Konsole do gier

SIXAXIS - nowy, stary joypad

Dołączony do PlayStation 3 SIXAXIS to na pierwszy rzut oka trochę tylko poprawiony pad Dual Shock 2, znany z PlayStation 2. Mamy więc krzyżak po lewej, cztery przyciski z charakterystycznymi dla PlayStation symbolami po prawej, dwie gałki, zestaw czterech przycisków "cyngli" u góry oraz trzy przyciski specjalne - SELECT, START i PLAYSTATION.

Zmiany wprowadzone w SIXAXISie w porównaniu do Dual Shocka 2 wydają się niewielkie, dopóki nie weźmiemy pada w ręce i nie zaczniemy go używać.

Po pierwsze, jest bezprzewodowy. Koniec z ciągle plączącym się kablem, przedłużaczami i innymi tego typu "atrakcjami". SIXAXIS posiada wbudowany akumulator litowo-jonowy, który wystarcza na około 20 godzin zabawy. Kiedy zacznie się wyczerpywać, zostaniemy o tym powiadomieni na ekranie odpowiednią ikonką. Należy wówczas podłączyć go dołączonym kablem USB do konsoli. Niestety jest on bardzo krótki, ma zaledwie 1 m 40 cm długości, co może skutecznie przeszkadzać w kontynuowaniu rozgrywki, kiedy znienacka się nam rozładuje - warto wyposażyć się w przedłużacz.

Po drugie, pada wyposażono w czujnik położenia (wykrywa je w aż sześciu płaszczyznach). Oznacza to, że w grach obsługujących tę funkcję (np. MotorStorm) możemy sterować pojazdem, czy bohaterem, wychylając pada. Nie jest to tak zaawansowany system, jak w pilocie od Wii, ale działa dobrze i bez opóźnień.

A jak pad leży w rękach? Na pierwszy rzut oka widać, że wykonany został z lepszego tworzywa od Dual Shocka 2. Sprawia też wrażenie solidniejszego. Zmienił się trochę design - SIXAXIS jest półprzezroczysty, a gałki, krzyżak i górne przyciski stały się przyjemniejsze w dotyku - wydają się bardziej gładkie i gumowate. W nowym padzie, podobnie jak w poprzedniku, wszystkie przyciski są analogowe (z wyjątkiem SELECT, START i PLAYSTATION). Na górnej powierzchni SIXAXISa daje się zauważyć zmieniony kształt przycisków L2 i R2 - są one bardziej "wystające" i miękkie. Dzięki temu lepiej sprawdzają się w różnych sytuacjach, np. w charakterze pedału gazu w MotorStorm, czy cyngla od broni w Resistance: Fall of Man.

Porównując SIXAXISa do bezprzewodowego pada od XBOX 360 można stwierdzić, że choć mocno się różnią, po pewnej dozie przyzwyczajenia oba są bardzo wygodne - choć SIXAXIS jest wyraźnie lżejszy.

Osobom przyzwyczajonym do wibracji w padzie (choćby w Dual Shocku 2) może przeszkadzać fakt, że SIXAXIS został tej możliwości pozbawiony. To efekt sporu o naruszenie patentów pomiędzy Sony, a firmą Immersion. Prawdopodobnie za jakiś czas zostanie on rozstrzygnięty, a kolejna wersja SIXAXISa zostanie wydana już z obsługą wibracji.

Pad działa w oparciu o technologię Bluetooth. Czy można więc sparować go z wyposażonym w Bluetooth pecetem? Akurat byłem w trakcie testów notebooka MAXDATA zgodnego z "sinozębym" standardem, postanowiłem więc od razu to sprawdzić. Za pierwszym razem się nie udało - bezprzewodowo, za pośrednictwem protokołu Bluetooth pad nie zadziałał. Trzeba było zainstalować specjalnie, nieoficjalne sterowniki SixAxis PS3 Win32 driver, podłączyć pada kablem via USB, a następnie uruchomić specjalny programik inicjalizujący. Uruchomiłem na próbę Test Drive: Unlimited - analogowe gałki nie działały, natomiast z przyciskami nie było problemów - można było wygodnie grać, choć zachowywały się jak cyfrowe i nie reagowały na zmianę siły nacisku.