i wyplują swoimi całkowitymi możliwościami.Zresztą nawet nie ma co porównywać gdy dojdzie do porównania także w przypadku samego upakowania tranzystorów.Taki Kirin 1xxx będzie spokojnie na mm2 miał o te ponad 270% więcej tranzystorów na mm2.To jest tak jakbym miał kupować laptopa z końca 2018 roku/początku 2019 roku we wrześniu 2020 roku.
    Polecać można osobom , które chcą wspierać markę Intel niezależnie o tego jaki poziom będzie prezentować ten układ.
  • avatar
    Fajnie byłoby mieć kiedyś tak dual-processor.

    Takie na przykład 8 rdzeni / 8 wątków ultra mocnych 6GHz + 12 słabszych rdzeni SMT4 (48 rdzeni) po 2GHz :)

    Pomarzyć można, pozostaje trzymać kciuki za wyścig AMD-Intel :D
  • avatar
    No coz z zasobozerna krowa Windows 10 to czarno widze dzialanie takiego laptopa. Dlatego najlepszym rozwiazaniem bedzie lekka dystrybucja Linuksa jak Lubuntu i wtedy taki laptop bedzie sie nadawal do podstawowych nie wymagajacych zadan i nie bedzie mulil.
  • avatar
    Ciekawostka:
    Jim Keller podobno z powodów osobistych w trybie natychmiastowym odchodzi z Intela. Jeszcze przez 6 miesięcy będzie pełnił rolę konsultanta.
  • avatar
    No, może coś się wreszcie ruszy na rynku ultramobilnych. Taki Surface Pro X z tym nowym intelem zamiast ARM mógłbym być strzałem w dziesiątkę. O ile intel ogarnie swoje temperatury, co mu w desktopach nie idzie ani trochę
  • avatar
    Z grafiką Xe byłby może hit, a tak jest kit.
  • avatar
    Ciekawe gdzie tu energooszczędność, ten słabszy rdzeń przy otwartej przeglądarce nie da rady i przełączy się na 4 szybsze... Gdyby to było 4+4 lub 4+8 to miałoby jeszcze sens.
  • avatar
    Podoba mi sie jak po artykule na BMK wszyscy piszacy komentarze juz wiedza jaka to bedzie wydajnosc, jak bedzie sie psuło itp.
    Sami specjalisci sie wypowiedzieli.
  • avatar
    Lepiej byloby wymusic pojemniejsze baterie na.producentach. obecne plyty glowne w laptopach sa tak male ze spokojnie podwojna bateria by sie zmiescila. Uwazam ze wiekszosc uzytkownikow woli 2kg cegle dzialajaca 8h a nie 500g puderniczke co pociagnie 2h.
  • avatar
    Taki procesor nie ma najmniejszego sensu bo w telefonie mam mocniejszy i wydajniejszy. Gdyby tak upakowali powiedzmy 6 rdzenie z taktowaniem stałym 5Ghz na każdym rdzeniu + 10 rdzeni o stałym taktowaniu 2,5Ghz to może by to miało jakiś sens i zastosowanie a tak to co mi po jednym "wydajnym" radzeniu i 4 słabych jak sam windows zje ten "mocniejszy" rdzeń xD
    -1