Systemy operacyjne

Ilu właścicieli iPhone'ów korzysta z iOS 15? Jest źle i Apple musi zareagować

przeczytasz w 2 min.

Pod względem wsparcia i aktualizacji iOS oraz Android to dwa różne światy. Zdecydowaną przewagę ma ten pierwszy, ale ostatnio nie wszystko idzie po myśli Apple.

63% smartfonów Apple pracuje pod kontrolą iOS 15

Oczywiście Apple ma tu tego asa w rękawie, że wydaje i smartfony i dedykowany im system operacyjny. Fakt, iż użytkownicy mogą liczyć na kilka lat aktualizacji to niewątpliwa zaleta. Nie jest jednak tak, że wszyscy palą się do przesiadki na nowsze oprogramowanie i ostatnio mocniej się to uwypukliło.

Z najnowszych statystyk opublikowanych przez producenta wynika, że iOS 15 znalazł się na 63% będących w obiegu iPhone'ów. Jeśli weźmiemy pod uwagę jedynie modele mające nie więcej niż cztery lata to wynik jest oczywiście wyższy, ale 72% też nie rzuca na kolana. Ba, producenta może to nawet niepokoić.

iOS 15

iOS 15 zdobywa rynkowe udziały wolniej niż poprzednicy

Dlaczego Apple miałoby się martwić? Od dawna bardzo lubi chwalić się na swoich konferencjach tym, jaką przewagę ma w omawianym aspekcie nad konkurencją od Google.

W porównaniu z iOS 14 liczby wypadają jednak znacznie gorzej. W podobnym okresie po swojej premierze iOS 14 znajdował się na 72% wszystkich iPhone'ów i aż 81% tych wtedy maksymalnie czteroletnich. Mówimy więc o spadkach wynoszących około 10 punktów procentowych.

Apple wymusi aktualizację względami bezpieczeństwa?

Dlaczego tak się stało? Niektórzy mogą zasugerować, iż iOS 15 nie przyniósł wielu interesujących ich funkcji. A nawet jeśli komuś przypadły do gustu, niektóre z zapowiadanych na prezentacji nowości (chociażby SharePlay czy Digital Legacy) nie pojawiły się od razu, ale zostały opóźnione. Co więcej, są też takie (np. iCloud Private Relay), które nadal nie wyszły z fazy beta.

To jednak nie wszystko. Można wskazać tu również na plany wprowadzenia skanowania CSAM, które spotkały się z szeroką krytyką, nawet wśród części sympatyków Apple, którzy na politykę tej firmy z reguły nie narzekają. No i jest jeszcze coś. Wraz z iOS 15 postanowiono nieco złagodzić podejście co do aktualizacji. Użytkownicy mogli pozostać na iOS 14 zachowując dostęp do wszystkich kluczowych aktualizacji zabezpieczeń.

„Jeśli używasz systemu iOS lub iPadOS 14.5 albo nowszego, masz teraz opcję wyboru między dwiema wersjami uaktualnienia oprogramowania. Opcja ta pozwala wybrać między uaktualnieniem do najnowszej wersji systemu iOS lub iPadOS 15, gdy tylko zostanie wydana, a dalszym używaniem systemu iOS lub iPadOS 14, przy jednoczesnym otrzymywaniu ważnych uaktualnień zabezpieczeń przez pewien czas.” - fragment supportu Apple

Pojawiają się głosy, że Apple zauważyło problem i wytypowało już nawet głównego winowajcę. Pewnie nie będziecie zaskoczeni i wskazano na ostatni z wymienionych wątków. Do tej pory decydujący się na pozostanie z wcześniejszą wersją systemu w zakładce Uaktualnianie nie mieli nawet mocno wyeksponowanej dostępności iOS 15. Prawdopodobnie wraz z iOS 15.2.1 producent odszedł od opcji dalszego wspierania iOS 14 aktualizacjami zabezpieczeń. Do dobrego lepiej przymusić?

Źródło: Apple

Komentarze

7
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    BariGT
    4
    Słynne aktualizacje ubijające starsze urządzenia co by cie bardziej zmotywowac do zakupu nowego? Hahahaha pomyśleć, że nawet fani japka juz ogarneli te numery XD
    • avatar
      zack24
      3
      Chcesz mieć problem ze starą słuchawką? Apple da radę i obniży potencjał każdego startego iPhone'a w imię bezpiecznej zabawy w nowe klocki. A z drugiej strony, jak komuś pasuje poprzednia wersja to po co ruszać?
      Miłośnicy jabłuszek i tak twierdzą, że ich ekosystem jest idealny - zatem co tu poprawiać?
      • avatar
        Gnom_Z_Piany2
        1
        tyle razy po aktualizacjach degradowali wydajność swoich smartfonów, a teraz wielkie zdziwienie. apple jest chore.
        • avatar
          q3aki
          1
          dlatego m.in. nie wrocilem od wielu lat do ich produktow, jak ubili mi mojego 6S PLUSA stwierdzilem, ze szkoda zachodu. Siedze na andku i tyle, zaden ze mnie power user. Ale zeby otworzyc wiadomosci i czekac AZ SIE ZALADUJA przelalo czare goryczy :)
          • avatar
            levusek1992
            -2
            Wszyscy powoli się poznają na tej firmie i wiedzą, że aktualizacja to postarzanie urządzenia