Internet

Wybory przez Internet? Rząd nie mówi „nie”, ale eksperci mają wątpliwości

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
13 komentarzy Dyskutuj z nami

Głosowanie przez Internet może zwiększyć komfort obywateli i poprawić frekwencję, ale wiążą się z nim także pewne potencjalne zagrożenia.

Obecnie tylko w Estonii wybory odbywają się przez Internet, dzięki czemu każdy zarejestrowany obywatel może oddać głos na swojego kandydata bez wychodzenia z domu. Rząd RP chce, by Polacy również mieli taką możliwość.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji skierowało do Sejmu pismo, w którym 1) zapewnia, że Ministerstwo Cyfryzacji jest gotowe do podjęcia współpracy i 2) sugeruje, że Państwowa Komisja Wyborcza powinna zainicjować albo przynajmniej zaopiniować wprowadzenie głosowania przez Internet.

We wspomnianej Estonii obywatele chcący posługiwać się tą formą głosowania muszą posiadać „nowy” dowód osobisty. W Polsce natomiast do weryfikacji obywateli służyć miałby podpis elektroniczny. Niewykluczone, że opcja zostanie rozszerzona na cały system eGO, czyli profile zaufane, które założyło sobie już ponad milion Polaków, a którego funkcjonalność rośnie z roku na rok.

Biuro Analiz Sejmowych uważa, że jest to naturalny postęp i obywatele powinni móc korzystać ze zdobyczy technologii także w taki sposób. Pomysłodawcy mają również nadzieję na to, że elektroniczny system pozwoli poprawić frekwencję udziału w wyborach.

Eksperci mają jednak kilka wątpliwości i pytań, które nie mogą pozostawać bez odpowiedzi. Przede wszystkim: czy dzisiaj system głosowania przez Internet będzie można skutecznie zabezpieczyć przed atakami cyberprzestępców? Kolejne pytanie: czy uda się zapewnić tajność głosowania? 

Wreszcie, według dra hab. Bartłomieja Michalaka z UMK w Toruniu, cytowanego przez internetowy serwis Rzeczpospolita, największym problemem może być to, że „tracimy pierwotne źródło danych”, podczas gdy „obecnie zawsze możemy wrócić do protokołu głosowania albo nawet kart wyborczych”. Trudniej może więc być uchronić się przed fałszowaniem wyborów.

A co wy sądzicie na ten temat? Czy głosowanie przez Internet byłoby naturalną formą udostępnienia nowych technologii obywatelom czy raczej stanowiłoby dodatkowe zagrożenie?

Źródło: Rzeczpospolita, PAP

Komentarze

13
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Kwarkon
    Niestety mimo że wygodne ( nie trzeba wychodzić z domu) to faktycznie ręczne liczenie gdzie ludzie (najlepiej wszystkich głównych ugrupowań plitycznych na raz) patrzą na ręce innych ludzi jest bezpieczniejsze.

    Przy zliczaniu elektronicznym może się dziać cokolwiek ( nawet bez ataku cybernetycznego) i ciężko będzie to zweryfikować.
    Można zrobić bez problemu tak by w próbnym zliczaniu liczył "dobrze" a już godzinę później naciągał wyniki i nie będzie nawet jak tego sprawdzić.
  • avatar
    embi04
    Polecam spojrzeć na technologię blockchain. Są już przymiarki do uzycia jej w wyborach. Nie wiem jak zapewniona jest poufność ale chyba to już jakoś rozwiązano :)
    https://www.forbes.com/sites/realspin/2016/08/30/block-the-vote-could-blockchain-technology-cybersecure-elections/#20570e422ab3
  • avatar
    Geralt
    Kiedys bym za tym nawet byl, ale po tym co dzieje sie obecnie w Polsce lepiej zeby obecne szkodniki, dazace do rzadow autorytarnych nie ruzaly tego rodzaju prawa. Juz bez tego obawiam sie falszowania wyborow (lub wyborow tzw fasadowych jak w Bialorusi czy Rosji). Ide na ulilce walczyc za wolnosc, a jak nie uda sie wyjezdzam z tego kraju - nie bede zyl w takim bagnie jak jest obecnie.
  • avatar
    mgkiler
    Aby się zabezpieczyć przed fałszerstwem lista osób kto jaki oddał głos musiała by być częściowo jawna.

    Tzn: Jakiś ID osoby (nie pesel) i na kogo głos oddałeś.

    Każdy mógłby sobie CAŁĄ listę pobrać i znaleźć swój ID, czy się zgadza.

    Aby nie było, że lista jest generowana tylko dla nas - to każdy inny użytkownik też może ją pobrać i porównać z listą, którą pobrał kolega i zobaczyć, czy się zgadza - czy na tej drugiej liście też przy jego ID jest na kogo oddał głos prawidłowo. Jeżeli na naszej liście jest OK, a na liście kolegi przy naszym ID jest inny głos to znaczy, że coś było sfałszowane.

  • avatar
    Shunex
    Problem jest jeden większa frekwencja równa sie pewniejsza przegrana aktualnego rządu... Co za tym idzie nie dopuszczą do tego.
  • avatar
    chrismaliszewski
    Mam pomysł na zapobieganie fałszerstwu w głosowaniu. Poniżej opisuję sposób działania systemu informatycznego za nim stojącym.

    Po oddaniu głosu na serwerze głosowania oraz urządzeniu z którego oddano głos zapisywany byłby plik zawierający:
    A) unikatowy numer ID głosu (niezwiązany w żadne sposób z osobą oddającą głos),
    B) oddany głos,
    C) zaszyfrowany BARDZO ZŁOŻONYM KLUCZEM (opisanym w punkcie 3 i 4 poniżej) numer identyfikacyjny głosującego, np. PESEL.

    Ok mamy wszystkie dane - teraz przechodzimy do zasad działania systemu.
    1) Numer ID podany w punkcie C nie jest dostępny dla kogokolwiek bez odblokowania CAŁEGO systemu głosowania.
    Już tłumaczę: WSZYSTKIE numery identyfikacyjne głosujących są zaszyfrowanie albo odszyfrowane - nie ma środków pośrednich, że można odkryć tylko jeden numer.
    2) Istnieje jedynie możliwość odszyfrowania bazy bez możliwości jej ponownego zaszyfrowania. Istnieje w ten sposób dowód, że ktoś dokonał włamu do systemu.
    3) Do odszyfrowania danych wymagany jest zestaw kilku kluczy szyfrujących posiadany przez pewną grupę ludzi uprawnionych do wykonania tej czynności w przypadku wątpliwości w głosowaniu
    4) Zestaw kluczy z 3) stanowi za razem klucz szyfrujący podany w punkcie C).
    5) Jednocześnie z odblokowaniem systemu do smartphonowych aplikacji do głosowania wysyłane jest żądanie wysłania pliku zapisanego na urządzeniu opisanego na początku celem potwierdzenia ważności oddanego głosu i sprawdzenia że jest identyczny z tym zapisanym na serwerze. W przypadku oddania głosu z komputera, gdzie nie ma zainstalowanej aplikacji obywatel powinien samemu dokonać potwierdzenia. Jeżeli tego nie zrobi, jego głos uważa się za ważny. Obie strony (serwer i urządzenie) dostają potwierdzenie wyniku testu ważności głosu, która stanowi dowód poprawności przeprowadzenia głosowania i/lub włamania się do systemu osób nieuprawnionych.

    Opinie, uwagi?
  • avatar
    Marucins
    To dopiero będzie syf.
    ePUAP zdychał, inne instytucje rządowe rozsyłały śmieci. Nie wierzę że będzie to odpowiednia droga do rzetelnych wyborów.
    -3
  • avatar
    DustEater
    @szakal, tak kilka kliknięć ale plus przejście się do ZUS czy innego oddziału do weryfikacji konta :) Więc i trochę czasu na wyjście do ludzi trzeba poświęcić :)