Elektryczny Chevrolet Corvette na horyzoncie. To koniec ostentacyjnego, amerykańskiego klasyka
General Motors pochwaliło się dziś planami na przyszłość, które dotyczą marki Chevrolet, a konkretnie jednego, kultowego modelu - Corvette. Głośny, potężny i będący swoistą definicją sportowych, amerykańskich samochodów Vette wkrótce zostanie okiełznany.
Producent poinformował, że w pierwszej kolejności Corvette czeka elektryfikacja. Nastąpi to już wkrótce, bo w 2023 roku - właśnie wtedy planowane jest przedstawienie hybrydowego modelu. Kolejne kroki, a więc pojawienie się w pełni elektrycznego modelu popularnego Chevy’ego jest planowane, ale General Motors nie może określić kiedy to nastąpi. Pewne jest jednak, że „zachodzi to bardzo szybko”.
DLA CIEBIECyfrowy Polak - Wykluczenie cyfrowe
Chevrolet nie zdradza szczegółów dotyczących zbliżających się modeli. Na krótkim zwiastunie obserwujemy (najprawdopodobniej) hybrydową Corvette w kamuflażu, który na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie, że niewiele zmieniło się względem ostatniej generacji. Nieznane są też parametry planowanego elektryka - producent potwierdza tylko, że takowy się pojawi.
Corvette to kolejny klasyk, który traci swój charakter
Czy decyzji General Motors można się dziwić? W świetle ostatnich deklaracji, z których wynika że grupa chce sprzedawać wyłącznie samochody elektryczne do 2035 roku - absolutnie nie. Było tylko kwestią czasu, kiedy zmiany dotkną samochodów sportowych, które wielu Amerykanom (ale nie tylko) kojarzą się z potężnymi silnikami V8 niewiele mającymi wspólnego z ekologią.
W ostatnim czasie podobny los spotkał Forda Mustanga, który doczekał się elektrycznej wersji. Czy jednak to podejście jest złe, a „ekologiczny napęd” powinien być domeną wyłącznie wybranych modeli, a klasykę i historię producenci powinni zachować w niezmienionej formie? Do dyskusji na ten temat zapraszam Was w komentarzach.
Źródło: theverge.com