Gry

Rockstar, shame on you. GTA: The Trilogy jest beznadziejne

przeczytasz w 2 min.

Rockstar bardzo długo miał naprawdę dobrą opinię wśród większości graczy. O ile przeciąganie zapowiedzi GTA 6 można zrozumieć, o tyle premierę Grand Theft Auto: The Trilogy - The Definitive Edition już nie.

Grand Theft Auto: The Trilogy - The Definitive Edition już dostępne. I bardzo dalekie od ideału

Już sama zapowiedź GTA: The Trilogy - The Definitive Edition wzbudziła dość mieszane odczucia, a głosów niezadowolenia zauważalnie przybyło po ujawnieniu ceny tego pakietu.  Pytaliśmy wtedy, czy Rockstar szuka frajerów. Biorąc pod uwagę wczorajszą premierę i to, co ujrzało światło dzienne niektórzy kupujący mogą się tak czuć. Bo sprecyzujemy, że nie sama premiera jest tu problemem, ale właśnie cena i jakość odświeżonych wersji Grand Theft Auto III, Grand Theft Auto: Vice City oraz Grand Theft Auto: San Andreas.

Pierwsze recenzje w branżowych mediach pojawiają się dość nieśpiesznie. Opublikował ją jednak np. gamereactor, wystawiając notę na poziomie 40%. Największe wady? Wspomniana cena, okrojona ścieżka dźwiękowa, a przede wszystkim kiepska jakość wykonania całości - źle wyglądające modele postaci i mnóstwo błędów.

Optymalizacja na konsolach wypada słabo

Może chociaż działanie poszczególnych gier można pochwalić, w końcu graficznie nie są to fajerwerki? Okazuje się, że producent nieszczególnie przyłożył się do optymalizacji. Już pierwsze pomiary pokazują, że nawet na konsolach nowej generacji nie można liczyć na utrzymanie 60 fps, a niekiedy i 30 fps (dostępne są dwa tryby działania, nastawiony na grafikę i płynność).

Najgorzej jest jednak na PC, grę wycofano ze sklepu

Porzućcie wszelką nadzieję liczący na to, iż na komputerach wygląda to lepiej. Ba, jest chyba najgorzej i wydajność sprzętu nie ma najmniejszego znaczenia (szczególnie źle wypada tu odświeżone Grand Theft Auto III). Co więcej, w tym przypadku doszło do wyłączenia Rockstar Games Launcher, a więc całkowicie odcięto możliwość rozpoczęcia zabawy. Oficjalny komunikat mówi o pracach technicznych, ale kto zaplanował je na taką porę? I dlaczego tak długo się przeciągnęły?

Grand Theft Auto: The Trilogy - The Definitive Edition usunięto też z oficjalnego sklepu internetowego prowadzonego przez Rockstar. Prawdopodobnie w tle jest tu jakiś poważny błąd lub pliki zawierające elementy, którymi Rockstar nie chciał się chwalić. Domyślnie ukryte, ale możliwe od odszukania przez nieco bardziej zorientowanych w tego typu działaniach.

Trudno powiedzieć, kto ucierpi tutaj bardziej pod względem wizerunkowym. Rockstar czy Grove Street Games? Bo to, że wiele rzeczy poszło tutaj nie tak nie ulega wątpliwości.

Daliście się złapać i kupiliście Grand Theft Auto: The Trilogy - The Definitive Edition? A może tak i jakimś cudem wcale źle się nie bawicie?

Źródło: Rockstar Support, gamereactor

Komentarze

17
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    HardCorak
    16
    Spokojnie jest wersja scrackowana, można sobie sprawdzić ile ta gierka jest warta.
    • avatar
      NasHee
      15
      Muszę wybierać między jakością a płynnością w 20 letniej grze? Co oni kopią w tle shitcoiny czy jak, bo chyba nie da sie tego aż tak spier*****.
      • avatar
        kitamo
        9
        Ja tylko przypomnę daty premiery GTA5
        2013
        2014
        2015
        2022

        Tak to ta sama gra.

        A co najlepsze to ludzie w kolejkach stoją po te gry a potem Ci sami wylewają płacz ze nie ma GTA6 nawet w zapowiedziach.
        Nie żal mi takich ludzi.
        • avatar
          Abigail
          8
          Jak takie coś, z taką grafiką może wymagać optymalizacji XD chyba że ktoś to odpala na PS2 albo Xbox
          • avatar
            pawluto
            7
            Rockstar kompromituje się i ośmiesza wydając coś takiego...Można zarabiać kasę ale należy oferować coś co jest tego warte...
            • avatar
              siwyandrew
              6
              gta3 zdecydowanie straciło klimat bez tej szaroburej atmosfery i braku coolerskiej muzyczki na zakończenie misji. Pomysł z perspektywą i tak dużym zoomem minimapy jest nietrafiony. Znam mapę gta3 na pamięć i w oparciu o zrzut z minimapy za cholerę bym nie wiedział gdzie jestem.

              Jakieś tycie studio dostało za zadanie skonwerować te 3 gry na ciut nowszy silnik bez próby zachowania klimatu, byle podbić tekstury i dorzucić cienie i wsio. Spieprzyli sprawę podobnie jak każdy inny developer przy podobnej próbie, czyli po łebkach skok na kasę. A te karykaturalne modele wyglądają żałośnie, a nie budują klimat. Oczywiście Gta 1- vice city mają prześmiewczy charakter, ale tu to nie działa.
              • avatar
                StaryZgred
                4
                Jak to zobaczyłem to wykasowałem torenta. Niech spadają na drzewo.
                • avatar
                  NasHee
                  2
                  Odgrzewane kotlety i to wyjęte psu z pyska za prawie 300zł to nawet nie jest kpina, to jest defekacja prosto w buzię. Może z trzy dyszki od gry, czyli jakąś stówkę za całość byłbym skłonny dać, szczególnie że jaki koń jest każdy widzi.
                  • avatar
                    szymcio30
                    1
                    No to Rockstar przebił wszystkich. Moga czyścic buty twórcom Mafia Definitive Edition, którzy potrafili doskonale odświeżyć od podstaw jedynkę. Ale to trzeba chciec, a nie szukać frajerów
                    • avatar
                      suchy1280
                      -11
                      Przecierz to jakaś kpina. Chyba naprawdę już nie mają co robić, tylko gnioty wypuszczać pokroju Forzy i Cyberpunka pffffffffffffffffffffffff żałolsne
                      • avatar
                        DarioKryptoFan
                        -13
                        tAkie gry to przeszlosc~! Przyszlosc to gry NFT i blockchain i metawerse jak fantastyczne Decentraland, Mines of Dalarnia, Axie Infinity, Plant Vs Undead i wiele innycgh fzdzie gracze graja i zarabiaja kryptowaluty!
                        Prawdziwe zdecyentralizowane gry sie beda liczyc a nie scentralizowane jak te wszystkie zwykle ktore czeka wymarcie!