Technologie i Firma

Donald Trump: „żaden komputer nie jest bezpieczny”

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
6 komentarzy Dyskutuj z nami

Nie jest tajemnicą, że Trump nie pała większą sympatią do komputerów. To, co mówi tym razem, jest jednak warte przypominania.

„Żaden komputer nie jest bezpieczny” – stwierdził ostatnio Donald Trump. Prezydent-elekt państwa, które jest jedną z technologicznych potęg po raz kolejny wyraża w ten sposób swój brak miłości do komputerówInternetu – narzędzi, które (jak wiele na to wskazuje) pomogły mu wygrać wybory.

Trump za komputerami nie przepada… 

Podczas swojej kampanii prezydenckiej Donal Trump niejednokrotnie atakował swoich rywali. Walkę z nimi może już uznać za wygraną, ale na horyzoncie pojawił się nowy oponent: komputer. Podczas noworocznej imprezy prezydent-elekt mówił: „żaden komputer nie jest bezpieczny. Nie ma znaczenia, co mówią inni”. Dodał też, że lepiej robić wszystko, co ma zostać tajne, „tradycyjnymi metodami – masz coś ważnego? Zapisz to na kartce i wyślij kurierem”.

„Może i mamy prędkość. Mamy też wiele innych rzeczy, ale nie jestem przekonany co do tego, czy mamy odpowiednie zabezpieczenia” – kontynuował Trump, znany zresztą ze sceptycznego podejścia do nowych technologii. Dość powiedzieć, że w jego biurze nie ma komputera. Zdecydowanie lepszymi dowodami są jednak jego wypowiedzi – często nacechowane ignorancją, takie jak wezwanie Billa Gatesa do „zamknięcia” Internetu czy straszenie obywateli, że oddanie ICANN może doprowadzić do wprowadzenia cenzury w sieci.

…ale może mieć rację

Rzecz jednak w tym, że tym razem Trump zdaje się mieć rację. Wielokrotnie w ciągu ostatnich miesięcy mogliśmy bowiem widzieć dowody na to, że nawet najlepsze zabezpieczenia nie są nie do złamania. Co więcej, wciąż nie można wykluczyć, że to rosyjscy hakerzy pomogli Trumpowi wygrać te wybory.

Prezydent-elekt jednak uważa, że nie ma dowodów na to, by za wyciekiem dokumentów z krajowego Komitetu Partii Demokratycznej stali właśnie rosyjscy hakerzy. Co więcej, Trump jest podobno w posiadaniu konkretnych informacji na ten temat, które zamierza lada dzień przedstawić. Skąd to wstrzymywanie się z publikacją? Złośliwi twierdzą, że czeka na przybycie kuriera z dodatkowymi materiałami.

Źródło: The Verge

Komentarze

6
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    Pomoc rosyjskich hakerów to najprawdopodobniej wymyślona bzdura, a jeśli już ktoś fałszował wybory, to była to strona Clinton, gdzie nie maszyny liczące głosy Sorosa uniemożliwiały oddanie głosu na Trumpa, oraz gdzie pozwolono oddawać głosy milionom nielegalnych imigrantów, a nawet nieżyjących już ludzi.

    Lewactwo robi wszystko co może dzięki ich własnym miediom, aby uniemożliwić Trumpowi pokrzyżowanie im planów dotyczących ich 3 wojenki światowej.
    https://www.youtube.com/watch?v=u1CxIMdYcFk&t=93s
  • avatar
    salazar1104
    Pytanie do autora tekstu(Wojciecha Kulika)
    Jakim cudem zdanie:
    „Żaden komputer nie jest bezpieczny”
    Ma się do Twoich słów:
    "wyraża w ten sposób swój brak miłości do komputerów i Internetu – narzędzi, które (jak wiele na to wskazuje) pomogły mu wygrać wybory."
    Przecież słowa Donalda Trumpa sugerują jedno że nie są one bezpieczne do przekazywania informacji etc(inwigilacja itp).
    Często widzę artykuły w których autor bredzi o to jeden z nich.
  • avatar
    Smuga
    Nie zdziwię się jeśli rzeczywiście Trump miał pomoc ze strony hakerów. Ale bezczelne jest to jak lewicowe media ględzą o tym zapominając ile było podobnych zarzutów (choćby bezczelne automaty) w stronę Clintonowej.
  • avatar
    darioz
    Trump ma całkowitą rację! Wszystkie najważniejsze instytucje dla państwa powinny być odcięte od internetu raz na zawsze!