Gry

Gameplay z Worms Rumble nie wygląda zachęcająco

z dnia
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
6 komentarzy Dyskutuj z nami

Serii Worms nie trzeba nikomu przedstawiać. Niewiele można w niej zmienić? Najnowsza odsłona udowodni, że takie myślenie jest błędne, ale nie oznacza to wcale mnóstwa pochwał dla twórców.

Gameplay z wersji beta Worms Rumble, tak wyglądają zmagania w nowej formule

Pierwsze informacje o pracach nad kolejną odsłoną serii Worms pojawiły się kilka miesięcy temu. Brakowało jednak szczegółów, te poznaliśmy na początku obecnego miesiąca. Ekipa Team17 zapowiadała zamknięte beta testy i niektórzy mają już do nich dostęp. Dzięki temu szersze grono graczy ma okazję rzucić okiem na fragmenty rozgrywki.

Na podstawie pojawiających się komentarzy można bardzo szybko wysnuć opinię, że pomysł twórców na Worms Rumble może spotkać się z bardzo chłodnym przyjęciem. Porzucono bowiem turowe starcia, walka odbywa się tutaj w czasie rzeczywistym, robaki biegają (pełzają, ale całkiem szybko) po mapie i zamiast niszczenia terenu oraz przeciwników skupiają się jedynie na tych drugich.

Worms Rumble na PC i (wybranych) konsolach

Chociaż gameplay pochodzi z nieukończonej jeszcze gry, wielkiej rewolucji względem tego co widać nie można oczekiwać. Największe kontrowersje budzą zresztą i tak założenia rozgrywki, a nie samo wykonanie. Rywalizację będzie mogło toczyć tutaj jednocześnie maksymalnie 32 graczy, w dniu premiery w trybach tryby Deathmatch i Ostatni robal.

A skoro o premierze mowa, ta planowana jest na ten rok, aczkolwiek dokładnego terminu póki co nie podano. Lista platform docelowych gry obejmuje PC oraz konsole PlayStation 4 i PlayStation 5.

Źródło: IGN

Warto zobaczyć również:

Komentarze

6
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Pierwsza myśl, jak w Wormsach można było wyeliminować najważniejszy trzon mechaniki, którymi szczyciła się seria, toż to zupełnie zmienia założenia grania w robaczki. Z drugiej strony brakuje fajnej strzelanki z widokiem z boku, a moim zdaniem mają świetną grywalność. Gra może być strzałem w dziesiątkę, a może być też strzałem nie tyle w kolano, co już w tył głowy, bo seria stacza się bez pomysłu w otchłań i tylko pozostaje growym sentymentem.
  • avatar
    Lepiej niech to skasują i wydadzą coś w stylu armaggedon albo worms world party może też być jako worms 3D bo nie były złe.
  • avatar
    Czemu wszystko próbuje replikować Fortnite?
  • avatar
    Już kiedyś było Liero
  • avatar
    Worms battle royale? Czemu nie, powiew świeżości w robakach, ale czy uda im się wbić w rynek?
  • avatar
    Ot soldat w wydaniu team17, tylko taki gorszy.