• benchmark.pl
  • Komputery
  • Komputer komputerowi nierówny! Czym różni się maszyna do gier od komputera do pracy za 7000 zł?
Komputer komputerowi nierówny! Czym różni się maszyna do gier od komputera do pracy za 7000 zł?
Komputery

Komputer komputerowi nierówny! Czym różni się maszyna do gier od komputera do pracy za 7000 zł?

przeczytasz w 7 min.

Komputer gamingowy może pełnić rolę dobrej stacji roboczej? A czy komputer skrojony pod profesjonalistę sprawdzi się również w elektronicznej rozrywce? Sprawa wydaje się oczywista, ale to tylko pozory.

Przyczynkiem do poruszenia tego zagadnienia było dość powszechnie spotykane w sieci stanowisko, że dobry komputer gamingowy z powodzeniem spełni rolę należytej stacji roboczej. W praktyce konfiguracje PC składa się i optymalizuje indywidualnie według potrzeb odbiorcy, a realizowany typ zadań nierzadko determinuje zakup konkretnych podzespołów. Oszczędność na jednym polu lub zwykłe niedopatrzenie może zemścić się irytującymi ograniczeniami posiadanej maszynerii.

Porozmawiajmy chwilę o wymaganiach sprzętowych

Postęp realizowany na tle tego, czego potrzebuje aplikacja do sprawnego działania, pozwala uzasadnić kolejny wydatek na szybszy procesor czy też mocniejszą kartę graficzną. Aż za dobrze wie o tym każdy gracz, zafiksowany na punkcie detali Ultra z jak najwyższą ilością fps, gdzie tak wyśrubowane oczekiwania pociągają za sobą cykliczne zakupy natury sprzętowej. Niemniej od tych prawidłowości współczesnego kapitalizmu nie są wolni także profesjonalni użytkownicy, choć ich pobudki są nieco inne.

Komputer do pracy

Profesjonale aplikacje odznaczają się wysokimi wymaganiami sprzętowymi, kładącymi nacisk na sprawność konkretnych podzespołów. Podobnie jak w przypadku gier, także i tu ogromną rolę odgrywa optymalizacja narzędzia, celem odpowiedniego wykorzystania dostępnych zasobów sprzętowych. Rzecz jasna na słabszej specyfikacji nierzadko damy radę np. złożyć film, ale trzeba być świadomym pewnych ograniczeń. Mogą one przekładać się choćby na to, jak dużo czasu potrzebuje komputer na przetrawienie całego procesu. Im mocniejsze komponenty, tym szybciej temat zostanie ogarnięty. A przecież w przypadku zarobkowego charakteru zajęcia czas to pieniądz. Rzecz jasna, nawet hobbysta doceni odpowiednio żwawy PC.

Powiedzmy to wprost: gamingowy PC i PC profesjonalisty to dwa różne światy!

Konfiguracja komputera za 7000 zł

Naszym studium przypadku będzie komputer stacjonarny w cenie siedmiu tysięcy złotych. Kwota ta obejmuje wyłącznie jednostkę centralną. Dlaczego akurat taka wartość? Po pierwsze jest to pułap pozwalający złożyć bardzo mocny zestaw do gier, umożliwiający swobodną zabawę plus streaming w 1440p (i wyższych rozdzielczościach także) bez konieczności rychłej modernizacji. Natomiast od strony profesjonalnej specyfikacja tej klasy ogarnie każdy program na tyle, aby umożliwić jak najbardziej płynną pracę przy realizacji sporych projektów. Czym zatem należy się kierować, dobierając nowe podzespoły?

CPU to podstawa

Zacznijmy od procesora, ponieważ jego wybór determinuje dalsze zakupy: płytę główną, pamięć, chłodzenie. Idealnym przykładem, jak bardzo może to skomplikować życie będą Intele 12. generacji z popularnej rodziny Core i5, ponieważ różnice między poszczególnymi modelami są bardziej niż znaczące.

ProcesorIntel Core i5-12400FIntel Core i5-12600Intel Core i5-12600KFIntel Core i5-12600KAMD Ryzen 5 5600AMD Ryzen 7 5700XAMD Ryzen 7 5800X
Typ Gniazda1700170017001700AM4 AM4 AM4 
Zegar bazowy2,5 GHz3,3 GHz3,7 GHz3,7 GHz 3,5 GHz3,4 GHz 3,8 GHz
W trybie turbo4,4GHz4,8 GHz4,9 GHz 4,9 GHz4,4 GHz4,6 GHz4,7 GHz
Pamięć podręczna18 MB18 MB20 MB20 MB32 MB32 MB32 MB
Rdzenie fizyczne661010688
Rdzenie logiczne12121616121616
Model iGPUbrakIntel UHD Graphics 770brakIntel UHD Graphics 770brakbrakbrak
TDP65 W 65 W125 W125 W 65 W 65 W105 W
MTP/PPT117 W117 W 150 W150 W88 W88 W142 W
ChłodzenieTakTakNieNieTakNieNie
Cena   979 zł1259 zł1469 zł1649 zł1019 zł1469 zł1599 zł

Ogółem Intel Core i5-12600 występujący w trzech odmianach: zwykłej (1259 zł), KF (1469 zł), K (1649 zł). Pierwsze, na co zwrócimy uwagę to prędkości układów oraz możliwość podkręcania wariantu K. Inna jest także ilość rdzeni, oraz obecności układu graficznego - ten ma niemałe znaczenie. Naturalnie Intel UHD Graphics 770 nie zainteresuje żadnego wziętego gracza. Gdzie sprawdza się idealnie to, jako wsparcie dla procesora w aplikacjach profesjonalnych służących do obróbki i montażu wideo. Przykładowo w Premiere Pro playback ląduje na iGPU Intela (świetnie zgrywa się z kodekiem H265 i H264 codex), podczas gdy sprawy związane z kolorem i efektami ogarnia dedykowane GPU.

Wybór wariantu i5-12600KF, bez układu iGPU, ma sens wyłącznie w przypadku graczy. Choć można także się spierać, że jeśli planujecie streaming to UHD Graphics 770 będzie genialnym dodatkiem. Szczególnie gdy dedykowane GPU należy do rodziny Radeon. Oczywiście pozostaje jeszcze kwestia podkręcania. Po tego typu zabieg profesjonaliści rzadko sięgają, ponieważ nienaganna stabilność ma niezaprzeczalnie priorytet. Osobiście uważam, że przy fabrycznym poborze energii i możliwościach współczesnych CPU, zabawę w OC zostawiłbym wyłącznie entuzjastom benchmarkowania. Dla przeciętnego gracza również niewielka w tym korzyść.

Na koniec jeszcze musimy rozważyć ilość rdzeni. Core i5-12600, podobnie jak tańsza opcja 12400, ma sześć rdzeni P wspartych przez dwanaście rdzeni logicznych. Klasyk. Wariant K oraz KF dokład do tego cztery rdzenie E, dając nam łącznie 10 rdzeni i szesnaście wątków. Będzie to doskonały dodatek w bardzo wymagających aplikacjach (np. Blender). Problem w tym, że Intel Core i5-12600K(F), o ile w graniu zachowuje się kulturalnie, tak w zastosowaniach profesjonalnych apetyt na prąd idzie pod sufit. Zwykłe chłodzenie powietrzem nie wystarczy. Należy sięgnąć po coś z większym rozmachem – sporą dwuwieżową konstrukcję albo chłodzenie wodą typu AiO. Jak nietrudno się domyślić stwarza to również wyzwanie na polu doboru właściwej obudowy.

Komputer do gier

GPU, czyli korona gamingowego PC

W naszej dyskusji największe przepychanki słowne prawdopodobnie będzie generować właśnie układ graficzny. W praktyce nie ma tu jednak wielkiej filozofii. Każdy gracz będzie mierzyć w możliwie najlepszy układ graficzny w jego zasięgu finansowym, bo właśnie na ten komponent najbardziej kładą nacisk współczesne gry. Szczególnie jeśli zależy nam na zabawie w wyższej rozdzielczości niż poczciwe 1080p. Do tego wyższy standard rozdzielczości eliminuje wąskie gardło po stronie procesora, który to w Full HD musi nierzadko gonić za mocną kartą graficzną.

Tego typu opcja jednak niekoniecznie „zagra” dla profesjonalisty. Dlaczego? Faktem jest, że coraz więcej aplikacji wykorzystuje akcelerację karty graficznej. Znakomitym przykładem jest tu choćby osławiony Blender, który świetnie pożytkuje potencjał układów Geforce, a teraz nawet i kart Radeon. W jego najnowszej odsłonie leciwy Pascal GTX 1070 w porównaniu do Intel Core i7-11700K pozwala zaoszczędzić niemałą ilość czasu podczas renderowania scen, a także samego podglądu na żywo realizowanego projektu.

Nim się jednak zachłyśniemy tymi danymi, należy podkreślić, że nie wszystkie procesy wykorzystują pełną akcelerację karty graficznej. W Adobe Premiere Pro dotyczy ona wyłącznie obsługi ograniczonych funkcji - głównie nakładanie efektów i zabawa kolorem. Natomiast fotograf, korzystający z Photoshopa i Lightrooma, nie ma żadnej poważniejszej korzyści z posiadania dedykowanej karty graficznej. W tym wypadku służy ona wyłącznie jako rozdzielacz obrazu na więcej niż jeden monitor.

Pamięć komputera

Na ten temat masa portali pisała liczne elaboraty. Współcześnie, niezależnie od rozdzielczości, dla gracza w zupełności wystarczy 16 GB pamięci RAM. Z taką ilością można także spokojnie streamować. Niestety taki zasób pamięci jest niewystarczający dla profesjonalisty. Za przykład niech posłuży Photoshop. Przy 16 GB szybko trafimy na ścianę, realizując większe projekty. Dziś dla zapracowanego fotografa czy grafika 32 GB to optimum. Natomiast pracując profesjonalnie z edycją filmów, to bezpieczne minimum. W takim wypadku nierzadko warto doposażyć się w 64 GB. Z takiej ilości pamięci gracz nie będzie mieć korzyści. Więcej na ten temat przeczytacie w naszej poprzedniej publikacji.

W programach profesjonalnych, często do osiągnięcia dobrego rezultatu wystarczą kości o “przyziemnym” zegarze. Gry to, co innego, choć i tu zdarzają się wyjątki – idealny przykład do Horizon Zero Dawn, gdzie między zegarem 2133 a 3600 MHz nie ma różnic. Ogólnie w komputerze gamingowym nie ma co przesadzać. Powyżej wartości 3600 MHz wyższe zegary to zasadniczo nic więcej jak marketingowy gimmick.

Mamy jeszcze jeden problem do rozwiązania: typ pamięci. Moduły DDR4 i DDR5 - które wybrać? Starszy standard wciąż wystarczy w zupełności. W budżetowych pecetach “piątki” nie spinają się finansowo, a przy droższych komputerach do grania korzyść jest raczej marginalna. Idealnie pokazuje to powyższy film, gdzie Intel Core i5-12600K w duecie z RTX 3080 testowano z dwoma typami pamięci w 1080p. Podnosząc rozdzielczość do 1440p różnica w klatach na sekundę między dwoma typami pamięci ulega dodatkowemu spłaszczeniu. Co do profesjonalisty DDR5, dzięki m.in. swojej przepustowości, przemawiają na korzyść w programach wyraźnie korzystających właśnie z tego typu parametrów.

Słów kilka o płycie głównej

Idąc dalej, należy dokładnie rozważyć dobór innych podzespołów. Szalenie istotna jest płyta główna, ponieważ gracz oraz profesjonalista będą patrzeć na zupełnie inny zestaw dostępnych funkcji. Entuzjasta może zechcieć mieć opcje podkręcania CPU, podczas gdy specjalista oczekuje wyłącznie stabilnej pracy przy bazowym zegarze, nie mając czasu na godziny prób i błędów. Tak czy siak w każdym z tych wypadków solidna sekcja zasilania to podstawa, jeśli na pokładzie ląduje łakomy na energię CPU. 

Oba profile użytkowników patrzą również inaczej na zasób złącz oraz tego na, co ogólnie pozwala płyta główna. Gracz może nie potrzebować karty sieciowej 10Gb/s, ale profesjonalista już tak w przypadku używania NAS-a lub ciągłej pracy w chmurze. W profesjonalnej stacji roboczej także mało kto patrzy na obecność RGB. Co ciekawe, potrzeby zaawansowanych użytkowników zostały dostrzeżone przez producentów sprzętu. Przykładowo Asus proponuje płytę główną ProArt dla platformy AMD oraz Intel, skrojoną właśnie pod kątem osób pracujących kreatywnie.

Pozostałe komponenty komputera

  • Dyski - obecność SSD to absolutna podstawa, niezależnie od przeznaczenia komputera. Gry nie potrzebują drogiego nośnika do prawidłowej pracy. W tym wypadku można dysk systemowy wybrać nośnik nieposiadający Dram Cache. Wystarczy obecność HMB (host memory buffer). Niestety taki wybór na polu pracy profesjonalnej, szczególnie jeśli żonglujemy dużą ilością danych (materiał wideo w 4K to idealny przykład), będzie mieć niepożądane skutki,
  • Zasilacz - w obu przypadkach działamy tak samo. Dobieramy jednostkę PSU o odpowiedniej mocy względem dobranych komponentów,
  • Chłodzenie - istotny element, od którego zależy kultura pracy maszyny oraz potencjalna sprawność procesora. Należy kierować się wymaganiami procesora na tle pobieranej energii oraz typem obciążenia, jaki zostanie narzucony. Gracze są w bardziej komfortowej sytuacji, ponieważ mogą nieco przyoszczędzić, choć wszystko zależy od wybranego CPU.
  • Obudowa - nie jest to wybór wyłącznie estetyczny. Odpowiednio dobrana skrzynka pozwoli rozwinąć w pełni potencjał posiadanych podzespołów. W przeciwnym wypadku czeka nas walka z hałasem i nadmiernymi temperaturami.

Komputer do gier

Przykładowy dobór podzespołów dla gracza i profesjonalisty

Na co pozwala nasz budżet siedmiu tysięcy złotych? Poniżej przedstawiam wyłącznie pewien zarys, bez wchodzenia w dokładny kosztorys. Użyte przykłady mają tylko uzmysłowić to, jak ogólnie należy rozdysponować dostępny budżet. Zacznijmy od maszyny czysto gamingowej.

Granie i okazjonalny streaming

Spośród wspomnianych procesów w mojej ocenie największy sens ma Intel Core i5-12400F. Jest to jednostka poniżej tysiąca złotych, niepotrzebująca przesadnie “muskularnej” płyty głównej (wystarczy dobra B660) oraz idealnie skaluje się z większością GPU w rozdzielczości 1440p i 1080p aż do poziomu RTX 3070 Ti. Potencjał tego procesora to więcej, niż potrzebują do sprawnego działania współczesne gry. Alternatywą może być Ryzen 5 5600.

Dobieramy pamięci RAM - 16 GB 3600 MHz brzmi dobrze. Od Was zależy czy chcecie dopłacić do wariantu z RGB, czy wystarczy zwykły radiator. Na polu chłodzenia są dwie opcje: zostajemy przy fabrycznym Intel-owym rozwiązaniu albo kupujemy dobry, acz niedrogie chłodzenie powietrzem. Karta graficzna? RX 6700 XT albo wariant 6750 to rozsądny kierunek, o ile nie przekroczymy ceny 3300 PLN. Całość dopełnimy dobrym zasilaczem 650-700W, dyskiem SSD o pojemności 1T oraz obudową z meschowym frontem, co by nie zadusić GPU.

Gaming, streaming z kopytem oraz praca w wymagających aplikacjach

Ten komputer będzie wykorzystywany nie tylko do rozrywki, ale i tworzenia contentu oraz pracy z aplikacjami (grafika, film, programowanie). Zamiast pozostać przy procesorze 6-rdzeniowym dodajmy dwa dodatkowe rdzenie. Dla urozmaicenia zmieniamy obóz sięgając po Ryzen 7 5700X. Gwarantuje on dobry balans między gamingiem a pracą, a do tego nie wymaga mocarnego chłodzenia. Tutaj dobry cooler powietrzem wystarczy. Zresztą zakup ten jest konieczny, ponieważ nie dostajemy boxowego chłodzenia w pakiecie.

Plusem Ryzena jest cena potencjalnej płyty głównej. Dobrze wyposażone mobasy na chipsecie B550 to dobry balans między rozrywką a pracą. Zresztą musimy na tym polu nieco przyoszczędzić, ponieważ teraz do komputera ląduje 32 GB pamięci. Na polu karty graficznej opcja w postaci RTX 3060 Ti do zabawy w 1440p wydaje się w pełni zasadna. Ponadto układy Nvidii bardzo dobrze czują się w zastosowaniach profesjonalnych - Premiere Pro, Blender itd. Reszta zostaje bez zmian w stosunku do poprzedniego zestawu.

Komputer dla profesjonalisty

Praca z profesjonalnymi aplikacjami oraz okazjonalny gaming

Teraz przenosimy główny ciężar na pracę. Załóżmy, że interesują nas głównie programy do grafiki, edycji wideo i okazjonalnego modelowania 3D. Gry i owszem, bo nie ma to, jak szybki oklep w Battlefield, ale traktujemy elektroniczną rozrywkę wyłącznie jako dodatek. Procesor Intel Core i5-12600K w połączeniu z chłodzeniem 240 względnie 280 mm nie jest głupim rozwiązaniem. Oczywiście procesor będzie współpracować z pamięcią o pojemności 32 GB. Warto pomyśleć o DDR5, ale tylko wtedy jeśli budżet na to pozwala oraz czy nasz workflow na tym skorzysta.

Na polu płyty głównej szukałbym dobrze wyposażonej B660 lub H670. Kwestie OC procesora nie są dla nas istotne. Wystarczy, że płyta stabilnie odpali profil XMP pamięci. Na polu karty graficznej nie trzeba wysoko mierzyć - RTX 3050 wystarczy w zupełności do 1080p. Budżet powinien pozwolić na obecność dwóch dysków SSD Nvme z DRAM Cashe o różnej pojemności. Na polu obudów mamy ogromne pole do popisu. Wystarczy wybrać opcję z możliwością montażu chłodnicy na górze jeśli zdecydujemy się na AiO lub z wystarczającą ilością miejsca dla sporego chłodzenia powietrzem.

Słowem podsumowania

Jak pewnie zdążyliście zauważyć gamingowy PC i PC profesjonalisty to dwa różne światy konfiguracji. Stawiając całkowicie na jedno z tych rozwiązań, można dokonywać oszczędności, które sprawią, że komputer w innych zastosowaniach będzie wypadać przeciętnie lub wręcz słabo. Naturalnie w budżecie siedmiu tysięcy złotych damy radę także złożyć konfigurację, która da radę w obu zastosowaniach, ale trzeba być gotowym na kompromisy. Takowym może być np. mniej rdzeni dla pracy wielowątkowej albo rezygnacja z zabawy w 1440p na rzecz 1080p.

Komentarze

15
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    piotr.potulski
    5
    Bardzo wydajny komputer do gier za 7000? Odważna teza.
    • avatar
      digitmaster
      5
      Trzeba tu rozróżnić rodzaj pracy. Jeśli pracujemy w środowisku domowym, na JDG czy jako freelancet to wybór podzespołów jest zupełnie inny niż np. w środowisku typowo biznesowym, gdzie brak np. Intel vPro czy Ryzen PRO jest bardzo zauważalny, podczas gdy użytkownik domowy czy freelancer nawet nie będzie miał jak i gdzie z tego skorzystać.
      • avatar
        que_pasa
        4
        Tzw. profesjonaliści są różni i mają różne potrzeby. U mnie z grubsza threadripper, 256GB ramu, 8 x 2TB nvme i dwa GPU.
        • avatar
          2
          Chyba poszedł bym w i7-12700(F) w zestawie do pracy. Tu również można odpuścić wyższe taktowanie RAM bo aplikacje poza grami niewiele (a często nic) na tym nie zyskują, czyli 3200 MHz DDR4 w zupełności wystarczy (DDR5 nadal są za drogie). I zdecydowanie warto dopłacić do RTX 3060 ze względu na 12 GB vRAM które realnie dają przewagę np. w montażu wideo (to wiem z własnego doświadczenia) - będzie to często lepszy wybór od droższego RTX 3060 Ti czy nawet 3070 Ti (choć ta już potrafi znacznie skrócić czas renderu lub odszumiania podglądu w takim blenderze). Z drugiej strony, jeżeli wiemy że nie korzystamy z aplikacji korzystających z optymalizacji pod CUDA lub bezpośrednio RTX, to warto iść w stronę AMD - Radeony oferują znacznie wyższą "surową" wydajność obliczeniową w tej samej cenie.

          Przy okazji - do gier dla i5-12600K w zupełności wystarczy chłodzenie typu SPC Fera 5 lub (dla lepszej kultury pracy) Fortis 5 - sprawdzone w praktyce :) Tymczasem do zastosowań które faktycznie procesor w pełni wykorzystują (jak np. render) już brałbym AiO. Nawet na zablokowanym i7-12700 (ale nie jakieś wielkie - zwyczajne 240 mm za 300-400 zł będzie zupełnie ok) pozwoli utrzymać maksymalny boost nawet przy wielogodzinnym obciążeniu wszystkich rdzeni.

          Warto też dopowiedzieć w kwestii dysków, że zestaw dla gracza zwykle obejdzie się wyśmienicie z jednym dyskiem NVMe, jak wspomniano w artykule, z HMB. Tymczasem komputer do zastosowań profesjonalnych powinien mieć indywidualnie dobrane dyski. Przykładowo do pracy z obróbką wideo najlepiej sprawdzi się zestaw przynajmniej 3 osobnych dysków - szybki NVMe PCI-E 3.0 z DRAM na system i aplikacje w których pracujemy (zwykle 512-1024 GB starczą), duży dysk lub macierz RAID 0 dysków NVMe PCI-E 4.0 na przestrzeń roboczą dla aplikacji (dla edycji 4K wystarczą zwykle łącznie 2 TB) oraz ostatecznie dodatkowy dysk SSD stawiający na pojemność do przechowywania assetów graficznych i ogólnie na inne pliki (i gry) - to może być nawet dysk SATA 2-4 TB (to już w sumie kwestia indywidualna) :) Pamiętajcie, że archiwum robi się poza PC na zewnętrznym NAS - to jedyne miejsce, w którym można używać dysków HDD ;)
          • avatar
            coolcieja
            2
            do pracy wybrałem 5800x , intela 12 generacji jeszcze nie było a 11 i 10 to grzałki. W pracy Solidworks 2020 sprawdził się szybki (jednowątkowy )CPU (reszta rdzenie na programy 4-5 w tle.. Exel, komunikator, przeglądarka , pdf z dokumentacją + 2 monitory) sam cpu wolniej otwierał aplikacje, projekty, ale przebudowa, zapis, skakanie między oknami wygrywa AMD. W tym roku muszę wymienić stare stacje intele 7700 na coś nowego, może ma ktoś doświadczenia z 12 gen Intela. Czekam na aktualizację artykułu po premierze nowych AMD i Inteli :)
            Co do grafiki 4 GB ram to wygodna praca na 2x FHD , 8GB ram to 4K więc min P4000 lub 3070

            Ram 64GB min3200 , osobom pracującym na małych złożeniach lepiej mniej ramu a szybszy..
            Kultury pracy, komp dla konstruktora pracuje co kilka naście minut na 100% (ok 1/5) czasu ma kiedy ostygnąć, więc dobre turbo ma sens tylko buda musi oddychać
            • avatar
              szymcio30
              1
              Autor trochę na sile próbuje wcisnąć, ze komputer do grania jest droższy niz profesjonalny. Tak naprawdę wszystko zalezy na jakich aplikacjach będziemy pracować Mądrze złożony komputer gamingowy sprawdzi się w obu przypadkach. Powiedzmy sobie szczerze dla profesjonalisty z wyższej półki to potrzebny jest AMD Ryzen Threadripper zaprzęgnięty z GPU min 24, a najlepiej 48GB. A to są koszty 10-tki tysiecy złotych.
              • avatar
                madbeaver
                -1
                Maszyna do gier różni się od komputera do pracy ilością świecideł, naklejką oraz IQ kupującego :P Czasami również używanym systemem operacyjnym.