Kiedy Microsoft z zapowiadał program wstecznej kompatybilności wydawało się, że zyska on wielu sympatyków. Teoria nie zawsze idzie jednak w parze z praktyką, w związku z czym z ocenami należało się wstrzymać. Teraz można już pokusić się o odważniejsze stwierdzenia.
Phil Spencer zdradził bowiem, że z programu wstecznej kompatybilności korzysta obecnie niemal połowa właścicieli konsol Xbox One. To bez wątpienia pozwala na określanie całej idei mianem sukcesu. Nie bez znaczenia może być liczba gier, jaka jest w omawianym programie oferowana. To ponad 300 tytułów, jest zatem z czego wybierać.
DLA CIEBIE
Cyfrowy Polak - Wykluczenie cyfrowe
„Obecnie mamy ponad 300 tytułów we wstecznej kompatybilności. Niemal 50% właścicieli Xbox One decyduje się na zabawę przy nich, co niezwykle nas cieszy. Dziękujemy za wsparcie programu.”
Chciałoby się powiedzieć, że potwierdzono jedynie to, czego można było się spodziewać. Sporo do myślenia dawały przykłady takich gier jak chociażby Red Dead Redemption, które po dołączeniu do omawianego programu zaliczyło ogromny skok popularności.
Wam również spodobała się wsteczna kompatybilność?
Źródło: vg247, GearNuke
Mateusz Tomczak
Od prawie 15 lat obserwujący szeroko pojętą branżę technologiczną, ale z największą uwagą przyglądający się poczynaniom producentów urządzeń mobilnych i gier. Nigdy nie odmawia testu nowego smartfona, co nie znaczy, że każdy model zachwala. Daleki od uzależnienia – niezmiennie twierdzi, że najprzyjemniejszy czas to ten poza zasięgiem sieci.