Smartfony

Apple jednak nie będzie kontrolować Twoich zdjęć w iPhone. Przynajmniej na razie

przeczytasz w 1 min.

Trwające od kilku tygodni kontrowersje wokół Apple w związku z wprowadzeniem narzędzia skanującego zdjęcia pod kątem treści pedofilskich (CSAM) w najbliższym czasie nieco ucichną. Tim Cook ogłosił właśnie, że firma wycofuje się z pomysłu. Na jak długo?

Apple w ogniu krytyki użytkowników iPhone’ów, którzy nie godzą się na skanowanie ich zdjęć

Na temat słuszności zwalczania treści pedofilskich z Internetu nie warto dyskutować, bo ta kwestia jest właściwie oczywista. Kontrowersje mogą wzbudzać jednak sposoby wykrywania takich materiałów - i w ostatnim czasie przekonało się o tym Apple.

Firma Tima Cooka kilka tygodni temu przedstawiła projekt systemu (CSAM), który w oparciu o sztuczną inteligencję miał skanować zdjęcia przechowywane w pamięci iPhone’ów.

Zdjęcia miały być skanowane bezpośrednio na urządzeniu, zanim jeszcze zostaną przesłane do chmury iCloud.

Pomysł Apple natychmiast został skrytykowany przez specjalistów zajmujących się cyberbezpieczeństwem, według których system narusza prywatność użytkowników. Można go nawet potraktować jako technologię otwierającą drzwi do śledzenia posiadaczy iPhone’ów przez instytucje rządowe.

Skanowania zdjęć jednak nie będzie. Tim Cook jeszcze nie powiedział ostatecznego „nie”

Jak wynika z oficjalnego oświadczenia Tima Cooka - projekt w najbliższym czasie zostanie wstrzymany. Firma musi poświęcić dodatkowy czas na jego udoskonalenie:

W oparciu o informacje od klientów, aktywistów, badaczy i innych, postanowiliśmy poświęcić więcej czasu w nadchodzących miesiącach na zbieranie opinii (...) przed wprowadzeniem nowej funkcji dla bezpieczeństwa dzieci.

Chwilowe wycofanie się z pomysłu może wynikać z nadchodzącej konferencji Apple, na której zostaną przedstawione nowe iPhone’y oraz Apple Watch Series 7. Ciągła krytyka i zarzuty wobec Apple, które zamierzało przekroczyć granicę prywatności użytkowników raczej nie jest najlepszym tłem dla hucznej prezentacji nowych urządzeń. Możemy zatem spodziewać się kolejnych informacji związanych ze skanowaniem zdjęć w telefonach, kiedy sprawa nieco ucichnie.

Myślicie, że Apple uda się wprowadzić system skanujący zdjęcia? Dajcie znać w komentarzach, czy Waszym za tym projektem kryje się drugie dno i firma chce najzwyczajniej w świecie szpiegować użytkowników.

Źródło: 9to5mac.com

Komentarze

19
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Altru
    9
    I bardzo dobrze ludzie, którzy to bagatelizowali nie rozumieją, że to jest badanie na ile mogą sobie pozwolić i jak oni to wprowadza inne firmy zaczną robić tak samo, blokowanie napraw po gwarancyjnych czy choćby usuniecie wejścia słuchawkowego, pamiętacie jak samsung wyśmiewał apple, a potem sam zaczął to robić jak i inne firmy, dokładnie tak to działa. Standardowe hasał jak pedofilia, dla dobra dzieci czy terroryzm używa się dziś, żeby ograniczać prawa jednostki i coraz bardziej inwigilować społeczeństwo. Samo apple napisało ze system, który proponowali to tylko początek i co potem analizowanie jednak każdych zdjęć pod względem innych przestępstw, jednak nie tylko chmura alei to, co mamy w telefonie, a potem co każdy komputer appla będzie pod stałym nadzorem. Tak właśnie to się robi, pomału ogranicza prawa przy gromkich oklaskach aprobaty. Orwell to prawdziwy Nostradamus.
    • avatar
      DeviLevi
      5
      Przecież już to robili po cichu...
      • avatar
        baca130
        3
        Tylko pytanie co zrobiliby jakby to rodzić zrobił niewinne zdjęcie swojej pociechy? Pamiętam, że jako dzieciak też miałem takie zdjęcie jeszcze czarno-białe analogowe ale jakoś policja nie przyjeżdżała do moich rodziców.
        • avatar
          BariGT
          1
          Przeciez apel nie kontroluje twoich zdjęć **Denerys Targaryan fałszywie uśmiechnieta** XD
          • avatar
            sn00p
            -4
            Ja nie mam nic do ukrycia. Jeśli będą grzebać w moim ICloud to z pewnością afery z tego nie będzie :) Swoją drogą dyski na gmail były już hakowane tysiące razy sławnym osobom więc google z pewnością robi z ich treścią co tylko zechce.
            • avatar
              StaryZgred
              0
              Naziole i tyle w temacie. Pokazują prawdziwą twarz powoli.