Motocykl, smartwatch i podróże, czyli spełnienie marzeń spełnionych i dojrzałych mężczyzn
Akcesoria mobilne

Motocykl, smartwatch i podróże, czyli spełnienie marzeń spełnionych i dojrzałych mężczyzn

przeczytasz w 4 min.

Kosztowny zegarek już od kilkuset lat był symbolem statusu, ale też eleganckim dodatkiem do ubioru. W czasach cyfrowych podobną rolę może pełnić smartwatch i to jeszcze lepiej niż kiedykolwiek. Bo tu nie chodzi już tylko o wciąż istotny prestiż.

ocena redakcji:
  • 4,9/5

Płatna współpraca z marką Huawei

Ostatnio podczas rozmowy na temat wysokiej jakości, jaką prezentują dziś smartwatche Huawei z serii Watch 4 Pro, a szczególnie model Space Edition, usłyszałem, że prestiż to szwajcarskie zegarki i nic z nimi się równać nie może. Pomyślałem, że może to prawda, prestiż liczony w liczbie zer na koncie tak może się manifestować. Wszak zegarki najdroższych marek potrafią kosztować fortunę. Nie kupuje się ich dlatego, że pokazują czas, ale dlatego, że są niczym nieruchomość, w którą dokonujemy inwestycji.

Potem jednak przyszła refleksja, że jest taki moment w życiu, gdy zaczyna się liczyć dla nas nie tylko prestiż, ale też poczucie życiowego spełnienia. A to zapewnić może także Huawei Watch 4 Pro Space Edition. I nie będę tu mówił, że jest sporo tańszy, że pozwolić może sobie na niego w pewnym sensie praktycznie każdy mężczyzna, który ma trochę oszczędności. Bo jest, ale prawda jest taka, że dziś zegarek traktujemy jako coś więcej, w końcu nazwa smartwatch zobowiązuje. Jednak dobry zegarek tworzy nie tylko to, jaki jest smart, ale też to, jak solidnie jest wykonany.

Zegarek od zawsze był symbolem statusu, ale nie zawsze był praktyczny

Czasomierze towarzyszą nam od tysiącleci, jednak dopiero w ciągu ostatnich kilkuset lat stały się urządzeniami, które trafiły do domów, przestały być jedynie atrybutem instytucji naukowych, kościoła. Jeszcze krótsza jest historia zegarków osobistych, które najpierw były elementem ubioru, dopiero potem stały się jedynie jego dopełnieniem.

Na przestrzeni stuleci, gdy tworzono zegary, a potem zegarki, części z nich nadawano charakter prestiżowego produktu. Bardziej liczył się ich wygląd niż to, jak są dokładne. Dopiero w XVII wieku, gdy Huygens opracował podstawy sprężyny wahadłowej, ich dokładność osiągnęła kilkanaście sekund na dobę. Dziś takie perełki sprzed lat są doceniane przez kolekcjonerów. Niektóre elementy zegarków stały się synonimem zaawansowania, jak tak zwane kamienie, czyli elementy łożyskujące mechanizm zegarowy. Ich liczba komplikowała konstrukcję, a także podrażała, gdy kamień był diamentowy, ale wcale nie przekładała się na dokładniejszy pomiar czasu.

Zegarek pod wodą
Kiedyś były zegary wodne, ale dopiero dziś możemy cieszyć się zegarkiem, który i działa pod wodą i odmierza nie tylko czas.

W dzieciństwie byłem przekonany, że nie ma to, jak szwajcarska precyzja również w kwestii wyglądu. Jedna z tamtejszych marek ma w swojej ofercie zegarek nazywany czasem zegarkiem motocyklisty - może on odmierzać dobrze czas, ale też dobrze wyglądać. Dopiero potem zrozumiałem, że pojęcie szwajcarskiej precyzji jest względne, a o niebo dokładniej wykonane są na przykład turbiny w elektrowni wodnej.

Zegarki przebyły długą ewolucję. Najpierw były praktyczne, ze względu na zdolność mierzenia czasu, potem stały się elementem statusu, stylowym dodatkiem. Aż w końcu rozdzieliły się na dwie kategorie, sprzętu dla mas i osób zamożnych. Smartwatche, takie jak Huawei Watch 4 Pro Space Edition, nie tylko wprowadzają użyteczność na wysoki poziom, ale też łączą przystępność z bardzo wysoką jakością wykonania i zastosowaniem zaawansowanych technologii materiałowych.

Dziś dobrze czas pokaże każdy zegarek. Ba, dzięki synchronizacji z internetowymi atomowymi wzorcami czasu nawet najtańsza opaska sportowa będzie dokładniejsza niż najlepsze wytwory dawnych zegarmistrzów. Sprzęt będący smartwatchem, a jednocześnie zachowując powagę klasycznego zegarka, stał się natomiast czymś bardzo praktycznym.
Tym, co wpływa na status smartwatcha, nie jest jednak wewnętrzna elektronika. Tę można zastosować najwyższej klasy nawet w tańszym produkcie. Za to jakość materiałów wykończeniowych – ta daje ogromne pole do popisu.

Nic nie boli tak, jak pierwsza rysa na zegarku

Wyobraźmy sobie eleganckiego mężczyznę, który ma na nadgarstku zegarek, a raczej Huawei Watch 4 Pro Space Edition. Ten pokazuje czas bardzo dokładnie, nawet bez pomocy smartfona, bo może sam komunikować się z siecią, zna także różne sztuczki – zmierzy puls, oceni jakość snu, a nawet zaproponuje ćwiczenia i w minutę sprawdzi ogólny stan zdrowia. Czyli coś, czego nawet najbardziej kosztowny klasyczny zegarek nie potrafi. Huawei Watch 4 Pro Space Edition nie ma tylko jednej rzeczy - rysy na obudowie.

Huawei Watch 4 Pro Space Edition dłoń

Tak, nic nie boli tak, jak pierwsza rysa na zegarku. Sam kiedyś o tym się przekonałem. Kupiłem szwajcarski zegarek, ale niedrogi, na kieszeń studenta. I raptem po godzinie użytkowania zderzyłem się z twardą rzeczywistością, która pozostawiła rysę na jego kopercie. Choć później miałem wiele innych przygód, ta pierwsza rysa na zegarku była najbardziej bolesna. Używając Huawei Watch 4 Pro Space Edition, wiem, że tak się nie stanie. Wiem też, że dziś jakość wykonania to coś więcej niż w przeszłości.

Jakość wykonania w przypadku Huawei Watch 4 Pro Space Editon to nie tylko precyzja, ale też, a może przede wszystkim, zastosowanie zaawansowanych technologii materiałowych.

Bowiem to nie dokładnie wytoczone łożyska, zębatki i dobrze dobrana sprężyna czy też mechanizm kwarcowy są dziś elementem, który zaświadczy o jakości wykonania, tylko to, co widzimy na pierwszy rzut oka: szkiełko, koperta i bransoleta. Wcześniej też ważne, ale nigdy tak jak dziś. Wnętrze to manifestacja elektroniki, która ma być praktyczna.

W Huawei Watch 4 Pro Space Edition praktyczność to świetny 1,5-calowy wyświetlacz AMOLED z energooszczędnym odświeżaniem od 1 Hz, obsługa eSIM, dzięki której zegarek jest prawie jak telefon. To też bardzo wydajny akumulator gwarantujący pracę przez co najmniej 4,5 dnia na pełnych obrotach, a kilkanaście dni przy normalnym użytkowaniu (w trybie oszczędzania energii). A także wszystkie funkcje monitorowania aktywności sportowej i zdrowia, które nie byłyby możliwe bez postępu w mikrotechnologiach i miniaturyzacji sensorów. Jednak zawsze najpierw spoglądamy na zegarek i nawet jeśli robimy to przez chwilę, to delektujemy się, podobnie jak inni, jego wyglądem. Bo po co smartwatche miałyby mieć możliwość zmiany wyglądu tarczy zegarka, jak nie po to, by zadowolić nasze ego.

Mężczyzna w podróży, czyli… motocykl i smartwatch

Nie jestem miłośnikiem jazdy na motorze – przyznam się bez bicia. A jednak motocyklowa podróż w nieznane jest i dla mnie takim wyobrażeniem spełnionych marzeń. Co zabrałbym ze sobą w taką podróż? Huawei Watch 4 Pro Space Edition z obsługą eSIM byłby jedną z takich rzeczy. Smartwatch, który nienagannie się prezentuje i gwarantuje, że tak będzie do końca wyprawy.

Postęp w technologiach materiałowych sprawił, że Huawei Watch 4 Pro Space Edition, kosztujący 2799 złotych, a nie 27999 złotych, może pochwalić się wykonaną ze stosowanego w branży lotniczej i kosmicznej tytanu TC4 bransoletą i kopertą, które pokryto powłokami DLC, czyli wzmocniono diamentopodobną strukturą. Do tego szafirowe szkło o kształcie, który stanowi wycinek sfery i otaczający je grafitowo-czerwony bezel. Szczelność zapewniana przez zgodność z certyfikatem IP68 i klasa wodoodporności 5 ATM, która pozwala nurkować z Huawei Watch 4 Pro Space Edition nawet na 30 m, to już tylko obowiązkowe, ale jakże pożądane cechy przez podróżnika.

Wygląd zawsze miał znaczenie w branży zegarkowej i wciąż je ma. Bo gdzieś w podświadomości tkwi poniekąd słuszne przekonanie, że wysoka jakość produktu to wysoka jakość wykonania wszystkich jego komponentów, wewnątrz i na zewnątrz. Ta jakość może osiągnąć wystarczająco dobry poziom także w tych przystępnych cenowo smartwatchach, ale dopiero w takim jak Huawei Watch 4 Pro Space Edition staje się kosmiczna.

Płatna współpraca z marką Huawei

Komentarze

2
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    denali
    4
    niestety żaden z wymienionych nie jest dla mnie atrybutem męskości może zegarek ale na pewno nie smartwatch
    • avatar
      Dexterr
      0
      Huawei symbolem statusu? :)))))