Gry

Walcz zaciekle! ...jeszcze przed uruchomieniem gry

przeczytasz w 3 min.

 

Warhammer 40K: Dawn of War II to kontynuacja znanej strategii czasu rzeczywistego, która swojego czasu podbiła serca graczy ciekawym uniwersum, oraz doskonałym trybem multiplayer. W dalekiej przyszłości, genetycznie zmodyfikowana i najeżona implantami ludzkość stoi u progu wiecznej wojny. Kosmiczni Marines, codziennie toczą boje z wrogimi rasami by zapewnić bezpieczeństwo Imperium i panować nad bezcennymi surowcami.

Normalny porządek rzeczy zostaje jednak jeszcze mocniej skomplikowany, gdy pojawia się nowy przeciwnik. Rój. Rasa o jednym umyśle, która ma tylko jeden cel: przemierzać galaktyki i pochłonąć wszystkie znajdujące się w niej planety, jedna po drugiej. Tylko "Zakon" jest w stanie ich powstrzymać.

Pełny tytuł:Warhammer 40000: Dawn of War II
Gatunek: RTS
Ranking PEGI:16+
Wersja językowa:Polska kinowa (napisy)
Producent:Relic Entertainment
Wydawca:THQ
Dystrybucja w Polsce:CD-Projekt
Wymagania sprzętowe: Windows Vista/XP (SP2); Pentium IV 3,2 GHz lub jakikolwiek inny dwurdzeniowy procesor; 1GB RAM (XP) lub 2,5GB RAM (Vista); 5,5 GB wolnej przestrzeni dyskowej; nVidia GeForce 6600GT lub ATI X1600 (przynajmniej 128MB RAM), DirectX 9.0c

Czytając zapowiedzi można wywnioskować, że Dawn of War II ma do zaoferowania ciekawą i dynamiczną przygodę. Zanim jednak przyjdzie nam dowodzić, a nasz oddział zostanie zrzucony na pierwszą planetę, gracz będzie zmuszony do przejścia całkiem odmiennego bojowego szkolenia: uruchomić zakupioną grę. Jak się pewnie domyślacie, mowa o zabezpieczeniach DRM.

Niestety powoli musimy przyzwyczaić się do tego, że we współczesnym świecie twórcy gier coraz wymyślniej starają się zabezpieczać swoje dzieła. Choć oczywiście próba ochrony własnego produktu jest celem szczytnym i słusznym, to z reguły my – uczciwi użytkownicy, którzy zakupili oryginalną grę, jesteśmy zmuszeni do „użerania się” z  coraz bardziej uciążliwymi pomysłami.

 

Nie bądź mięczakiem! Pokonaj Steam, ...albo upadnij!

By cieszyć się grą potrzebna jest aktywacja przez łącze Internetowe, a także konto założone w stworzonym przez Vale programie Steam. Dla tych którzy nie mieli wcześniej do czynienia z tym wynalazkiem, każdą kopie gry można „przywiązać” tylko do jednego takiego konta, którego zawsze będziemy już musieli używać w czasie gry.

W piątek wieczorem, o godzinie 19, podekscytowany, z oryginalnym pudełkiem DoW II zasiadłem przed komputerem, z nadzieją na godzinkę... no! może dwie godzinki ;) dobrej rozrywki.
Po około 15 minutowej instalacji gry, nadzieje prysły jak bańka.
Do uruchomienia gry potrzebny jest Steam, a Steam stwierdził że gra potrzebuje update'u.


Niestety, szybkie łącze internetowe na niewiele się tu zdaje, bo Steam ma swoje własne zasady udostępniania update'ów. Pozostało cierpliwie czekać...


Śledząc pasek postępu, około godziny 21, miałem już duże wątpliwości, czy dziś uda mi się w ogóle uruchomić tę grę, nie wspominając już o graniu :/

 

Następnie, wzorem Gears of War, gracz musi założyć też konto Games for Windows LIVE by z kolei uzyskać dostęp do trybu multiplayer i móc zapisywać stan gry w kampanii. Normalnie nie jest to szczególny problem, bo założenie kont w obu platformach jest całkowicie darmowe. Ale jak powszechnie wiadomo w Polsce usługa Games for Windows nie jest oficjalnie dostępna. W efekcie, dostajemy do ręki produkt, którego nie możemy w pełni używać.

Co prawda szczęśliwie, można zmusić grę do stworzenia konta offline, co pozwoli nam korzystać z kampanii, ale w przypadku multiplayera konieczna będzie rejestracja z innego regionu niż Polska. Trudno winić za tą sytuacje naszego lokalnego dystrybutora, ale aż zęby bolą na samą myśl jak Microsoft traktuje swoich polskich klientów. Taki problem nie pojawia się przecież po raz pierwszy.

Co gorsza, to jeszcze nie koniec procesu instalacyjnego. Zanim Dawn of War II uruchomi się na naszym komputerze, Steam musi ściągnąć jeszcze szereg aktualizacji, a potem wygenerować nam drugi już, obok tego w pudełku, klucz aktywacyjny potrzebny do gry wieloosobowej.

Na koniec, żeby nie było łatwo, ostatni sprawdzian twojej wytrzymałości: Steam sam siebie musi uaktualnić!

W moim przypadku cały proces instalacyjny zajął niebagatelne 160 minut, a pod koniec gra powinna mi chyba przyznać achievement „Zainstalowany Dawn of War II" - zamiast wyrzucić go przez okno”. Warto jednak znieść te niedogodności, bo nowa strategia Relic ma naprawdę wiele do zaoferowania.

Pierwsza bitwa na planecie Ziemia wygrana!
Czas skopać tyłki tyranidom ;)