Gadżety

Zespół patentowy zbiera opłaty za Blu-ray

przeczytasz w 1 min.

Mitsubishi Electric, wspólnie z Toshibą, Warner Bros. Home Entertainment oraz Thomson Licensing połączyły siły i uruchomiły specjalny program regulujący kwestie patentów i licencjonowania wszystkiego, co jest związane z Blu-ray i DVD.

Grupa znana pod nazwą BD4C Licensing Group oferuje wiele patentów niezbędnych do rozwoju produktów Blu-ray, takich jak nagrywarki, dekodery, odtwarzacze, płyty tylko do odczytu, płyty nagrywalne, napędy blu-ray oraz hybrydowe dyski Blu-ray/DVD.

Pełna lista opłat za korzystanie z opłat proponowanych przez grupę znajdziecie w tabelce poniżej. Możliwe są dodatkowe negocjacje tych warunków, a zainteresowani mają się kontaktować się z Toshibą, jako firmą bezpośrednio odpowiedzialną za tego typu negocjację.

 


Źródło: tcmagazine
  

Komentarze

9
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    ...a ja dotad zylem w przekonaniu, ze Blu-ray to jest standard Sony...
    • avatar
      Konto usunięte
      0
      ... i jest to jeden z powodów, dla których ten format ma marne szanse zaistnieć szerzej na rynku. Po prostu, przy korycie z napisem "Blue Ray" stoi tak wiele świń, które chcą się dobrze pożywić, że to zawsze będzie droższe, niż faktyczna wartość BR-HD dla masowego użytkownika. Przerośnięte systemy patentowe, przekombinowane metody "ochrony własności intelektualnej", mające na celu jedynie zabezpieczenie sowitych zysków koncernom medialnym i potworny ból, że ludzie tego nie kupują.

      Co zrobić? Zablokować ludziom dostęp do internetu pod hasłami walki z piractwem, najlepiej przemycając to cichcem z ustawą hazardową. Albo jeszcze lepiej. Zablokować dostęp do YouTube!

      Nie żartuję, taki pomysł pojawił się w brytyjskim parlamencie.

      Brzmi absurdalnie? Zastanówcie się, czy oby na pewno...
      • avatar
        force
        0
        wszelkie napędy optyczne przegrają z powodu syków flash. tyle