Lustrzanki

Canon EOS 6D z modułami WiFi i GPS wbudowanymi w korpus

przeczytasz w 2 min.

Najmniejszy pełnoklatkowy EOS

Canon EOS 6D lustrzanka widok przód sensor

Nikon D600 niedługo cieszył się palmą pierwszeństwa wśród najlżejszych lustrzanek. Nowy pełnoklatkowy Canon EOS 6D jest jeszcze mniejszy i lżejszy, a choć jego sensor ma o 4 Mpix mniej, to za to może pochwalić się wbudowanymi modułami Wi-Fi i GPS.

Dotychczas wbudowane nadajniki Wi-Fi, które pozwalają na sterowanie aparatem i przesył zdjęć, były domeną kompaktów oraz bezlusterkowców. Podobnie miała się rzecz w modułami GPS. Lustrzankowi fotografowie musieli polegać na dołączanych zewnętrznych dołączanych modułach, które wpływały negatywnie na ergonomię aparatu.

Ale nie tylko bezprzewodowymi technologiami aparat stoi, zobaczmy zatem, co znalazło się w środku Canona EOS 6D. Matryca to nowa konstrukcja, która ma efektywną rozdzielczość 20,2 Mpix. Jako procesor obrazu zastosowano układ DIGIC 5+, który debiutował w Canonie EOS 1D X, a potem pojawił się w 5D Mark III. Ten tandem podzespołów pozwala na prace z ISO od 100 do 25600, rozszerzanym w dół do 50 i w górę do 51200 i 102400. Szybkostrzelność nowego Canona wynosi 4,5 klatki na sekundę, co stanowi wynik o 1 klatkę/s gorszy niż w Nikonie D600.

Canon chwali 11-polowym modułem AF, który może pracować nawet przy oświetleniu -3 EV, które jest ekwiwalentem oświetlenia podczas pełni księżyca. Niestety, mimo że moduł jest nowy, to nadal mamy tu stary problem, jakim jest ciasne rozmieszczenie pól AF w okolicach środka kadru. Canon co prawda nie wypada pod tym względem źle na tle pełnoklatkowej konkurencji, ale do ideału jest jeszcze daleko.

Canon EOS 6D lustrzanka widok gora ekran LCD

Canon EOS 6D lustrzanka widok tyl ekran LCD

Podobnie jak największy fotograficzny konkurent, także i Canon stara się wprowadzić pełnoklatkowe lustrzanki na amatorskie salony. Cena, która wynosi około 2000 euro, również i w tym przypadku nie będzie ułatwiała zadania. Przynajmniej na początku. Trudno także powiedzieć, że o przeznaczeniu aparatu świadczą tryby automatyczne, bo takowy ma nawet Canon EOS 5D Mark III.

Canon EOS 6D lustrzanka widok bok złącza

Gabarytami Canon EOS 6D pokazuje, że to aparat również dla mniejszych dłoni. Wymiary 144,5 x 110,5 x 71,2 mm i waga 770 gramów z akumulatorem oraz kartą pamięci czynią z tej lustrzanki produkt bardzo podobny do Canona EOS 60D, który ma przecież matrycę APS-C. Z drobną różnicą - zrezygnowano z odchylanego ekranu LCD.

Przykładowe zdjęcia i filmy z aparatu umieszczono na japońskiej stronie Canona.

Poniżej przedstawiamy specyfikację aparatu, a raczej te dane, które już znamy:

 

 Lustrzanka cyfrowa
Canon EOS 6D
Sensor

20,6 Mpix / FX (35,9 x 24 mm) / CMOS

Efektywna rozdzielczość
20,2 Mpix / proporcje 3:2
Rozdzielczość wideo1080p (30, 25, 24 kl/s)
Procesor obrazuDIGIC 5+, 14 bitowe przetwarzanie obrazu
Mocowanie obiektywu
bagnetowe, Canon EF
Stabilizacjabrak / zależy od obiektywu
Mechanizm czyszczenia sensora-
Układ AF11 punktów AF, środkowy punkt krzyżowy
czułość od -3 EV
Pomiar światła-
Czas ekspozycji-
Czułość ISOAuto, 100-25600, rozszerzana do 50 i 102400
Tryb seryjny4,5 kl/s
Kodek zapisu obrazu i dźwiękuzdjęcia: JPEG, RAW
filmy: H.264
dźwięk: mono
Wizjerszklany pentapryzmatyczny, powiększenie 0,71x, 97% kadru
Ekran3 cale, Clear View II
Lampa błyskowabrak, złącze lampy zewnętrznej
GPS / Wi-Fiwbudowane
Złącza-
Tryby fotografowaniaAuto, Creative Auto, tematyczne, priorytetowe, manualny, ustawienia użytkownika
Ciekawe funkcjezdjęcia HDR, wielokrotna ekspozycja, edycja zdjeć RAW i JPEG
Pamięć-
Akumulator-
Wymiary i waga144,5 x 110,5 x 71,2 mm
  770 gramów (z akumulatorem)
Materiał korpusuelementy magnezowe, poliwęglanowy top aparatu
obudowa uszczelniana przed kurzem i wilgocią

Canon EOS 6D pojemnik na baterie widok przód tył
Canon 6D z opcjonalnym pojemnikiem na baterie BG-E13.

Źródło: Canon, inf. prasowa

Komentarze

30
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    laaval
    1
    AF to w tym modelu po prostu śmiech na sali. 11 punków AF? w tym jeden punkt krzyżowy? Nic tylko pogratulować. Dziwny ruch ze strony Canona, przy takiej cenie mogli wziąć AF z 7d, a tak? Lekki strzał w stopę
    • avatar
      Q'bot
      0
      Czyżby wydali pierwszego FF'a z niecałkowitym pokryciem kadru w wizjerze? :P

      Szczerze powiedziawszy, spodziewałem się czegoś lepszego po tym modelu...
      • avatar
        Konto usunięte
        -1
        to wifi do mnie przemawia, jesli mozna cykac fotki i odrazu slac na lapka... nie trzeba kombinowac z kablami albo innymi kartami tego typu :)
        • avatar
          mgkiler
          -1
          Fajnie ze wreszcie zaczęły powstawać amatorskie FF.

          Ale FF jakoś do mnie nie przemawia. FF oznacza, ze musisz kupować dużo droższe obiektywy pod FF.
          Jedyna zaleta FF to w sumie mniejsza głębia ostrości w portretach niż w APS-C przy ekwiwalencie tej samej ogniskowej.

          Jeśli chodzi o szumy, czy ilość pikseli to jakoś APS-C z 10 megapikselowa matrycą mi starcza.
          • avatar
            bonio89
            -2
            W końcu zrobili coś co powinno zostać wyprodukowane 2 lata temu. Trzeba zacząć zbierać:)
            • avatar
              SoundsGreat
              -4
              Telewizory mamy dopiero z 3D, a lustrzanki juz z 6D?
              • avatar
                Konto usunięte
                0
                W opisie jest chyba błąd, ten model nie ma wbudowanej lampy błyskowej
                • avatar
                  RTyszek
                  0
                  WiFi, GPS... Żebym za tym szalał, nie powiem. Może użyję. Ale odchylany ekran przy robieniu zdjęć ponad głowami, z żabiej perspektywy, czy przy filmowaniu stabilizowanym np. monopodem - to dla mnie teraz jest TO. Tutaj tego zabrakło... podobnie jak w 5d MkIII. Więc dalej będę jechał na swoim 60D, dopóki nie wypuszczą, nie wiem, 65D (?) dla takiej gawiedzi jak ja. Na plus pełna klatka i nowy procesor obrazu.
                  • avatar
                    Bambo1983
                    0
                    Hm. Ok, po prostu pomyślałem, że D700 nie zaliczysz do tej samej klasy co D800 :)

                    Akurat AF bym się tak nie czepiał... Nie wiem jeszcze jakie jest rozmieszczenie punktów w D600 ale nie sądzę, żeby znacząco wpłynęło to na funkcjonalność.
                    Co do bracketingu - cóż, prawda ! Kółko nastaw w D600 - ponownie prawda.

                    I dokładnie o takiej profesce myślałem, czyli o reporterce, natomiast w studiu, gdzie masz nieco większe możliwości wpływu na całą kompozycję wiadomo, że D800 sprawdzi się doskonale, ale czy dużo lepiej niż D600 ? Co więcej, z dużą dozą prawdopodobieństwa można uznać, że D600 w studiu sprawdzi się lepiej niż D700 (no może nie w każdej sytuacji biorąc pod uwagę migawkę).

                    W zależności od wielu czynników można te puszki klasyfikować :)