Systemy operacyjne

Windows 10 wreszcie pozwoli nam zadbać o prywatność

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
27 komentarzy Dyskutuj z nami

Pozwoli, bo wskaże nam na co tak naprawdę się zgadzamy w systemie Windows 10, a do jakich elementów nie oddajemy dostępu Microsoftowi.

Microsoft posłuchał użytkowników (i obrońców prywatności) i wraz z aktualizacją Creators Update wprowadza do systemu Windows 10 nowe elementy na rzecz – tu cytat – „transparentności i ochrony prywatności użytkowników”.

Jakie to elementy? Przede wszystkim pojawiają się krótkie opisy na temat wszystkim ustawień prywatności. Zmiana ta ma na celu zwiększenie dostępności i zrozumiałości tych opcji, czego domagano się od dłuższego już czasu. 

Chodzi mianowicie o wyjaśnienia opcji, które można włączyć lub wyłączyć na nowym ekranie prywatności. Dotyczą one: gromadzenia danych diagnostycznych i na temat lokalizacji, rozpoznawania mowy oraz dostosowywania treści i reklam na podstawie historii aktywności.

Tak okienko będzie wyglądało u obecnych użytkowników Windows 10:

Windows 10 prywatność obecni

A tak podczas instalacji „Dziesiątki”:

Windows 10 prywatność nowi

Co dalej? – „W dalszym ciągu będziemy realizować nasze zobowiązania na rzecz umożliwienia użytkownikom sprawowania kontroli nad ustawieniami prywatności oraz podejmowania przemyślanych decyzji w tym zakresie” – zapewnia Marisa Rogers, specjalistka ds. prywatności w grupie Windows and Devices Group.

„Aktualizacja Windows 10 Creators Update jest ważnym krokiem naprzód, lecz z pewnością nie oznacza bynajmniej końca naszych wysiłków. Naszym celem jest zapewnienie użytkownikom dostępu do jeszcze szerszego zakresu informacji oraz umożliwienie weryfikacji i usuwania zebranych danych” – dodaje Rogers.

Terry Myerson, który jest wiceprezesem wykonawczym grupy Windows and Devices Group podsumowuje wprowadzane w Creators Update zmiany w trzech punktach. To: usprawnienie informacji wewnątrz-produktowych dotyczących prywatności, aktualizacja oświadczenia o ochronie prywatności i publikacja większej ilości informacji o zbieranych danych.

Zmiany na plus? Bez wątpienia.

Źródło: Microsoft News

Komentarze

27
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Kenjiro
    Zmiana opisu zamiast usunięcia dyskusyjnej funkcjonalności (reklamy) dobitnie świadczy, że MS ma w głębokim poważaniu klienta i użytkownika. Dlatego też mam nadzieję, że coraz mniej ludzi będzie kupować ich produkty, aż w końcu pójdą po rozum do głowy.
    5
  • avatar
    michael85
    Myślę że to może być wybieg Microsoftu. Nie pierwszy i nie ostatnie. Najpierw niby dadzą nam kontrolę a później wyjdzie kolejna aktualizacji która wszystko anuluje i wprowadzi jeszcze gorszą inwigilację.
    5
  • avatar
    specialboy
    Jak to "wreszcie". To tego nie było!?
    1
  • avatar
    Konto usunięte
    Jak widać po foto nikt nie bierze tego news`a z ms na poważnie.
    1
  • avatar
    SiLNOR3KI
    Świetnie, to bardzo ważna wiadomość !

    ...Napisane na kompie z Windows 7
  • avatar
    teneo
    A Ja chcę wersję chińską
  • avatar
    PawelQ
    Obym po kolejnym update nie musiał masy aplikacji na nowo (po raz trzeci) odinstalowywać.
  • avatar
    Konto usunięte
    Po przeczytaniu tytułu samoczynnie parsknąłem śmiechem.

    Ehhh... Benchamrk.pl, lubię Wasze poczucie humoru :)
  • avatar
    Konto usunięte
    Umawiać się z M$ na prywatność to tak jakby umawiać się z rosyjską mafią na uczciwy biznes.
  • avatar
    ciomasta
    Hahahahahaha !!! Naprawdę ??? Hahahahha
    Nie no hahhaahha M$ a prywatność :D Dobre sobie ^^
    -1
  • avatar
    Konto usunięte
    Jak już wszystkie dane pozbierali to teraz będzie można te funkcje wyłączyć. Dobre, dobre Microsoft :P
    -2
  • avatar
    darioz
    Te dwie egzotyczne nagie panie na zdjęciu w moim łożu! Marzenie!
    -3
  • avatar
    walecznygronostaj
    Co za malkontenci! Pod każdym jednym artykułem lamenty, że się nie da, że nie wiem jak, że ukryte... Męczenie, że czemu nie zrobią tego czy tamtego... Zrobili... To teraz lamenty, że zrobili... Narzekanie dla samego narzekania...

    PS. Wersja bez cenzury w historii edycji.