Technologie i Firma

Zleceniobiorcy będą musieli raportować czas pracy - są dobre i złe strony

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
18 komentarzy Dyskutuj z nami

Dla informatyków obowiązek prowadzenia ewidencji czasu pracy może oznaczać spadek wynagrodzenia. Dlaczego?

Sprawa jest ważna i dotyczy około 2 milionów osób, które albo prowadzą działalność gospodarczą i nie zatrudniają pracowników, albo też są kwalifikowane jako zleceniobiorcy. Do tego grona zalicza się więc spora część informatyków, którzy niewykluczone że sporo stracą na wchodzących w życie 1 stycznia 2017 roku nowych przepisach nakazujących raportowanie godzin pracy.

Między innymi samozatrudnieni informatycy cieszą się dzisiaj bardzo wysokimi wynagrodzeniami. Nie jest tajemnicą, że jednym z powodów takiego stanu rzeczy, jest ich zdolność do wykonania w ciągu kilku dni pracy zaplanowanej przez zleceniodawcę na przykład na miesiąc. Wraz z wejściem w życie nowych przepisów firmy mogą zmniejszyć wynagrodzenia – dlaczego?

Od 1 stycznia 2017 roku minimalne wynagrodzenie wyniesie 13 złotych na godzinę. W przypadku wspomnianych wcześniej osób trudno jednak kontrolować, ile faktycznie spędzają one czasu na wykonywaniu pracy. Sposobem na kontrolowanie tego ma być nakaz prowadzenia ewidencji czasu pracy, która później może zostać skontrolowana przez Państwową Inspekcję Pracy (w celu ustalenia, czy minimalna stawka jest zachowana).

Dla ochroniarzy czy sprzątaczek oznaczać powinno to więc wzrost wynagrodzenia, ale już dla informatyków – poważny spadek. Zleceniodawcy, widząc ile faktycznie potrzeba czasu na wykonanie zadania, mogą bowiem zmniejszyć stawki (oczywiście z zachowaniem minimalnego wynagrodzenia godzinowego na poziomie 13 zł). Co innego – jak uważa część ekspertów – że ewidencja czasu w wielu przypadkach będzie fikcją.

Co – najprościej mówiąc – powinni zrobić zleceniodawca i zleceniobiorca, aby przygotować się na wejście nowych przepisów? Przede wszystkim ustalić, kto będzie te godziny pracy notować. Dobrze też, jeśli druga strona każdego dnia będzie potwierdzała te informacje za pomocą podpisu. 

Źródło: Rzeczpospolita

Komentarze

18
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    rlistek
    Tak, juz widze jak to cokolwiek zmieni dla powaznych informatykow. Przeciez biorac zlecenie umawiasz sie na to co masz zrobic, do kiedy i za ile. Jesli jakikolwiek czas pracy bedzie tam wpisany to bedzie najprawdopodobniej fikcyjny i randomowy, do tego bez znaczenia dla kogokolwiek. Jak jakis zleceniodawca bedzie chcial byc smieszny i ci stawke godzinowa liczyc to po prostu nie wezmiesz zlecenia i tyle. To jego terminy gonia nie ciebie.
    Info niczym z TVNu, lmao.
    12
  • avatar
    xchaotic
    Politycy cos tam sobie knuja zeby miec jak najwiecej wladzy i kontroli, a swiat swoje.
    3
  • avatar
    kitamo
    I teraz to człowiek bez wykształcenia i wiedzy w dziedzinie informatyki będzie mi mówił, że należy mi się mniejsza stawka ponieważ coś co mojemu poprzednikowi zajmowało 2 dni ja potrafię zrobić w godzinę ;)

    Zamysł jest taki by nie można było zatrudnić studenta informatyka za marne 1200zł/
    Pracodawca będzie musiał wyliczyć stawkę godzinową a informatyk prowadzić ewidencje że faktycznie tyle pracował na swoje wynagrodzenie.

    Czy tak informatyk może zarabiać mniej ? może, ale nie musi.
    Rynek pracy nie zmieni się z dnia na dzień, przelicznik ten będzie jedynie dla zewnętrznego audytora podstawą do stwierdzenia czy zachowane jest zatrudnienie zgodnie z obowiązującymi przepisami.
    3
  • avatar
    wojciechoslaw
    Że niby zmniejszą pensję informatyków do 13zł/h jak zobaczą "ile faktycznie potrzeba czasu na wykonanie zadania"? :D
    Ciekawe kto będzie u nich pracować.
    2
  • avatar
    Konto usunięte
    Bzdura. Brakuje informatyków na rynku, więc jeśli im pracodawca zmniejszy zarobek pójdą do innego, który chetnie da więcej, żeby zatrudnić specjalistę. Na tym polega wyższość wolnego rynku nad gospodarką centralnie planowaną.
    2
  • avatar
    darioz
    Spoko informatycy z Ukrainy będą chętnie pracować za 13 zł za godzine!
    2
  • avatar
    sn00p
    Tak się zastanawiam... Pracuję jako programista Java na zlecenie. Bo tak mi bardziej się opłaca i nie chcę drugiego etatu, ale o stawce 13zł/h nigdy nie słyszałem w tej branży! Przecież nawet testerzy zarabiają o wiele więcej! Gdybym zgodził się na umowę o pracę to dostał bym na start co najmniej 5000 brutto a to i tak było by słabo.
  • avatar
    charusexex
    "Dla ochroniarzy czy sprzątaczek oznaczać powinno to więc wzrost wynagrodzenia, ale już dla informatyków – poważny spadek."
    Z ttym drugim nie polemizuję, bo nie ma z czym, bedzie jak napisano. natomiast co do ochroniarzy i sprzątaczek - po prostu "na ochotnika" napisze cos w rodzaju prośby do pracodawcy, by im pozwolił pracowac za mniejsza stawkę.:)
  • avatar
    Konto usunięte
    Czyli nic nowego, ja 25 lat się edukowałem w zakresie dziedziń ścisłych, podczas gdy moi leniwi rówieśnicy balowali i zlewali szkołę. I teraz to oni przejmą moje zarobki. Wolność, równość, braterstwo.
    JK, wyjechałem do stanów 10 lat temu, polecam.
    -4