Nauka

Warzywa uprawiane w kosmosie gotowe do zjedzenia [AKT.]

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
10 komentarzy Dyskutuj z nami

Dzisiaj astronauci na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) znajdą w swoim menu dodatkową pozycję.

Veggie
foto: NASA

Dzisiaj (10 sierpnia) astronauci na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) znajdą w swoim menu dodatkową pozycję: rośliny uprawiane w środowisku mikrograwitacji. Członkowie ekipy Expedition 44, w tym dobrze znany Scott Kelly, będą mogli po raz pierwszy zebrać plony swoich upraw i spróbować roślin z kosmicznego laboratorium.

Astronauci będą czyścić zielone warzywa chusteczkami odkażającymi na bazie kwasu cytrynowego, aby upewnić się, że są one bezpieczne do spożycia. Załoga ISS zje jednak tylko połowę upraw – druga połowa zostanie zapakowana i zamrożona, po czym odesłana z powrotem na Ziemię do analizy naukowej.

Eksperyment NASA zwany Veg-01 ma na celu zbadanie wydajności upraw w kosmosie. Testowane są przede wszystkim „korzenne poduszki”, w których umieszczone zostały nasiona. Opracowana przez Orbital Technologies technologia Veggie jest rozwijana, aby w przyszłości astronauci podczas misji kosmicznych nie musieli zabierać paczek ze sobą, tylko mogli uprawiać rośliny na pokładzie. 

Jest to szczególnie istotne dla dłuższych wypraw. Po pierwsze, kapsuły mogły być wówczas znacznie lżejsze. Po drugie zaś, astronauci mieliby nieprzerwany dostęp do świeżej żywności, co w przypadku długich lotów (jak na przykład na Marsa), zdecydowanie uprzyjemniłoby im podróż. Laboratoria tego typu mogłyby też być stacjonarne, już na powierzchni planety.

Veggie Mars
foto: NASA

Pierwsze „poduszki” zostały aktywowane przez inżyniera załogi Expedition 39, Steve’a Swansona w maju 2014 roku. Po 33 dniach rośliny zostały zebrane i wróciły na Ziemię. Wyniki analizy bezpieczeństwa żywności okazały się pozytywne i dlatego też 8 lipca Scott Kelly aktywował kolejną partię. Teraz, 33 dni później astronauci zbierają uprawy i są gotowi do ich zjedzenia.

Rozkładane jednostki Veggie są wyposażone w źródło światło zawierające czerwone, niebieskie i zielony diody LED. Pomysł wykorzystywania tego typu oświetlenia przy uprawie roślin według NASA pochodzi jeszcze z lat 90. ubiegłego wieku. 

„Niebieskie i czerwone LED-y są potrzebne, aby rośliny mogły wzrastać. Są prawdopodobnie najwydajniejsze pod względem konwersji energii elektrycznej. Zielone diody odpowiadają natomiast za poprawę percepcji wzrokowej człowieka – łatwiej jest nam zjeść zielone rośliny niż purpurowe” – tłumaczy dr Ray Wheeler.

AKTUALIZACJA [10.08.2015, godz. 22.40]: Trzech astronautów jest już po pierwszym posiłku. Świeża sałata z kosmicznego laboratoroium podobno „smakuje niesamowicie” – tak przynajmniej twierdzi jeden z testerów, Scott Kelly. Sałata rzymska czerwona została też opisana jako „świeża”. Jeden z astronautów porównał ją natomiast do rukoli. Z pewnością była to dla załogi miła odmiana po tygodniach żywienia się wyłącznie mrożonym jedzeniem. Poniżej możecie zobaczyć wideo uwieczniające historyczną chwilę:

Źródło: Phys.org, NASA, Engadget

Komentarze

10
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    Nic nowego. Pomidory i ogórki w zimę, to przykład warzywnego cyborga. Prawdziwej ziemi, słońca i deszczu nic nie zastąpi. Jednak czas zrobi swoje i zapomnimy jak smakowały kiedyś owoce i warzywa, bo wszystko będzie produkowane na farmach w chemii i plastiku. Jesteśmy w połowie tej drogi.
    7
  • avatar
    wdowa94
    Ciekawe co z florą bakteryjną takiej hodowli...
    1
  • avatar
    Author
    No tak ale człowiek żyjący w kosmosie też już nie będzie całkiem taki jak ten na ziemi bo przecież środowisko determinuje rozwój a człowiek ma duże możliwości adaptacyjne.

    Ludzie żyjący na Ziemi nadal będą jedli ziemskie owoce a człowiek marsjański owoce marsjańskie.
    -1
  • avatar
    wdowa94
    Ciekawe co z florą bakteryjną takiej hodowli...