Serwis streamingowy WiMP wkrótce w Polsce

przeczytasz w 1 min.

Premiera 24 listopada

Wimp serwis premiera w Polsce

Już wkrótce odbędzie się polska premiera skandynawskiego serwisu streamingowego WiMP. Jako pierwsi z jego biblioteką będą mieli okazję zapoznać się uczestnicy Europejskich Targów Muzycznych "Co Jest Grane", które odbędą się 24 i 25 listopada w Warszawie.

Twórcy serwisu zaprezentują tam jego funkcje i jednocześnie zainaugurują limitowaną, bezpłatną wersję beta. Warszawskie targi to doskonała okazja do przetestowania nowego serwisu i porozmawiania z ekspertami WiMP. Zabiorą oni głos w dyskusji na temat streamingu w Polsce „Płacić czy nie płacić za muzykę”, którą zaplanowano na 25 listopada na godz. 16.30.

Serwis WiMP oferuje ponad 18 milionów utworów, zarówno zagranicznych, jak i polskich. Celem jego twórców jest inspirowanie użytkowników do odkrywania nowej muzyki oraz zachęcanie ich do słuchania ulubionych utworów. WiMP wyróżnia się spośród innych serwisów streamingowych bogato rozbudowaną stroną redakcyjną, rekomendacjami i ciekawostkami muzycznymi, a także playlistami na każdą okazję.

Koncepcja ta już z powodzeniem działa na innych rynkach europejskich, takich jak: Szwecja, Norwegia, Dania, Niemcy, a także pod inna marką w Holandii. W sumie WiMP podbił już serca 350 tys. użytkowników, a liczba ta ciągle rośnie. W 2011 roku serwis otrzymał brytyjską nagrodę Meffy Awards dla najlepszego serwisu muzycznego. Regularnie wygrywa także testy konsumenckie we wszystkich krajach, w których jest dostępny.

Bezpłatny dostęp do wersji beta będzie można uzyskać już od 24 listopada, rejestrując się na oficjalnej stranie serwisu. Warto dodać, że liczba kont w fazie testów będzie ograniczona.

Źródło: syverland.blogspot, inf. prasowa

Strefa Windows 8

Komentarze

8
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    hex3n
    3
    Problem jest taki że, ta usługa działa w krajach Rozwiniętych gospodarcze gdzie, politycy są Rozwinięci intelektualnie i dbają o swoich obywateli. W Polsce politycy dziwią się że ktokolwiek kupuje w dyskontach i nie rozumieją że, ludzie po prostu nie mają kasy, więc tworzą martwe ustawy jak np. ustawa o zwalczaniu piractwa komputerowego, na szczęście mają jeszcze promile rozumu które z pewnością objawiają się instynktownie, uświadamiając ich że, jeśli zaczną kontrolować i rygorystycznie przestrzegać te martwe przepisy to cały nasz kraj zamknie się za kratkami ;) Więc wolą raz na rok zrobić przed kamerą najazd na studenta siedzącego w pokoju akademickim, jedzącego Vifona i obgryzającego paznokcie z nerwów bo znów sprzedał za mało "pirackich" płyt Lady Gaga i nie starczy mu na opłacenie semestru i żarcie...
    • avatar
      mw_1975
      1
      Mogę zapłacić. Chcę jednak mieć JAKOŚĆ - FLAC, albo WAV. Niech to będzie ładnie granie, nie trzaski, piski i tak dalej.
      • avatar
        Konto usunięte
        1
        Dokładnie, ja zdecydowałem jak tylkosię pojawił w ence, że biorę bez względu na możliwe opłaty, teraz jest zreszta za free. Poza tym ma duże zianteresowanie, masa ludzi się pologiowała, wydaje mis ie że ma szanse wejśc dobrzse do Polski
        • avatar
          agnus
          1
          Osobiście używam Grooveshark.com i sobie chwalę. Za darmo jak ktoś nie chce z abonamentem.
          I wszystko można znaleźć (no.. 90%) :)
          Polecam.
          • avatar
            jarekw
            0
            Jak widzę tę żałosną twórczość nadwornego benchmarkowego ciecia wioskowego Mateusza Tomczaka, to mi kopara opada. Czy ten człowiek nie może napisać tak normalnie, po polsku, a nie po polskawemu "Serwis strumieniowy" zamiast "Serwis streamingowy". Takim ograniczonym umysłowo ludziom nie powinno się pozwalać umieszczać cokolwiek w sieci!
            • avatar
              Konto usunięte
              -6
              W Polsce przy aktualnych dochodach Polaka i z Polskim prawodawstwem w tej materii nie wróżę sukcesu.
              To czy chcą płacić za treści w internecie dali wyraz obywatele w pochodach w sprawie ACTA.
              ACTA tak naprawdę w kwestii ochrony praw autorskich nie stawała ponad Polskie prawo, ale tylko potencjalne zagrożenie spowodowało wyciągnięcie tak dużej liczy ludzi z foteli przed komputerem, że aż się rząd ugiął.