Gadżety

Dźwięk ponad obraz - inteligentne okulary Bose

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
Dyskutuj z nami

Firma Bose wymyśliła sobie inteligentne okulary rzeczywistości rozszerzonej, które nie mają wyświetlacza – zamiast tego wszelkiego rodzaju informacje i wskazówki podają użytkownikowi w formie… dźwiękowej. Genialne?

Wiele widzieliśmy już „inteligentnych okularów”, ale okazuje się, że można wymyślić jeszcze coś innego. Za projekt takiego oryginalnego gadżetu zabrali się bowiem spece od dźwięku i wyszła im niemała ciekawostka. Oto rzeczywistość rozszerzona według Bose – firmy, która poza typowymi urządzeniami, dała nam też między innymi inteligentne zatyczki do uszusłuchawki pomagające słyszeć świat wokół

Okulary Bose na pierwszy rzut oka nie różnią się zbytnio od tego, co oferuje konkurencja. Drugie spojrzenie pozwala jednak słusznie odkryć brak wyświetlacza. Okazuje się bowiem, że ten gadżet w żaden sposób nie wpływa na to, co widzimy: nie przekazuje żadnych informacji za pomocą obrazów. Zamiast tego wykorzystuje – a jakże! – dźwięk.

Bose AR - inteligentne okulary, które brzmią

Gadżet widzi i słyszy otoczenie użytkownika, dzięki czemu może prawidłowo odczytywać potrzeby użytkownika. Jest też dolny do rejestrowania ruchu – gesty, takie jak potakiwanie czy potrząsanie głową, mogą więc na przykład powodować przełączanie odtwarzanych utworów.

Bose AR okulary

Wśród potencjalnych zastosowań okularów znajdują się też: tłumaczenie napisów w obcych językach i znaków drogowych, nawigacja czy powiadomienia ze smartfona.

W wersji prototypowej okulary zostały wyposażone w Bluetooth i mikrofon, co pozwala korzystać z „inteligentnych asystentów”, takich jak Siri oraz prowadzić rozmowy telefoniczne bez wyjmowania smartfona z kieszeni. 

Nowy rodzaj rzeczywistości rozszerzonej

„Bose AR to nowy rodzaj rzeczywistości rozszerzonej, stworzony do codziennego użytku przez każdego. Wzbogaca otoczenie nie o cyfrowe obrazy, lecz dźwięk, dzięki czemu możesz skupić się na niesamowitym świecie wokół siebie, a nie na malutkim ekraniku. Wie, gdzie się znajdujesz i dokąd zmierzasz, dzięki czemu może połączyć to miejsce i czas z nieskończonymi możliwościami” – zachwala John Gordon z Bose.

Bose AR prototyp

Co ważne, okulary nie są połączone z żadnymi słuchawkami, które mogłyby odbierać przyjemność płynącą z doświadczanie tego „niesamowitego świata” wokół. Zamiast tego wykorzystywany jest miniaturowy zestaw akustyczny wbudowany w zauszniki. Producent zapewnia jednak, że nikt poza użytkownikiem nie usłyszy np. prywatnej rozmowy telefonicznej. 

Na razie nie wiadomo kiedy i czy w ogóle okulary trafią do sprzedaży.

Źródło: Digital Trends, Bose

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!