Egipt odcięty od Internetu i bez komórek

przeczytasz w 2 min.

Dostawcy usług internetowych w Egipcie zawiesili swoje działanie na polecenie lokalnego rządu. Nie można również korzystać z usług telefonii komórkowej. Działa prawdopodobnie jedynie egipska giełda.

Już wczoraj przed północą (23:34 CET) najwięksi dostawcy usług internetowych w Egipcie (Link Egypt, Vodafone/Raya, Telecom Egypt i Etisalat Misr) zablokowali dostęp do internetu. Nie działają także SMSy w sieciach komórkowych oraz usługi Blackberry - przez co kontakt z dziennikarzami przebywającymi w Egipcie jest znacznie utrudniony. Problemy pojawiły się już we wtorek - dotyczyły witryn Facebook i Twitter. Jedyną firmą, której łącza działają, jest Noor Group. Jest to prawdopodobnie związane z obsługą egipskiej giełdy. Działają także łącza międzykontynentalne, które przechodzą przez Egipt. Jak donosi Associated Press, to bezprecedensowe wydarzenie było możliwe, gdyż Internet i komunikacja bezprzewodowa jest w tym kraju pod kontrolą sfer rządowych.

Eksperci wiążą internetową blokadę kraju, z trwającymi od kilku dni bardzo burzliwymi protestami przeciwko 30-letnim rządom prezydenta Hosni Mubaraka. Wprowadził on w 1981 roku stan wyjątkowy - obowiązujący do dziś. Wydarzenia ostatnich dni wywołały oczywiście duże niezadowolenie w światowych kręgach politycznych, zwłaszcza w USA.

 
Powyższy wykres pokazuje jak szybko nastąpiło odcięcie od sieci

Próby przejęcia kontroli na siecią miały miejsce również w przeszłości w innych krajach - w 2009 roku w Iranie, a także w Birmie, gdy przez te kraje przelewała się fala niezadowolenia społecznego. Jednak nie miało to miejsca na tak dużą skalę, jaką jest całkowite odcięcie przez rząd danego kraju instytucji biznesowych, edukacyjnych, a także prywatnych użytkowników (Egipt liczy 80 milionów mieszkańców). Zapewne władze liczą na to, że zablokowanie sieci zdezorganizuje demonstrantów i utrudni przeprowadzenie protestów. Jednak konsekwencje mogą być znacznie poważniejsze.

Na pewno jest to zjawisko niespotykane i bardzo dziwne, odmienne od cenzurowania Internetu, z czym mieliśmy do czynienia między innymi w przypadku Chin. Jak widać, choć dzięki Internetowi wszyscy żyjemy w globalnej wiosce, to zawsze ktoś może wyciągnąć wtyczkę z gniazdka.
 

Źródło: AP, Arbor Networks

Polecamy artykuły:  
Produkt Roku 2010/2011 - wybór czytelników
Easter Eggs, czyli jaja w grach
Testy laptopów: 20 modeli na każdą kieszeń

Komentarze

23
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    XeonX
    0
    O kurde ale masakra :)
    • avatar
      Promilus
      0
      No to kto stawia na to, że Mubarak za jakiś czas pożegna się z fotelem prezydenckim? Ciekawe kiedy u nas ludzie w końcu ruszą rozdmuchać wylęgarnię świnek na wiejskiej, heh.
      • avatar
        Konto usunięte
        0
        Nie wytrzymałbym dwóch dni bez internetu.
        • avatar
          Konto usunięte
          0
          Nie mam pytań. Wojna domowa i rzeź - tak to widzę.
          • avatar
            Konto usunięte
            0
            pomyślcie o tych wszystkich nerdach, które świata poza MMO itp nie widzą :D
            • avatar
              Konto usunięte
              0
              Bez internetu to ja bym się raczej przyłączył do protestów niż się uspokoił :)
              • avatar
                hideo
                0
                szkoda obywateli, tylu ludzi na odwyku od neta, masakra
                • avatar
                  hideo
                  0
                  niech tylko nie zniszczą piramid! w ciągu wieków i tak już je wysadzali wielokrotnie podobno :p
                  • avatar
                    Konto usunięte
                    0
                    Wiecie żartować można. Ale pomyślcie sobie gdyby u nas coś takiego by się wydarzyło. Traktują ludzi jak bydło, mi wcale nie jest do śmiechu. To tylko pokazuje jak badają ile można przegiąć ze społeczeństwem. I widać jak mała grupa rządzi 80 milionami...
                    • avatar
                      Konto usunięte
                      0
                      Zabił bym sie jak bym nie miał neta :D (myśli jak dziecko neo co nie?)
                      • avatar
                        NextGen1987
                        0
                        Nie dość, że takie skandaliczne warunki życia panują w Egipcie, to jeszcze odłączają im telefony kom. i internet!? Dolewają oliwy do ognia, zamiast ugasić ''pożar''. Gorzej niż w Chinach i Rosji, a może nawet gorzej niż w Korei północnej.
                        P.S. Egipt to piękny kraj, ale bardzo okradziony...
                        • avatar
                          dysan112
                          0
                          ech szkoda że w Polsce niema czegoś takiego, pamiętam jak było w latach 80 XX wieku. Czuje się wtedy tą wolności odpowiedzialność za kraj.
                          Kraj żyje po prostu a nie jak u nas kredyty VAT wysokie podatki głupole w sejmie, durne euro. Gdzie się podziała nasza jedność, sam robię w serwisie za 2300 zł i muszę tych darmozjadów utrzymywać pseudoemerytów i innych.

                          Trzeba walczyć bo widzę że jak w Rok 1984 Orwell wszystko przewidział a to czy to będzie komunizm czy kapitalizm bez różnicy
                          • avatar
                            Gasek
                            0
                            Tyle się wydarzyło, a pomyśleć, że to dopiero 5 dni