Internet

Facebook kupi MySpace?

Jakub Kralka | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Jakub Kralka
3 komentarze Dyskutuj z nami

Serwis, który jeszcze nie tak dawno temu rywalizował jak równy z równym z Facebookiem, dziś jest na sprzedaż.

  Warto przeczytać:
 

Nowa opcja w wyszukiwarce Google

Kiedy w 2005 roku News Corporation kupowało MySpace za 580 milionów dolarów, przed serwisem stała świetlana przyszłość, zaś on sam miał zrewolucjonizować społecznościowe media. I jeszcze na początku listopada firma zapierała się, że po przejściowych problemach, wkrótce akcje witryny wystrzelą w górę.

Teraz chce jednak serwis sprzedać i zapewnia, że potencjalnego nabywcę wesprze swoim doświadczeniem. Wśród branżowych ekspertów panuje przekonanie, że na zakup skusi się ktoś z wielkiej trójki AOL, Yahoo! lub... Facebook. To ostatnie jest o tyle prawdopodobne, że już kiedyś mówiło się o wchłonięciu, a w połowie listopada współpraca pomiędzy serwisami została bardzo zacieśniona.

Rola MySpace w świecie społeczności już od pewnego czasu maleje. W chwili obecnej serwis stanowi swoistą bohemę, miejsce spotkań artystycznych gdzie w zasadzie każdy szanujący się muzyk - profesjonalista lub amator - może prezentować swoje talenty.

Źródło: SMH

Polecamy artykuły:    
Fotogaleria: obudowa jakiej jeszcze nie było
TOP-10: Monitory
GeForce GTX 580 - najszybsza w rodzinie

 

Komentarze

3
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Warmonger
    O nie. Myspace nadaje się do prowadzenia bloga (oraz wspomnianej działalności artystycznej), natomiast Facebook mnie zawiódł - poza imprezami pojawiającymi się w zakładce Events praktycznie niczemu nie służy. Choc bardzo sprawnie pochłania czas.
  • avatar
    Konto usunięte
    Facebook tak naprawdę jest bardzo dobrym narzędziem informacyjnym. Pomijając durne quizy i gry, to wiele rzeczy, zanim znajdzie się w agencjach informacyjnych, najpierw trafia na Twittera/Facebooka
  • avatar
    Konto usunięte
    f*c*book(bo cenzura) wie więcej o tobie niż ty.Mój kolega założył konto z fikcyjnym imieniem i danymi oraz przy zmiennym ip z proxy, a fbook i tak znalazł mu znajomych których rzeczywiście znał paru kolegów z klasy kuzyna i brata,a to nie wszystko na jego prawdziwe urodziny wysłał mu zyczenia(podał fake,a przedtem nie miał konta).JAK??? to jest możliwe to ja nie wiem ale tu widać potęgę internetu.