Filmy o sporcie, które cię zmotywują, wzruszą i wprawią w zdumienie
Filmy / seriale / VOD

Filmy o sporcie, które cię zmotywują, wzruszą i wprawią w zdumienie

przeczytasz w 5 min.

W naszym zestawieniu znajdziecie zarówno filmy sportowe oparte na prawdziwych wydarzeniach, jak i fabularne opowieści, w których sport odgrywa istotną rolę.

W zdrowym ciele zdrowy duch. Stare powiedzenie, które warto powtarzać przy każdej okazji. Niestety znacznie łatwiej je wypowiedzieć, niż wprowadzić w życie. Znacznie prościej kibicować zawodowym sportowcom, którzy przekraczają kolejne granice, zdumiewają swoimi umiejętnościami, a jeśli chociaż w małym stopniu będą w stanie zainspirować do działania, to będzie kolejny sukces.

Ten motywacyjny motyw szczególnie widoczny jest w filmach o sporcie, które na potrzeby zwiększenia dramaturgii i sprawniejszego opowiedzenia historii sięgają po różne sposoby jej uatrakcyjnienia.

Ranking filmów sportowych

Piłkarski poker

Zacznę jednak dość przewrotnie, bowiem czego by nie powiedzieć o tym filmie, to jednak daleki jest od ukazywania chwalebnej strony sportu. Wręcz przeciwnie, "Piłkarski poker" wyciąga na światło dzienne mroczną stronę piłkarskiego światka na swojskim, polskim podwórku. Ten kultowy już film opowiada historię Jana Laguny, słynnego piłkarza, którzy w meczu z ZSRR strzelił dwie bramki, a jednym ze strzałów złamał poprzeczkę. Teraz jest sędzią piłkarskim, któremu w życiu nie bardzo się widzie, ale swego honoru broni na boisku - jest uczciwy i nie sprzedaje meczów. Jak można się domyślać i to ulegnie zmianie. Mimo że w filmie pokazane są dość odległe już lata osiemdziesiąte, to jednak można odnieść wrażenie, że jest to wciąż aktualna i ponadczasowa historia. Dziwne, prawda?

Męska gra

Kolejny film również jest o futbolu, tyle że tym amerykańskim. Z jakiegoś powodu Jankesi stwierdzili, że dyscyplina, w której wprawdzie piłkę można kopać, ale jednak głównie gra się rękami, nazwę swą weźmie od stóp, ale nie czepiajmy się szczegółów. Ważne, że "Męska gra" to nie zwalniający ani na chwilę, dynamiczny seans wypełniony efektownymi akcjami na boisku, knowaniami w szatni, polityką, ogromnymi pieniędzmi, pięknymi kobietami, a wszystko w rytmie pulsującej muzyki i efektownego montażu, w którym Oliver Stone jest naprawdę dobry. Na dokładkę jeszcze doskonała obsada - Al Pacino, Jamie Foxx, Cameron Diaz, Dennis Quaid, a nawet LL Cool J.

Król Richard: Zwycięska rodzina

To najnowszy film w naszym rankingu filmów o sporcie, ale w pełni zasłużona jest jego tutaj obecność. Dzięki niemu mamy okazję zobaczyć, jak rodził się fenomen sióstr Williams, które na wiele lat zdominowały kobiecy tenis, a Serena jest przez wielu uznawana za najwybitniejszą tenisistkę w historii. Obdarzone olbrzymim talentem nie miałyby jednak szans na tak pełną sukcesów karierę, gdyby nie ambicja (czasem wręcz chorobliwa) i wytrwałość ich ojca. To on dostrzegł w nich sportowy talent i podporządkował wszystko temu, aby mogły się rozwijać i grać coraz lepiej. To za ten film Will Smith otrzymał Oscara i choćby dlatego warto go zobaczyć (pamiętacie jeszcze tę niesławną galę wręczenia nagród i konfrontację z Chrisem Rockiem?).

Za wszelką cenę

Jedno z największych osiągnięć reżyserskich Clinta Eastwooda. Wbrew temu, czego można by oczekiwać, nie jest to western, a łamiąca serce historia młodej ambitnej bokserki, która za wszelką cenę chce osiągnąć sukces. Clint wciela się w rolę początkowo niechętnego jej trenera, który w końcu bierze ją pod swoje skrzydła. Krok po kroku młoda Maggie (Hillary Swank) wspina się po szczeblach kariery, ale myliłby się ktoś, uznając ten film za kolejną wariację na temat Rocky'ego. Nie mogę jednak zdradzić nic więcej, gdyż w kategorii spoilerów, byłoby to 10 na 10. Mogę tylko polecić każdemu, kto jeszcze nie miał okazji tego tytułu poznać.

Moneyball

Wróćmy na chwilę na amerykańskie boiska, bowiem Moneyball to wielce motywująca opowieść, która daje nadzieję, że nie trzeba być supermanem o nadludzkich zdolnościach, aby osiągać doskonałe wyniki. Czasem wystarczy być dobrym w jednej konkretnej specjalności. W filmie oglądamy historię przeciętnej drużyny baseballowej, która boryka się z finansowymi problemami. Nie mogąc pozwolić sobie na najlepszych (a zatem i najdroższych) graczy postanawiają postawić na starannie wyselekcjonowanych zawodników, którzy świetnie sprawdzają się w określonych zadaniach. Dobierają ich na podstawie skomplikowanej matematyczno-statystycznej analizy, co początkowo przyjmowane jest, łagodnie mówiąc, sceptycznie, ale okazuje się szalenie skuteczne.

Wściekły byk

Pozostaniemy jeszcze przez chwilę na ringu, ale nie będę tutaj opisywał sagi, której głównym bohaterem jest Rocky Balboa. Zamiast tego polecę wam prawdziwą historię, której bohaterem jest Jake LaMotta. W filmie wciela się w niego Robert De Niro, za którą to rolę otrzymał Oscara. Sam tytuł dobrze oddaje charakter granej przez niego postaci. LaMotta był bowiem dokładnie taki - wypełniony agresją, adrenaliną, żądzą sukcesu, chwały i uznania, a każdego, kto stawał na jego drodze, traktował jako najgorszego wroga, którego nie wystarczy pokonać, ale trzeba wręcz upokorzyć. Wybitny film regularnie pojawiający się w zestawieniach najważniejszych w historii kina.

Borg/McEnroe. Między odwagą a szaleństwem

Ten sportowy film wybrałem do zestawienia nie tylko ze względu na jego jakość, ale również będąc wciąż pod wpływem informacji, iż Roger Federer kończy swoją wybitną karierę. To wznieciło nie tylko falę nostalgii za odchodzącym mistrzem, ale również sprowokowało kolejną dyskusję na temat tego, kto jest najlepszym tenisistą w historii. W czasach nam współczesnych wymienia się głównie Federera, Djokovica i Nadala, ale nie sposób zapomnieć o tych zawodnikach, którzy dominowali na światowych kortach przed nimi. Bjorn Borg i John McEnroe również do nich należą, a ten film jest zapisem ich niezwykle zaciętej rywalizacji graniczącej właśnie z szaleństwem, którego kulminacja ma miejsce podczas turnieju w Wimbledonie w 1980, który przeszedł do historii. Gorąco polecam.

Le Mans '66

Cofnijmy się jeszcze trochę dalej w przeszłość i zamieńmy eleganckie trawiaste korty na zapach benzyny o poranku. Le Mans '66 to emocjonująca historia rywalizacji w legendarnym 24-godzinnnym wyścigu. Zawody zdominowane wówczas przez włoską markę Ferrari cieszą się ogromnym zainteresowaniem i prestiżem. Kiedy więc bezczelny Ford produkujący samochody dla zwykłych ludzi, ale nie mający doświadczenia rzuca im wyzwanie, to musi się skończyć się naprawdę ostrą jazdą. Ten film świetnie sprawdza się zarówno jako sportowy dramat, jak i wciągająca historia o ambicji, ciężkiej pracy, konsekwencji i wytrwałości potrzebnej do wspięcia się na szczyt. Oraz o cenie, którą często trzeba zapłacić za chwałę.

Gra o honor

Ten film nie jest typowym filmem o sporcie, ale koszykówka odgrywa w nim kluczową rolę. Oglądamy tutaj młodego chłopaka (grany przez Raya Allena), który jest niezwykle utalentowany, a ponieważ właśnie kończy liceum, staje się łakomym kąskiem dla wszystkich, którzy są w stanie na nim zarobić. O jego względy walczą prestiżowe uniwersytety, jest też zachęcany do tego, aby przejść na zawodowstwo i grać od razu w NBA. Jest też jego ojciec (Denzel Washington), który stara się go przekonać, aby wybrał konkretną uczelnię. Tylko w ten sposób skróceniu ulegnie jego wyrok za nieumyślne spowodowanie śmierci żony, a zarazem matki chłopaka. Ponieważ ten wciąż go za tę tragedię obwinia, nie będzie to takie proste.

Najlepszy

Rozpoczęliśmy polskim filmem, tak więc też i zakończymy. "Najlepszy" jest inspirowany prawdziwą historią. Jerzy Górski był człowiekiem, którego nałóg narkotykowy coraz bardziej pogrążał. Tracił zdrowie, środki do życia i bliskie mu osoby. Sięgając dna, znajduje w sobie siłę, aby spróbować raz jeszcze i wydobyć się z tego bagna. Wciąga go sport, będący niejako nowym, ale zdecydowanie zdrowszym nałogiem. Zaczyna uprawiać bieganie, pływanie i jazdę na rowerze, a w końcu otrzymuje szansę na start w słynnych zawodach triatlonowych na dystansie podwójnego Ironmana. To wydawać się może klasyczna opowieść o odkupieniu poprzez sport, ale sprawnie pokazuje, że w znanych już historiach zawsze można powiedzieć coś nowego. Warto też zobaczyć jak Jakub Gierszał (niebędący do tej pory kojarzony z rolami wymagającymi fizycznej sprawności) poradził sobie z takim wyzwaniem.

Inne dobre filmy o sporcie

Jak to w sporcie bywa, rywalizacja oznacza, że ktoś nie zdołał osiągnąć końcowego sukcesu i musi zadowolić się dalszą lokatą. W tym przypadku oznacza to brak obecności w zestawieniu najlepszych filmów sportowych, ale wcale nie oznacza, że nie warto ich zobaczyć. Wymieniać mógłbym jeszcze długo. Zdecydowanie warto przypomnieć sobie całą serię o Rocky'm (i jego kontynuacji - Creed), mimo że z prawdziwym boksem te filmy nie mają wiele wspólnego. Koniecznie obejrzyjcie też film "Ali", w którym Will Smith wciela się w legendarnego boksera.

Fani Formuły 1 zdecydowanie powinni obejrzeć "Wyścig". Fajnym pomysłem na seans jest też dość mało znany "Sezon rezerwowych", w którym główną rolę gra Keanu Reeves i Gene Hackman, a w jednej z ról Rhys Ifans (ostatnio widziany w "Rodzie Smoka"). No i nie sposób pominąć klasyka nad klasykami, czyli "Rydwany ognia".

W komentarzach możecie dać znać, co jeszcze powinno się na tej liście znaleźć.

Komentarze

4
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    xbk123
    1
    Any Given Sunday mogę oglądać na okrągło.
    • avatar
      Lesiu34
      0
      Zbrodnią wręcz jest brak na liście filmu Cud w Lake Placid.
      • avatar
        0
        Przyznam, że nie dałam rady przebrnąć przez Borg/McEnroe, choć fanką dyscypliny jestem od ponad 20 lat... Może zrobię drugie podejście za jakiś czas. King Richard z kolei jest łatwo przyswajalny i na swój sposób interesujacy. W dużej mierze wyjaśnia skąd Serena i Venus Williams wzięły swoją niezłomność i żelazną wiarę we własne siły, oddaje też sprawiedliwość ich ojcu jako zdeterminowanemu budowniczemu ich sukcesu. Jednocześnie jednak, jeśli ktoś śledził karierę sióstr od początku, a także poznał trochę środowisko tenisowe, wie że jest to obrazek troszkę uładniony, a to może przeszkadzać w odbiorze ;)
        • avatar
          kombajn
          0
          Brakuje kilku naprawdę dobrych filmów:
          Coach Carter 2005 prawdziwa historia trenera który obejmuje najgorszą licealną drużynę koszykówki u wykonuje tytaniczną pracę dzięki której nie tylko osiągają wyniki sportowe ale przedewszystkim dał szanse na przyszłość swoim zawodnikom.
          Cinderella Man 2005 - prawdziwa historia boksera z okresu międzywojennego w 20 wieku. Naprawdę gorąco polecam bardzo inspirujący film.
          Remember the Titans 2000 - historia pierwszej drużyny w futbolu amerykańskim w której zagrali biali i czarni zawodnicy - pozwala zobaczyć jakie problemy w USA mieli(mają?) z rasizmem i jak młodzi ludzie uczyli się wzajemnego szacunku.