Gry

W kupie siła, czyli minion minionowi nie równy

Miniony to małe stworki, które wyjątkowo wiernie i posłusznie wykonują nasze  polecenia. Nie są one demonami intelektu, bardziej przypominają te złe stworki z Gumisiów, jakieś chochliki, gobliny, w zasadzie nie-wiadomo-co, w każdym razie są swoistym uosobieniem wszystkiego co w bajkach złe, wredne, małe i wkurzające. Są przy tym jednak niesamowicie urocze i zabawne, na przykład wzajemnie płatają sobie jakieś dziwne psikusy.

  Nie ma to jak dobry krem po goleniu

Nasz bohater może dowodzić nawet małą armią takich minionów, ich ilość rośnie lub maleje w zależności od postępów czynionych w grze. Sterujemy nimi przy pomocy myszki i klawiatury, wydając polecenia na przykład ataku dla jednego stworka, albo całą grupą. Miniony mogą też dotrzeć w różne zakamarki, które dla zwykłego człowieka (lub Overlorda) są niedostępne. Potrafią też obsługiwać wielką katapultę. Kierowanie takim zastępem jest dość łatwe, choć najpierw trzeba się mimo wszystko trochę przyzwyczaić, czasami nawet przydałaby się trzecia ręka. Szczególnie w trudniejszych starciach.

Małe dzieci lubią duże zabawki

Miniony podzielono na cztery grupy. Rozróżniamy je dzięki różnicom „kolorystycznym” w ich umaszczeniu. Niebiescy to przede wszystkim znakomici nekromanci, choć potrafią też być niewidzialni. Czerwoni to coś w stylu magów operujących ogniem na różne, wymyślne sposoby (co czyni ich szczególnie skutecznymi w walce na dystans). Zieloni zaś przywodzą na myśl typowych złodziei/zabojców. Potrafią bowiem nieźle się ukrywać i atakować z zaskoczenia. Trzeba przyznać, że są w tym naprawdę nieźli. Najbardziej podstawową jednostką są jednak Brązowi - typowe mięso armatnie. Jest ich dużo, a ich specjalnością jest walka w zwarciu. Ponadto nasi podopieczni mają umiejętność dosiadania różnych napotkanych bestii, co czyni je jeszcze groźniejszymi. Choć w zasadzie nadal niezbyt rozgarniętymi.

Psy są, ale gdzie sanie…

Do tego w naszej bazie wypadowej czekają na nas kochanki, choć te (na szczęście) nie są żadnymi głupawymi stworkami. Tysiąc słów zastąpimy w ich wypadku jednym filmikiem, a sami zrozumiecie czemu Queen Fay, Kelda i Juno tak szybko stały się gwiazdami YouTube:

Overlordowi się poszczęściło!

Wracając do minionów – wspiera nas jeszcze pięciu wyjątkowych przedstawicieli tej rasy (swoją drogą chyba najzabawniejsi ze wszystkich, ciekawe jak przebiegał casting?) .