Nauka

Kolejne skrzydło Niebiańskiego Pałacu leci w kosmos

przeczytasz w 2 min.

Do stacji kosmicznej Tiangong tej niedzieli dołączony zostanie kolejny moduł. Wentiang jest modułem badawczym a jego nazwa oznacza „Pytanie do Niebios", lecz jest również imieniem jednego byłych sekretarzy generalnych Komunistycznej Partii Chin.

Rakieta Długi Marsz 5B Y3

Władza Państwa Środka bardzo chętnie korzysta z nazewnictwa związanego z jej komunistyczną historią podczas nazywania projektów. Przykładem jest tu choćby rakieta „Długi Marsz", która swą nazwę wzięła od wielkiej operacji przegrupowania armii chińskich komunistów w latach 1934-35. Kolejny egzemplarz tej rakiety wystartował tej niedzieli o godzinie 14:22 czasu miejscowego z wyspy Hajnan (w Polsce godzina 8:22). 

Jest to kolejny sukces chińskiego programu kosmicznego, który już od lat nie zaliczył żadnego większego opóźnienia w swoim harmonogramie startów. Nie da się tego niestety powiedzieć o zachodnich misjach, które często bywają odwoływane, albo wychodzą w przestrzeń z kilkumiesięcznym lub kilkuletnim opóźnieniem. Z drugiej strony trzeba zauważyć, że chińska agencja kosmiczna w planowaniu swoich działań charakteryzuje się pewną beztroską. Wiele procedur bezpieczeństwa jakie dla standardów NASA byłoby o rząd wielkości niewystarczające w Chinach jest akceptowalna. Przykładem może tutaj być choćby miejsce upadku pozostałości rakiety, kiedy wyniesie ona swój ładunek. Wyliczone ryzyko uderzenia szczątków w ludzi jest oczywiście skrajnie niskie, ale i tak o wiele wyższe niż to na które pozwalają sobie zachodnie agencje.

Wentian - co mamy na jego pokładzie

Wentian jest kosmicznym laboratorium i drugim po Tianhe modułem, który będzie tworzył Tiangong. Wspomniany Tianhe jest modułem mieszkalnym i jednocześnie rdzeniem dla całej stacji. Zamieszkuje go obecnie załoga misji Shenzhou-14, o której już wspominaliśmy, która aktywnie wspomoże proces przyłączenia i konfiguracji nowego modułu do stacji. Do pełnego ukończenia orbitalnej placówki potrzebny będzie jeszcze ostatni moduł Mengtian („Marzenie o Niebiosach"), który powinien dotrzeć na orbitę w październiku tego roku.

W Wentian oraz w Mengian, który też będzie modułem badawczym, będą prowadzone kompleksowe eksperymenty z dziedziny biotechnologii, medycyny, promieniowania gamma, mikrograwitacji i materiałów kosmicznych. Ponadto Wentian zaopatrzony jest w zestaw robotycznych ramion, które poza pomocą mu w procesie dokowania pozwolą również na prowadzenie doświadczeń na zewnątrz stacji.

Tiangong się rozwija a ISS coraz starsza

Patrząc na postępy chińczyków na usta pcha się pytanie „A co na Zachodzie?". Niestety Międzynarodowa Stacja Kosmiczna już nie raz miała przekładany termin ostatecznego zdeorbitowania. Obecnie koniec służby ISS jest planowany na 2030 rok i raczej nikt już nie odważy się tego wyroku odroczyć, bo walka z uciekającym powietrzem i kolejnymi psującymi się systemami to wśród załogi chleb powszedni. NASA ani ESA nie planują na razie wyniesienia kolejnej stacji kosmicznej na swój koszt, ale zapowiedziano wsparcie dla prywatnych projektów komercyjnych, dzięki którym mogłoby powstać więcej orbitalnych placówek. Póki co jednak projekty te są w fazie planowania i dopiero w 2025 roku dostaniemy jakikolwiek konkret w postaci planów przedstawionych NASA  przez prywatne podmioty.

Jeśli do momentu deorbitacji ISS w 2030 nie zostanie wyniesiona na orbitę żadna z komercyjnych stacji to Niebiański Pałac przez jakiś czas będzie jedyną orbitalną placówką jaką ludzkość będzie miała na niebie. Z pewnością wpłynie to jeszcze bardziej na wzrost znaczenia Chin jako hegemona na arenie międzynarodowej.

Źródła: theverge.com, gospodarka.dziennik.pl, spidersweb.pl

Komentarze

8
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    CocoJambo
    -5
    Bardzo mnie cieszą sukcesy Chin w podboju kosmosu. Czas wreszcie na zawsze kowbojów zrzucić z piedestału.
    Chiny z Rosja ustanowią nowy podział świata i dobrze by było zebysmy budowali nowy świat z nimi i raz na zawsze uwolnili sie od zgniłego zachodu.
    • avatar
      Adrianwo
      0
      ZABIĆ XI JINPINGA!
      • avatar
        Gnom_Z_Piany2
        0
        Problem w tym że chińczycy mają w głębokim poważaniu jakiekolwiek bezpieczeństwo przy budowie tej stacji. właśnie niedawno spadła rakieta nośna, która wyniosła na orbitę ten moduł. ta rakieta nośna w żaden sposób nie była kontrolowana, aby spadła w ocean. mogła trafić gdziekolwiek, w żaden sposób tego nie kontrolowali.