Gry

Fable: The Journey nudniejsze niż myśleliśmy

przeczytasz w 1 min.

Prawdopodobnie jest tak, że kiedy Peter Molyneux pije swoją poranną kawę to o tym także myśli "przełom, rewolucja!". W każdym razie wyjaśniałoby to wiele z jego słów.

Wielki wizjoner świata gier komputerowych, twórca takich marek jak Populous, Dungeon Keeper czy Black & White od pewnego czasu rozmienia się na drobne. Obiecuje gruszki na wierzbie i trudno powiedzieć, by jego nowe gry (głównie z serii Fable) były słabe. Ale na pewno nie są nawet w połowie tak rewelacyjne i odkrywcze, jak życzyłby sobie tego ich twórca.
 

Fable: The Journey
 

I tak oto kolejna "rewolucja" tym razem na Kinecta - Fable: The Journey wraz z upływem czasu po targach E3 mocno rozczarowuje. Dowiedzieliśmy się bowiem, że wbrew pierwotnym zapowiedziom w grze nawet za specjalnie nie pomachamy sobie mieczem, a i nie postrzelamy. Jedyne co pozostaje to kierowanie powozem i od czasu do czasu rzucenie jakiegoś czaru. Czyli atrakcje jak na standardowej polskiej drodze, choć na omijanie dziur czasami zaczyna brakować many...

W wywiadzie dla Official Xbox Magazine Molyneux nieco gubi się w zeznaniach, ostatecznie głównym winowajcą okrojonego Fable: The Journey obarczając Kinecta (Microsoft na pewno będzie wniebowzięty).

Poniżej filmik prezentujący fragmenty gry, gdzie wykorzystuje się sterowanie za pomocą Kinnecta (prezentacja z targów E3):
 

 
 

 

Więcej o grach:

Źródło: gameinformer

Komentarze

27
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    kosq83
    0
    Coś jak niektóre wyścigi, cegła na gaz i meta:-P
    • avatar
      Konto usunięte
      0
      Testowali to PCtowcy to jakiego tekstu oczekujecie, nie ma co się przejmować Kinect i Move to najlepsze technologie.
      • avatar
        Konto usunięte
        0
        Myślę, że każdy to przewidział. Kinnect nie nadaje się do rozbudowanych produkcji. Spływ pontonem, odbijanie piłki, bieganie tygrysem.... no i to by było na tyle. Mam nadzieję, że moda na ten szajs przeminie tak jak na denne produkcje filmowe 3D, których teraz w kinach zatrzęsienie takie, że aż mam wrażenie, że normalnych filmów już nie robią.
        • avatar
          raffal81
          0
          A ja mam kinecta, granie w gronie znajomych przebija wszystko ;]]]] nie jakies tam cs'y czy inne tego typu gry ;]]]]]

          Co z tego ze jakis tam maly lag jest ale nie przeszkadza to w graniu, co z tego ze sa to gry typowo familijne, skakanie, bieganie, rzucanie itp ;] liczy sie FUN a na imprezke jak znalazl ;] na drugi dzien wszyscy nie moglismy wstac z kanapy ;]]]]

          O to w tym chodzi ;]] wiec przestancie narzekac ultra hiper gracze pecetowi ala Cs czy inne quaki ;]]]
          • avatar
            Warmonger
            0
            "Rozmienia się na drobne" chyba powinno być ;)
            • avatar
              kobian
              0
              Niektórych to poje...ło z tymi :wojenkami". Nie to że się chwalę ale posiadam PC, Xboxa360 i PS3. I nigdy nie zrozumiem tego "bumu" "wojennego" :D Kuwa ludzie pograjcie w Assasina 2,3 czy też Fable 2 i 3 a zobaczycie że nie grafika jest najwazniejsza ! no ale ja nie o tym.

              Taki Fable jak tutaj na filmiku to jest dno, nie ważne na jaką platformę. To podpada pod umyślne zjeba..nie zajefajnej gry, innego wytłumaczenia nie ma.

              Mam nadzieję że to jest tylko żart (aczkolwiek w to nie wierzę) :((((
              Nic tylko płakać :(((
              • avatar
                Szymon331
                0
                ŁAAAŁ.

                Ta gra sama za niego chodzi...

                A ja myślałem że noc bardziej ograniczonego niż CoD nie da się zrobić ;)
                • avatar
                  cura666
                  0
                  A kto tego dekla w ogole slucha? Wpadl na jeden dobry pomysl - Populous - a teraz pieprzy co mu przyjdzie do glowy bo sie trzeba lansowac. Wizjoner, taka jego mac ;-)
                  • avatar
                    Konto usunięte
                    0
                    To już Fable 3 prawie sam się przechodzi, teraz nowy Fable dla osób z konkretną dysfunkcją ruchową.
                    Toż mój ojciec z tetraparezą spokojnie daje rade grać w większość nowych produkcji (w tym i Fable 3).
                    I bynajmniej nie piszę o najniższym poziomie trudności. -_-