Zasilacze

be quiet! wydłuża gwarancje na zasilacze Pure Power L8 i Straight Power E9

Mamy dobrą wiadomość dla użytkowników zasilaczy firmy be quiet! Okres gwarancyjny tych produktów został przedłużony na dodatkowe lata.

Pierwszą serią objętą tą „akcją” jest Pure Power L8. Zasilacze te z 2-letniej gwarancji przechodzą na trzyletnią. Modelami natomiast, u jakich okres gwarancyjny się wydłużył są 430W CM, 530W CM, 630W CM oraz 730W CM. Logo firmy be quiet!

Czas gwarancji wydłużony został także w przypadku zasilaczy z serii Straight Power E9. Od teraz, zamiast trzyletnią, produkty te objęte są aż pięcioletnią gwarancją. Zasilacze biorące udział w akcji to 700W, 600W, 500W, 450W, 400W oraz 680W CM, 580W CM, a także 480W CM.

be quiet! Pure Power L8 zasilacz

Co ważne, przedłużona gwarancja nie dotyczy tylko nowych produktów, ale także tych zakupionych już przez użytkowników.
 

Więcej o zasilaczach:

Źródło: bequiet!

Komentarze

9
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Ciekawe...
    • avatar
      Konto usunięte
      -1
      Miałem zasilacz Straight Power E5 450W, który miał 3 lata gwarancji i padł sobie 2 miesiące po jej upływie. Z tego co wiem, to ta seria właśnie po około 3 latach padała jak muchy w październiku.
      A takie miały być niezawodne...
      • avatar
        tazik21
        -1
        nawet nie wiesz, jakie zadanie pełni UPS, a gadasz że jesteś wspaniałym użytkownikiem, który wie co i jak.

        "włączał się kiedy chciał"

        to jak w końcu włączał się, czy wyłączał się? bo to wielka różnica jest

        "Też mam E5 – 550 W, i wbrew pozorom, wiem jak go użytkować (nie gram nim w nogę, a jedynie zasilam podzespoły komputerowe)."

        Tak właśnie, tak chodzi o podzespoły, którymi będziesz obciążał ten zasilacz. Jedna z moich myśli pisząc "wszystko zależy jak użytkujesz XD"

        Dobranie podzespołów na wyrost, to jest złe użytkowanie.

        "Na czas naprawy kupiłem połowę tańszego Modecona i ciągnie już dwa lata, więc, po co przepłacać?"

        na forach sprzętowych MODECOM jest na czarnej liści tyczy się w szczególności Feel I, II. Ogólnie firma nie jest darzona sympatią i jest uważana za chińskiego bubla.
        • avatar
          tazik21
          -2
          wszystko zależy jak użytkujesz XD. Ja swój zasilacz E-5 550W mam po dziś dzień.
          • avatar
            -NoN-
            0
            Też mam be quiet!-a; padł na gwarancji (pod koniec); wymienili na inny (używany). Na razie ciągnie.
            • avatar
              tazik21
              0
              jak już wspomniałem, był i jest kompletny brak problemu z zasilaczem. Działa do dziś, to jest ok. 4/5 lat- tak daleko, że nawet nie pamiętam dokładnie daty zakupu.

              "System wyłączony, delikatnie wciskam przycisk POWER na obudowie, i teraz rosyjska ruletka włączy się albo nie, zasilacz podniesie system lub nie."

              E5 ma więcej zabezpieczeń, niż niejeden zasilacz dzisiaj kupiony. Jeżeli miałeś np. luźny kabel, który robił zwarcie, a czasem nie nic dziwnego, że zasilacz raz wstawał, a raz nie. hahaa dla modecoma pewnie było bez różnicy czy zwarcie jest... Dlatego może się tobie wydawać ze modecom działa jak trzeba...

              Więc dalsza dyskusja niema sensu. Jednym działa, drugim nie...
              • avatar
                Konto usunięte
                0
                Na ile ta informacja jest pewna? Na stronie producenta co prawda w opisie produktu jest napisane o 5-letniej gwarancji, ale w ulotce produktu (w pliku pdf) jest już mowa o 3-letniej gwarancji (chodzi mi o E9 400W).