Internet

Kupowałeś na Bestcenie? Zatem sprzęt jest wynajęty i nie należy do ciebie

z dnia 2020-01-31
Marta  Andronik | Redaktor serwisu benchmark.pl
53 komentarze Dyskutuj z nami

Głośno zrobiło się o dość sporych kłopotach znanego sklepu Bestcena, który przechodzi teraz kontrolę skarbową. Podczas takiej kontroli, możliwa jest blokada rachunków bankowych i cała działalność wtedy stoi.

Zatem osoby, które w ostatnich dniach zrobiły zakupy na Bestcenie mają teraz problem. Sklep nie może funkcjonować, więc zamówienia nie zostały zrealizowane i jak na razie klienci nie otrzymają swojego sprzętu. Obecnie nie można w ogóle kupować.

Bestcena.pl

Ale nie tylko niedawni klienci mają kłopot. Okazało się, że regulamin sklepu jest tak skonstruowany, że formalnie sprzętu nie sprzedaje tylko… wypożycza. Klient kupował jedynie usługę i płacił kaucję najmu. Zatem każdy kto zrobił tam zakupy nie jest właścicielem przedmiotów, za które zapłacił.

Smartfony, tablety, smartwatche – jak bezpiecznie kupować elektronikę? Tylko w sprawdzonym źródle.

Nowy smartfon tańszy o jakieś tysiąc złotych niż w innych sklepach? Zawsze w przypadku tak dużej obniżki ceny, powinna nam się zapalać czerwona lampka. Zawsze. Nowy sprzęt elektroniczny (zwłaszcza drogi) warto kupować w pewnym źródle. Dzięki temu, w przypadku jakiegokolwiek problemu z działaniem, dostawą itp., możemy liczyć na pomoc sprzedawcy i wymianę naszego sprzętu na nowy. Warunki gwarancji czy rękojmi również są warte naszego zainteresowania.

Dlatego sprawdzajcie sklepy i opinie o nich. Ale przede wszystkim zerknijcie w regulamin. W przypadku Bestceny okazało się, że kupiony sprzęt wcale nie należy do klienta. Zapłacił jedynie kaucję na umowę najmu. 

Bestcena.pl

Czytajcie regulamin, zawsze

Pozytywne opinie i duża popularność Bestceny nie wzięły się znikąd. Część użytkowników nieufnie podchodziła do tak dużych różnic w cenie, jednak wielu klientów było bardzo zadowolonych, bo otrzymali w pełni sprawny i przede wszystkim nowy sprzęt za dużo niższą cenę. Ale problem w tym, że przedmiot nie należy do nich. Kłopoty mogą pojawić się choćby w przypadku chęci odsprzedania.

Bestcena.pl

Zgodnie z regulaminem na stronie sklepu bestcena.pl, cena jest rozumiana jako kaucja.

Jeżeli myślicie o wytoczeniu procesu sądowego wiedzcie, że wszelkie spory prawne rozstrzygnie prawo Republiki Słowackiej.

Bestcena.pl

Czy będzie trzeba zwrócić smartfon?

Teoretycznie, Bestcena ma pełne prawo zażądać zwrotu sprzętu, którego przecież formalnie jest właścicielem. Może skończyć się więc na tym, że z powodu zaistniałych problemów, klienci będą musieli oddać to co myśleli, że kupują. Jednak nie wiadomo na czym się skończy, bo żadna decyzja jeszcze nie zapadła.

Cały regulamin skonstruowany jest tak, że zwykłemu człowiekowi dość trudno połapać się jak to wszystko funkcjonuje. Jednak wyraźnie napisane jest o najmie, zatem chyba można powiedzieć, że osoby czytające regulamin wiedziały na co się piszą.

Wychodzi na to, że dobre czasy dla Bestceny i jej klientów już raczej się skończyły. Jednak nie wiadomo jak skończy się ta cała afera. Sprawa wciąż jest otwarta, a kontrola skarbowa trwa. Pewnie niedługo poznamy jej wyniki.

Źródło: Bestcena, Wykop

Warto zobaczyć również:

marketplace

Komentarze

53
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    A jak regulamin sklepowy ma się do zakupu przez allegro, gdzie nie ma wzmianki o najmie?
    Zaloguj się
    13
  • avatar
    Skarbówka zajmuje się sklepem dlatego, że sklep prawdopodobnie odzyskiwał (nienależny) VAT z zakupionego sprzętu. Przez to sklep mógł oferować ceny bliskie cenom netto i ale haczyk tu był, że to wynajem a nie kupno.
    Wiele lat temu znajomy, kupił Samsunga Note 3 nówkę z węgier za dużo poniżej ceny rynkowej i dostał fakturę VAT-marża bo sprzęt był niby "używany". Pewnie podobny mechanizm.
    Ciekaw jestem jednak w przypadku bestceny jeśli przyjdzie jakiś syndyk i przejrzy majątek firmy, to wtedy klienci mogą dostać pismo o zwrot wypożyczonego towaru lub jego równowartości a jak nie to pyk i wpadają do krajowego rejestru długów :D
    Więc powodzenia dla tych, którzy piszą, uczciwa firma, bo dostałem towar nówka, zgodny z opisem zero problemów... jeszcze ? :D
    Zaloguj się
  • avatar
    Sklepy takie jak morele.net miały w swojej ofercie telefony, gdzie sprzedającym była właśnie bestcena.pl, np. mieli model Galaxy Note 10+ 256GB Aura Glow TYLKO z bestceny. Wszystkie takie "renomowane" sklepy powinny też poczuwać się do odpowiedzialności, ponieważ pośredniczyły poprzez polecanie w swojej ofercie takiego procederu. Niby nie one sprzedawały, ale firmowały to swoją marką.
    Zaloguj się
  • avatar
    To chyba teraz klienci mogą sklep nieźle urządzić, załóżmy że ktoś kupił kilka lat temu smartphone lub komputer i teraz go odda żądając zwrotu 'kaucji' - przecież wartość rynkowa trzy- czy czteroletniego urządzenia jest znacznie niższa niż w momencie wprowadzenia go na rynek.
    Zaloguj się
  • avatar
    Regulamin regulaminem a czy dostali oni paragon/fakturę i co na niej pisze??
    Zaloguj się
  • avatar
    I teraz pomyślcie o tych pseudo-recenzentach na Youtube którzy promowali tą stronę...
    Zaloguj się
  • avatar
    Strachy na lachy - sklep musialby najpierw dochodzic swoich "praw" i "regulaminu". Tutaj pojawia sie problem, gdyz jest to swiadome wprowadzenie w blad i UOKIK by ich wdeptal w ziemie (mam nadzieje, ze i tak to zrobi) gdyby chcieli sobie swoj lewy regulamin egzekwowac - od tego powinniscie zaczac tego arta.
    Swoja droga w erze latwych "proxy" wysylek z hameryki w cenie nizszej o 30-50% albo od "Chinczyka" (chodz moze nie w tej chwili) totalnie nie rozumiem czemu ludzie szarpia sie z jakimis szemaranymi sklepikami w PL.
    Zaloguj się
  • avatar
    Jeden myślący pośród stada baranów.. - "Nie będzie żadnego przymusowego oddawania. Umowy były tak skonstruowane, aby zamiast sprzedaży telefonu z 23% VAT po prostu go wynajmować z zastrzeżeniem, że przy zerwaniu umowy kaucja przepada, a telefon przechodzi na własność wynajmującego. Od tego najwyraźniej podatku nie trzeba płacić, a jedynie od kosztów najmu. Umowa była zrywana z byle powodu, więc każdy jest właścicielem kupionego telefonu. Ciężko też będzie im udowodnić nielegalną działalność, bo prawo nie zabrania takich praktyk." - Maciej Załucki
  • avatar
    Osobiście to uważam, że takich cwaniaków trzeba tępić z całą stanowczością. Mam nadzieję że dowalą im takie kary że odstraszą innych cwaniaczków. Oby tylko Skarbówka nie zabrała się za "wynajmujących". Choć kubeł zimnej wody na głowę, też by się przydał, co poniektórym "Januszom".
  • avatar
    Żaden sąd nie zmusi tylu (oszukanych przecież) ludzi do oddania sprzętu. Jednak to jest dobre ostrzeżenie na przyszłość. Tanie kupowanie nie zawsze jest opłacalne i bezpieczne.
    Zaloguj się
  • avatar
    Zawsze powtarzam, że prawa autorskie dotyczące oprogramowania dają zbyt wiele przywilejów ich posiadaczom . Zasadniczo są oni wyjęci spod prawa. Sklepy internetowe robią co chcą, ponieważ zasłaniają się praktycznie pełną dowolnością w pisaniu licencji użytkownika dla ich aplikacji, co jest faktycznym przeniesieniem przywilejów przysługujących właścicielowi aplikacji na sprzedawcę innych usług i towarów, który fizycznie jest tym samym podmiotem. Już dawno taka możliwość powinna zostać zablokowana, a prawa sklepów internetowych uregulowane osobnym artykułem. Rozumiem, że sklep internetowy jest aplikacją, ale przecież licencja użytkownika sklepu nie powinna dotyczyć towarów/usług, które w nim kupuje!
    Zaloguj się
  • avatar
    Ale taki najem nie musi być zły - Kupuje - po dwóch latach oddaje i zwracają mi kaucję...
    Czyli dwa lata mamy za darmo iphona...:)
    Zaloguj się
  • avatar
    Ooo... to tak jak na Steamie a już niedługo z Windowsem.
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Ta sytuacja pokazuje też że są ludzie którzy kupują w takich dziwnych sklepach. Jeżeli ja widzę że jakiś sklep oferuje produkt duuuużo tańszy od innych to znaczy że coś śmierdzi. I potem zdziwienie. Ale nie tylko luzie weryfikują takie rzeczy. Okazuje się że ten oszust zajął II miejsce w Rankingu Sklepów Internetowych 2018, przygotowanym przez serwis Opineo.pl. To też pokazuje jaką wartość przedstawia jakieś Opineo.pl.
    A pewnie wielu opowiadała przy tej okazji że w polskich sklepach jest drogo a w zagranicznych tak tanio...
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    ok, a co z regulaminem sklepu internetowego gdzie są zapisy Sprzedający i Kupujący a nie Wynajmujący i Najemca?, np §4. ZAMÓWIENIA pkt 5 - Warunkiem złożenia zamówienia (złożenia oferty zawarcia umowy kupna-sprzedaży) przez Klienta jest poprawne wypełnienie Formularza Zamówień oraz zapoznanie się i zaakceptowanie przez Klienta postanowień niniejszego Regulaminu w momencie składania tego Zamówienia." umowa kupna-sprzedaży?
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Tiaaaa, już widzę sędziego który przyklepie taki wyrok. Nawet ten co zapierdańczył przed kamerami te 50 zł na to nie pójdzie. Straszycie bo sklep miał bardzo dobra opinię. Nie robił wałków - sprzęt był 100% nówka i zgodny z opisem w 100% ( a z tym rożnie bywa). Jednym słowem był zabójczą konkurencją dla marketów. W tym dla tego który wam pensje płaci. Odrobinę uczciwości proszę...
    Zaloguj się
    -2
  • avatar
    Kolejna pseudo panika wywołana przez bezmyślnych "redaktorów" i całą resztę gawiedzi im wtórującej. Ponad 1 000 000 000 ludzi na świecie ma zainstalowany w komputerze system Windows(wszystkie wersje) i każda z tych wersji jest tylko wypożyczona użytkownikowi końcowemu. Jaki z tego wniosek?. A no wniosek jest dość oczywisty -
    "Fakt, iż jakiś pogląd jest szeroko rozpowszechniony, nie stanowi żadnego dowodu na to, że nie jest on całkowicie absurdalny. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że większość ludzkości jest zwyczajnie głupia, należy oczekiwać z dużym prawdopodobieństwem, iż powszechnie panujące przekonania będą raczej idiotyczne niż rozsądne." - Bertrand Russell
    Zaloguj się
    -2
  • avatar
    jest takie powiedzenie, "chytry dwa razy traci " i tu będą tej reguły setki przykładów, heh, podejrzewam, że afera dopiero się rozkręca ...
  • avatar
    A kto ma problem z nimi, musi teraz jechać aż do Koszyc, do sądu!
    A za całością chyba stoi Andrej Kiska! Oj, zobaczysz...
  • avatar
    Tylko debile kupuja rzeczy z nieoficjalnych zrodel. Ludzie jest rok 2020 a wy dalej myslicie ze ktos wam da za darmo albo taniej, zwlaszcza w polszy...
  • avatar
    Jakie sens miało by zażądanie zwrotu telefonu? Przecież to wiązało by się ze zwrotem kaucji przez sklep.
  • avatar
    To jeszcze zależy co wpisali w opisie produktu. Jeśli w opisie produktu w cenie do zapłaty nie ma słowa "wypozyczenie", to wtedy regulamin sklepu nie ma nic do rzeczy. jest to jedna z wielu form wprowadzenia klientów w błąd.
  • avatar
    Niema takiej możliwości aby czytać wszystkie regulaminy.
    https://www.youtube.com/watch?v=sxygkyskucA
    Zaloguj się