Smartfony

Yarvik Ingenia Synchro - recenzja smartfona już wkrótce

przeczytasz w 2 min.

Yarvik Ingenia Synchro to fajna propozycja dla osób szukających ciekawego smartfona w przyzwoitej cenie. Wkrótce test urządzenia na naszych łamach.

Yarvik Ingenia Synchro smartfon

Czy dysponując kwotą około 900 złotych jesteśmy skazani na zakup małego smartfona, który być może jest lekki i poręczny, ale tak naprawdę niczym nie wyróżnia się z tłumu? Bynajmniej nie. Jedną z ciekawszych propozycji, jaka trafiła niedawno w nasze ręce jest Yarvik Ingenia Synchro.

Wyposażono go w duży, wygodny ekran IPS LCD o przekątnej 4,5 cala i rozdzielczości 540 x 960 pikseli, który generuje ładne, naturalne barwy i zapewnia dość szerokie kąty widzenia.

Yarvik Ingenia Synchro smartfon zapakowany

Smartfon pozwala wykorzystywać jednocześnie dwie karty SIM. Co więcej, użytkownik może sprecyzować, która z nich posłużyć ma do prowadzenia rozmów wychodzących i wysyłania wiadomości, a która do transmisji pakietowej przez sieć komórkową 3G. Brak blokady simlock oznacza, że możemy używać kart dowolnego operatora. Tryb samolotowy możemy też aktywować dla obu kart lub tylko jednej z nich.

Yarvik Ingenia Synchro smartfon w pudełku

Kolejnym rodzynkiem jest nietypowy procesor - MediaTek MT6577. Składa się on z dwóch rdzeni podstawowych ARMv7i Cortex-A9 pracujących z częstotliwością 1 GHz oraz z układu graficznego PowerVR SGX531 taktowanego zegarem 624 MHz. Pamięć DDR3 RAM ma pojemność całkowitą 1 GB, natomiast pamięć magazynowa 4 GB.

Yarvik Ingenia Synchro zapowiedź testów

Na pokładzie znalazły się też dwie kamerki. Tylna pozwala rejestrować 8-megapikselowe zdjęcia i filmy w rozdzielczości 1280 x 720 px, natomiast przednia 3-megapikselowe zdjęcia i filmy 640 x 480 px. Akumulator ma imponującą (w tej klasie cenowej) pojemność 2100 mAh.

Yarvik Ingenia Synchro smartfon opakowanie

Smartfon działa pod kontrolą systemu Android 4.0.4. Samo opakowanie smartfona Yarvik również zasługuje na wzmiankę. Zostało ono sprytnie podzielone na szereg komór, w których znajdują się poszczególne elementy zestawu. Każdy z nich znajduje się wewnątrz kolejnego kartonika z naniesionym opisem. Oprócz smartfona znajdziemy tutaj m.in. słuchawki dokanałowe z dodatkowymi gumkami, zasilacz z wymiennymi końcówkami, kabel USB i ściereczkę do czyszczenia ekranu.

Do lektury pełnej recenzji smartfona zapraszamy już wkrótce.

Źródło: Yarvik, benchmark

Komentarze

12
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    6
    Rozdzielczość / zagęszczenie pikseli - na plus.
    Matryce aparatów - na plus (zobaczymy jakie będą robić fotki).
    Bateria - na plus.
    Dwa rdzenie ARMv7i Cortex-A9 1GHz - na plus
    1GB pamięci - na plus.

    Trochę mało pamięci wewnętrznej (do rozbudowy?) i ta w cholerę połyskliwa obudowa - minus.

    Za 700-750 zł byłby ciekawą opcją. Za 900 zł - lepiej dorzucić + 100 zł i kupić pewnego SGSII. Nie ważne czy ktoś potrzebuje takiej "mocy
    czy nie - jeśli można mieć coś lepszego za nieco wyższą cenę, to...Tym bardziej, że przy późniejszej odsprzedaży, to także będzie powód do podwyższenia ceny.

    Anyways, czekam z zaciekawieniem na test :)
    • avatar
      gregotsw
      2
      Za tą kasę można mieć np.Lenovo A820 opartego na MTK 6589.

      Cztery rdzenie ARMv7 + SGX 544 + 1gb RAM.


      Na mtk 6577 to ZTE V970, który ma spore wsparcie w formie custom ROMów i jest już ładnie ropowszechniony. Do tego kosztuje mniej niż 500zł.

      Ten Yarvik jest spóźniony i cenowo i specyfikacją o rok.
      • avatar
        Konto usunięte
        1
        Pentagram Monster lepiej się prezentuje i ma baterie 4100mAh, lecz nie ma dual SIM.
        • avatar
          4estR
          -4
          PowerVR SGX531 w obecnych czasach to porażka