Smartfony

Wymienione Galaxy Note 7 wciąż potencjalnie niebezpieczne [AKT. - kolejne eksplozje]

z dnia
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
32 komentarze Dyskutuj z nami

Kłopotów z Galaxy Note 7 ciąg dalszy. Smartfon doprowadził do ewakuacji samolotu i odwołania lotu.

Nie da się wykluczyć, że Galaxy Note 7 będzie bardzo długo odbijać się firmie Samsung czkawką. Problemy z bateriami spowodowały wstrzymanie sprzedaży i rozpoczęcie procesu wymiany, a być może na tym wcale nie koniec kłopotów.

Do bardzo niebezpiecznego incydentu doszło ostatnio na lotnisku w Louisville. Jak się zapewne domyślacie, w roli głównej wystąpił właśnie Galaxy Note 7. Po wejściu do samolotu i zajęciu miejsca, właściciel smartfona (którego odebrał ze sklepu operatora AT&T 21 września) wedle zaleceń przewoźnika chciał go wyłączyć. Udało się, ale chwilę potem z urządzenia zaczął wydobywać się dym. Rzucony na podłogę Galaxy Note 7 stanął w płomieniach, a załoga wraz z pasażerami została z samolotu ewakuowana.

Galaxy Note 7 pożar samolot

Lot został odwołany, ale nikomu nic złego się na szczęście nie stało. Co jednak w całej sprawie najbardziej niepokojące, będący sprawcą całej sytuacji Galaxy Note 7 był podobno modelem już z nowego nakładu. Teoretycznie zatem powinien być wolny od wad baterii.

Potwierdza to numer IMEI, do którego dotarła redakcja theverge. Wedle niego uszkodzony egzemplarz nie kwalifikuje się do programu wymiany.

Galaxy Note 7 numer IMEI

Właściciel urządzenia twierdzi, iż przed felernym zajściem bateria naładowana była w 80%. Dodaje też, że korzystał jedynie z ładowania bezprzewodowego.

Sam producent nie komentuje jeszcze dokładnie całej sprawy, poczekać chce na oględziny urządzenia. I bez nich można mieć jednak pewność, że nie sprzyja to jego wizerunkowi.

„Dopóki nie otrzymamy urządzenia nie możemy potwierdzić, że incydent ten związany jest z nowym Galaxy Note 7. Współpracujemy z władzami aby odzyskać urządzenie i potwierdzić przyczynę. Kiedy je zbadamy będziemy mieli więcej informacji do przekazania.

AKTUALIZACJA, 09.10.2016

Niestety, powyższy przypadek nie jest odosobniony. W sieci pojawiły się już informacje mówiące o dwóch kolejnych wybuchach odnotowanych w Nicholasville oraz na Tajwanie. Tutaj również właściciele niczego się nie spodziewali, ponieważ dysponowali wymienionymi egzemplarzami.

Co gorsza, w Nicholasville urządzenie zaczęło szwankować w nocy, a właściciel, który przez sen nawdychał się dymu trafił ostatecznie do szpitala. Na Tajwanie też nie było bezpiecznie, urządzenie zapaliło się w kieszeni spodni młodej kobiety. Na szczęście obyło się bez obrażeń ciała.

Galaxy Note 7 wybuch

Mimo tego miejscowa fundacja praw konsumentów zaapelowała do producenta, aby ponownie zawiesił sprzedaż urządzenia. Tajwański oddział Samsunga wydał natomiast komunikat mówiący, iż najważniejsze jest teraz dotarcie do właścicielki i zbadanie urządzenia.

Trzy wybuchy w ciągu tygodnia to raczej za dużo, aby mówić o przypadku. Producent może mieć naprawdę ogromne kłopoty. Kolejne wycofanie Galaxy Note 7 ze sklepów wydaje się bowiem kwestią czasu. Wiele razy zapewniano przecież, że najważniejsze jest bezpieczeństwo klientów...

Komentarze

32
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    elfirek
    Facet od razu polecial do sklepu i kupil Iphone 7, ale bzdura.

    "Green’s Note 7 is in the hands of the Louisville Fire Department’s arson unit for investigation and the US Consumer Product Safety Commission is opening an investigation into the incident. He has already replaced it with an iPhone 7."
  • avatar
    Danketch
    "AKTUALIZACJA, 09.12.2016" Aktualizacja newsa jest z przyszłości!
  • avatar
    vegasnight9
    Note7 jest już spalony - wątpię żeby udało im się odbudować wizerunek. Jest jednak zaleta - przynajmniej wiemy jaka będzie największa "innowacja" ósemki - brak samozapłonu :)
  • avatar
    groldominika
    Może dzięki wybuchom następne telefony będą tańsze. One nie są więcej warte jak 2 tys zł. Już nie wspomnę o samym wyprodukowaniu. Niestety ludzie kupują bo nie wiedzą jak są dymani.
  • avatar
    Naleśnik z serem
    A teraz przypomnijcie sobie inne przypadki wybuchów Samsungów z ostatnich 3 lat. Zawsze była to wina usera bo używał ponoć nieoryginalnej ładowarki i Samsung zawsze zamiatał to pod dywan. Samsung po prostu za bardzo się rozrósł w ostatnich latach, chcą produkować wszystko dla wszystkich (nawet chcieli konkurować z Canonem, Nikonem i Sony na polu aparatów ale się wycofali całe szczęście). Będzie tylko gorzej.
  • avatar
    corwin999
    Sugeruje poczytać w źródle tam jest sporo więcej informacji, szkoda, że tu umieścili skrót bez wielu podstawowych informacji zawartych w artykule na jaki się powołują.

    Źródło:
    http://www.theverge.com/2016/10/5/13175000/samsung-galaxy-note-7-fire-replacement-plane-battery-southwest
  • avatar
    wizard2233
    Binladen zainsteresuje sie tym smartfonem...
  • avatar
    Nalovp
    Kopa w dupe takim co z do samolotu się ładują z tym notem.
    Jakby to kiepski powiedział "panie wypierdzielaj pan i proszę mnie opuścić samolot".
    -1
  • avatar
    nico26
    Nie tylko samsung----- iphone 7 dołącza do grona nr 1

    http://bgr.com/2016/09/30/iphone-7-plus-battery-explosion-again/

    nr 2
    http://www.technobuffalo.com/2016/09/29/iphone-7-catches-fire-arrives-charred-in-box-owner-says/

    -1
  • avatar
    patol1984
    Aż niemożliwe żeby popełnili drugi raz ten sam błąd przy tym samym modelu ;o
    Czyżby ktoś sabotował samsunga? Albo pracuje tam banda idiotów.
    -3
  • avatar
    danieloslaw1
    To jest smieszne. Jakby dali wymienialna baterie to kazdy moglby sobie kupic za 50zeta albo mnie jakiegos maxximusa i po problemie :)
    -5
  • avatar
    cosby
    Nius oparty o "podobno". Mocne.
    -7
  • avatar
    hasati
    Note 7 to jakas tragedia i cyrk.:)
  • avatar
    Rebelmind
    Sgs8 będzie na wszelki wydapek w całości ze szkła / ceramiki (mam na myślu obudowę) co by #OgieńŻywejWiary nie naruszył użytkownika (zbytnio) ]:->