Ciekawostki

Wybory prezydenckie w Rosji testem dla blockchain, ale…

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
7 komentarzy Dyskutuj z nami

Jeżeli dodatkowe, praktycznie całkowicie odporne na sfałszowanie zabezpieczenia wydają się wam czymś dziwnym biorąc pod uwagę sytuację w Rosji, to szybko należy dodać, że blockchain zostanie wykorzystany w nieco innym celu.

Technologią blockchain interesują się banki i inne instytucje finansowe, a jest tak dlatego, że informacje zapisane w rozproszonej bazie danych są niemożliwe to sfałszowania. Z tego samego powodu łańcuch bloków może sprawdzić się na przykład w wyborach prezydenckich ...i (w pewnym sensie) zostanie to sprawdzone jeszcze w marcu, w Rosji.

Dzięki współpracy z rosyjską firmą 2chain będzie możliwe wykorzystanie technologii blockchain w nadchodzących wyborach prezydenckich, których pierwsza tura odbędzie się już 18 marca. – „Trudno znaleźć dziś bardziej bezpieczną metodą niż ta” – powiedział Denis Terekhow z 2chain.

Bardziej bezpieczną i zapewniającą rzetelność, można by dodać. Zresztą Rosyjskie Centrum Badania Opinii Społecznych napisało w oświadczeniu, że „wdrożenie blockchain pozwoli zmniejszyć skuteczność cyberprzestępczych ataków i będzie stanowić gwarancję przejrzystości gromadzenia danych”.

Jest tylko jedno „ale”. Rzecz bowiem w tym, że to nie głosy w wyborach będą zabezpieczone w taki sposób, lecz deklaracje sondażowe. Celem jest bowiem to, by do opinii publicznej nie dotarły fałszywe informacje na temat poparcia dla Władimira Putina i siedmiu innych kandydatów na stanowisko prezydenta.

Cóż, być może po prostu od czegoś trzeba zacząć ...a na pewno warto.

Źródło: RT, CoinTelegraph. Foto: betexion/Pixabay (CC0)

Komentarze

7
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    3ndriu
    Komentarz ocenzurowany, autor zwiedza syberię.
    16
  • avatar
    eMGi27
    hmmm... jak to jest z tym blockchain? "...że informacje zapisane w rozproszonej bazie danych są niemożliwe to sfałszowania". Jak to będzie rozproszone? Podobno przy posiadaniu min. 51% mocy sieci można teoretycznie manipulować informacją w niej zawartą. Będą wykorzystywać którąś z dotychczasowych istniejących sieci, czy oprą to na własnej dedykowanej, co pewnie minie się z celem? Jak to rozproszą?
    3
  • avatar
    musslik
    No cóż, u nas gdyby sama Trójca Święta przeprowadziła wybory to i tak by się znaleźli tacy co by krzyczeli ze sfałszowane bo nie wygrali..
    2
  • avatar
    kitamo
    czuję dysonans czytając słowa ROSJA i WYBORY :D
    tam się nie wybiera.


    edit:

    żegnam się z wami, idę zwiedzać gułag.