• benchmark.pl
  • Gry
  • 5 świetnych darmowych gier w przeglądarce - by na chwilę rozerwać się w pracy
5 świetnych darmowych gier w przeglądarce - by na chwilę rozerwać się w pracy
Gry

5 świetnych darmowych gier w przeglądarce - by na chwilę rozerwać się w pracy

Kto nie grał w gry przeglądarkowe, ten nie wie, co stracił. Odrobina relaksu jeszcze nikomu nie zaszkodziła, czasem nawet jest wskazana, dlatego prezentujemy 5 świetnych darmowych gier w przeglądarce, które czasem wciągają na dłużej niż przerwa w pracy.

Fani rozbudowanych gier fabularnych, które ważą i 150 GB, z pewnością nie uznają gier na przeglądarkę. Może i słusznie, w końcu to jedynie namiastka gier komputerowych z krwi i kości. Gdyby jednak przyjrzeć się grom na przeglądarkę z nieco innej strony, czyli nie skupiać się na fabule, a zając się kwestią rozrywkową? Wtedy szybko okazuje się, że to ciekawa odskocznia od codziennych obowiązków. Gry przeglądarkowe są dla każdego, kto ma sprawny komputer, monitor, myszkę i klawiaturę – ot, podstawowe wyposażenie w każdym domu. Nie trzeba siłować się z supermocnymi podzespołami, rezerwować miejsca na dysku i przechodzić przez cały proces instalacji. I chociaż gry na przeglądarkę często nie zachwycają grafiką, to niektórym z nich nie można zarzucić, że nie wciągają na dłużej.

W jakie tytuły warto zagrać? W naszym zestawieniu znajdują się gry z kategorii „lekkie, łatwe i przyjemne” oraz tytuły, przy których można bawić się godzinami.

Agar.io

Gra jest banalnie prosta, bo polega na pochłanianiu kuleczek albo innych zawodników – ale tylko tych mniejszych! Im więcej zjesz, tym bardziej urośniesz, przez co stajesz się powolnie toczącą się po mapie kulą, która pochłania kolejne i kolejne mniejsze kulki. Gracze z trochę większych refleksem mogą wystrzelić się na spacji w kierunku potencjalnego celu. Trzeba przy tym pamiętać, że ta część Twojej kulki, która leci w kierunku zdobyczy, jest mniejsza - po prostu dzielisz się na pół. Możesz wchłonąć swoje rozdzielone wcześniej części i na powrót stać się wielką kulą, ale to wymaga odrobiny praktyki. Poruszając się po mapie, jesteś narażony na dwie rzeczy: pożarcie przez większego od siebie albo rozbicie się o kule, które trochę przypominają zarazki (akurat w tym przypadku gra się nie kończy, po prostu podzielisz się na kilkanaście mniejszych części). Ja odkryłam aż dwie dobre taktyki! Kręcić się wokół naprawdę potężnych graczy, do których większość kul się nie zbliża albo znaleźć sobie na mapie ustronne miejsce z dużą ilością małych kuleczek i rosnąć w siłę. A kiedy już czujesz się potężny i ociężały – ruszyć na podbój mapy.

Agrar.io

Little Alchemy 2

Jeśli ktoś z Was kiedy zastanawiał się nad tym, jak wynaleziono cegłę, to koniecznie musi zagrać w Little Alchemy 2. Do okrycia jest 720 rzeczy, a cała zabawa polega na umiejętnym łączeniu tego, co już wynalezione. Niektóre połączenia są całkiem logiczne, inne wymagają kreatywnego podejścia i działa bardziej intuicja, niż zdolność do analitycznego myślenia. Możecie odkrywać nowe kombinacje tak długo, aż nie dojdziecie do etapu, w którym z danej rzeczy już nic więcej nie zrobicie. Gra ma jedną poważną wadę – nie da się od niej oderwać, a to za sprawą tego, że wydaje się być banalnie prosta, a jednak u każdego alchemika nadchodzi ten moment, kiedy kończą się mu pomysły. A tutaj to wcale nie oznacza, że tracisz chęci. Wręcz przeciwnie – chcesz więcej i więcej. Na początek mam jedną małą radę – połączenie wody z wodą też daje nowe odkrycie.

Little Alchemy 2

Catan Universe

Tę grę możecie kupić w formie fizycznej jako planszówkę albo wybrać wersję online. Waszym celem jest zdobycie 10 punktów, a można to osiągnąć na kilka sposobów. Najpopularniejszych jest rozbudowa swojego imperium – dróg i osad – te można przekształcić w miasta. Można też wyciągnąć punkty z kart rozwoju. Czegokolwiek nie chcielibyście zrobić, potrzebujecie do tego surowców i odrobiny szczęścia przy rzutach kostką. Tak naprawdę Wasz los zależy od tego, jak rozłożycie się na planszy już na starcie rozgrywki i do jakich surowców zyskacie dostęp. Gra na początku wydaje się może trochę skomplikowana, ale jak już się wkręcicie, to leci z górki. Możecie grać z komputerem – nie polecam, straszne nudy – albo wejść w tryb rozgrywki online. Multiplayer to także tryb rankingowy, więc możecie piąć się w tabeli wyników. Catan ma także swoją aplikację na telefon, polecam wszystkim tym, którzy mają nadzór nad służbowymi laptopami. Jedna rozgrywka zajmuje około 30 min, więc to opcja dla osób, które nie gonią się przy klasycznych piętnastkach w pracy.

Catan Universe

Forge of Empires

Jedna z tych gier przeglądarkowych, które raczej nie są nastawione na kilka szybkich rozgrywek, ale nie trzeba też przy niej siedzieć kilkudziesięciu godzin dziennie. Cała idea polega na budowaniu imperium. Gracz startuje z poziomu epoki brązu. Im więcej uwagi przykłada się do rozwoju, tym szybsze tempo wzrostu wioski. Z czasem ta wioska zaczyna coraz bardziej przypominać miasto, aż w końcu staje się potężnym imperium. Gra znalazła się na liście głównie z tego względu, że nie jest czasopożeraczem. Wystarczy kilka logowań dziennie, żeby ciągle się rozwijać, a każda wizyta w imperium, to zaledwie kilka minut klikania. I zaręczam, że jeśli się wkręcicie, to będziesz zaglądać do swojego imperium częściej niż podczas jednej przerwy w pracy.

Forge of Empires

Game of Bombs

Pewnie wielu z Was kojarzy Bombermana – jedną z najpopularniejszych gier dawnych lat. Jeśli chcecie powspominać stare czasy, ale postawić sobie trochę większe wyzwanie, mam dobrą wiadomość, bo Game of Bombs powinno być w sam raz. Generalnie rdzeń pozostał ten sam i nowy Bomberman to także labirynt, bomby i bonusy, które dodają super mocy, ale akurat ta wersja jest dosyć mocno rozbudowana. Po pierwsze, nie gracie z jednym graczem, a całym serwerem jednocześnie. Po drugie, zbieracie sporo bajerów, których nie było w klasycznej wersji. Po trzecie, to zdecydowanie trudniejsza rozgrywka, bo przeciwnicy, przynajmniej na początku, będą miażdżyć doświadczeniem. Tak czy owak – na pewno warto spróbować swoich sił. Gra strasznie wciąga i daje mnóstwo frajdy z detonowania kolejnych bloków i przeciwników. Oczywiście im dłużej utrzymasz się na mapie, tym silniejszy się stajesz, więc trudne są tylko początki. Potem wystarczy odrobina rozwagi i skupienia nad przeszkodami, które rzuca Wam pod nogi przeciwnik.

Game Of Bombs

Bonus od autorki – piłka na Kurniku

To jedna z tych gier, które część z Was może kojarzyć ze szkoły – nie, nie chodzi tutaj o piłkę nożną. Do klasycznej wersji wystarczy kartka papieru w kratkę, boisko 8 x 10 kratek i dwóch zawodników – w wersji internetowej boisko jest już wymalowane. Nazwa nie wzięła się znikąd, bo celem graczy jest dotarcie do bramki przeciwnika. Odpuszczam tłumaczenie zasad, bo chociaż są dosyć proste, to ubranie ich w słowa zajęłoby zbyt wiele czasu. Mogę za to powiedzieć, że gra wymaga strategicznego myślenia i kontrowania ruchów przeciwnika. I chociaż idea jest prosta, to presja czasu zmusza do podejmowania szybkich decyzji. Trudno określić, czy to dobry przerywnik od pracy, ale ja od wielu lat, od czasu do czasu, zaglądam na Kurnik, żeby rozegrać kilka partyjek. Spróbujcie sami, bo naprawdę warto i to chyba jedna z najlepszy propozycji tego serwisu.

Piłka na Kurniku

Komentarze

4
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Marucins
    4
    "Forge of Empires"
    Serio?
    • avatar
      Ahura
      2
      Słabe produkcje
      • avatar
        Hydrofon7
        0
        Fajna miniaturka :) Ile ja godzin spedzilem na tej gierce hmm
        • avatar
          FranzMauser
          0
          Na przeglądarce to se można pograć w nadal świetnego klasyka: Dune 2 Battle of arrakis