Ciekawostki

HADOPI: 650.000 piratów dostało ostrzeżenie

z dnia
Ewa Grązka | Redaktor serwisu benchmark.pl
59 komentarzy Dyskutuj z nami

Ponad dwa lata temu we Francji wprowadzona została kontrowersyjna ustawa antypiracka. Potocznie nazwano ją HADOPI od urzędu do spraw rozpowszechniania utworów i ochrony praw w internecie, który wprowadził ją w życie. Piractwo komputerowe

Głównym zamysłem prawa jest odcinanie dostępu do internetu każdemu, kto ściąga i nielegalnie udostępnia pliki, łamiąc tym samym prawa autorskie. Użytkownik otrzymuje dwa ostrzeżenia. Jeśli zdecyduje się je zignorować, traci możliwość korzystania z sieci.

Czym zaowocowała tak restrykcyjna ustawa? Jak do tej pory pierwszy ostrzeżenie otrzymało niemal 650.000 internautów. Zlekceważyło je niespełna 21.000 użytkowników - a przynajmniej do tylu dotarła druga przestroga.

Piracka flaga

Na trzecią naraziło się 60 osób. Jak na razie konsekwencje ich działań nie są znane. Wiadomo jedynie, iż może grozić im do 1.500 Euro kary pieniężnej oraz utrata dostępu do internetu na czas określony przez sąd.

Z każdym dniem wzrasta liczba ostrzeżonych internautów. Czy jednak w najbliższym czasie drastycznie zwiększy się także liczba ukaranych? Na rezultat prawdopodobnie przyjdzie jeszcze trochę poczekać.
 

Więcej o bezpieczeństwie w sieci:

Źródło: TECHSPOT

Komentarze

59
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Póki co z punktu widzenia prawa w PL, jeżeli nie czerpiemy korzyści materialnych tzn. zysków (pieniędzy), nie rozpowszechniamy masowo, treści objętych prawem autorskim, a posiadamy jedynie do użytku własnego nie łamiemy prawa.
    Tak samo jak z popularnymi ostatnio kserówkami książek np. dla studentów. Jest nagonka, że to przestępstwo. Guzik prawda, przestępstwem by było, jak by taki student zrobił kopie a potem ją sprzedawał, albo w inny sposób czerpał z niej zyski, zrobione ksero książki do nauki na studiach bądź do innych celów własnych nie jest przestępstwem.
    17
  • avatar
    Inwigilacja we francji dziala pelna para
    16
  • avatar
    Walczyć z piratami to tak jak walczyć z internetem.
  • avatar
    P2P ssie... Po co się z tym użerać, jak za 2zł można mieć konto premium na jakimś filehosting'u i pobierać 'dane' z pełną prędkością łącza, o dowolnej porze dnia i nocy, bez czekania na seedy...

    Od lat nie używam P2P i bardzo mi dobrze z tym: a oglądać, słuchać i czytać mam co... ;)
  • avatar
    Jest piractwo bo jest szybki internet. Kiedyś na modemie 14.4kbps, potem 56k, nawet pliku 1-2 megowego nie chciało mi się ściągać.
  • avatar
    Było jest i będzie piractwo tego nikt nie zwalczy,jednych wyłapią a na ich miejsce będą następni i takie koło.Jak chcą piractwo wytępić (którego się nie da) tylko zminimalizować to tylko NIŻSZĄ CENĄ!
  • avatar
    Shell + prywatny tracker torrent albo zwykły publiczny tracker + jakiś VPN i może być i u nas taka "Francja elegancja" ;)
  • avatar
    zadam proste pytanie zobaczyliście kiedyś napisy do końca jak przeszliście grę nieraz nazwisk jest tyle, że lecą przez dobre 10 min i pomyślcie teraz ilu ludzi okradacie ściągając ich produkt wyobraźcie sobie, że to wy jesteście np programistą i siedzicie 8h dziennie nad kodem tej gry i co jak w dniu premiery będzie za free na torentach nie było by wam przykro?? z drugiej strony czepiacie się o cenę przyjrzyjcie się ilości osób przy grze pracującej każdego trzeba opłacić nie licząc potem marketingu. A żeby tworzyć taka zwykłą grę trzeba mieć bardzo wiele wiedzy taki programista musi naprawdę dużo wiedzieć. Żal mi tego, że większość osób nie rozumie że ściągnięcie gry z internetu nie dość, że to zwykłe złodziejstwo jak kradzież samochodu nad którym też pracowało wiele osób to jest to po prostu nie honorowe ale nasze cudowne społeczeństwo nie jest nic a nic honorowe ehh szkoda słów na was
  • avatar
    Wzrośnie liczba sprzedawanych dysków zewnętrznych lub powstanie jakaś odrębna sieć.
  • avatar
    TOR + p2m i kończy się inwigilacja... "Porządny" uploader i tak nie da się złapać na takie coś -.-
  • avatar
    bzdura...
  • avatar
    Raz: internauci to często aktywni wyborcy, dwa - zawsze można wrócić do cichego rozpowszechniania "od znajomego znajomego, który ma znajomego który to miał" ;)
  • avatar
    Moze niech napisza, ilu z tych piratow-Francuzow urodzilo sie w Maroku, czy rownie "francuskiej" ziemi..
  • avatar
    JA jestem stary gdy wszystko się zaczynało nie było nawet skąd dostać oryginału było tylko piractwo i tak się zaczęło z czasem gdy zrobiłem internet chciałem zagrać online i kupowałem i mimo ze spiraciłem wiele to dzięki temu że mię to wciągnęło jak narkotyk mam także masę oryginałów których bym nie kupił gdybym nie miał wcześniej piratów. Znam masę młodych którzy są tak głupi że nie wiedzą skąd zassać i jak odpalić pirata nie grają nie wciągnęło ich to i nigdy nie kupią oryginału ani nie zmodernizują kompa bo ich tylko nk interesuje. Piractwo nie jest ani dobre ani złe jego brak byłby tragiczny w skutkach tak samo jak zbyt duże piractwo.
  • avatar
    w dużych miastach tak ale na wiochach skąd pochodzę to zaczęło się w 2002 wtedy to masa ludzi zaczęła kupować kompy ja miałem w 2000 jako jeden z nielicznych a internet to wchodził koło 2005 i skończył się z momentem wejścia internetu bezprzewodowego obecnie to nieliczni mają kablowy bo jest 2 razy droższy od bezprzewodowego znam ludzi co czekają kilka minut żeby im strona weszła mimo to dumni są że oszczędzili. w takich warunkach nie ma mowy o ściąganiu bieda dopija piractwo na prowincjach
  • avatar
    Ja tego nie rozumiem... Ze są tacy ludzie co nie rozumieją, że piractwo nie jest cacy, że to jest swego rodzaju żerowanie na producencie i że jeżeli coś jest za drogie, to niech nie kupują i już...
    A jeszcze znajdą się tacy, co powiedzą - ściągam ( przykładowo grę) na znak sprzeciwu, ponieważ cena jest IMO za wysoka...
  • avatar
    Nie popieram piractwa, ale ceny gier są po prostu kosmiczne. Wiem, że są gry za 50 zł ale są tez te nowe za 200 zł.
    Ale ja myślę, że powinni karać tych którzy kopiują grę i się na niej wzbogacają. A tacy piraci obecni chyba nie są tacy źli.
  • avatar
    To się nazywa demokracja made in USiA !!! a "głupie" polaczki też się przekonają co to znaczy demokracja made in PO !!!
  • avatar
    Pani Ewo, ale liczebniki to się po polsku trochę inaczej pisze.
  • avatar
    6 mld ludzi sciaga z neta muzyke i co ??
  • avatar
    strzał w stopę 650tyś os powiedzmy straci dostęp do neta a operatorzy tracą klientów ... a nawet jeśli ludzie się"przestraszą" ściągania to pozmieniają łącza na góra 2 megowe i też po kieszeni oberwie operator
  • avatar
    daro2139 a nie przyszło Ci na myśl że nas Polaków po prostu nie stać na gry. Popatrz co się z Polską dzieje Sodoma i Gomora najkrótsze określenie naszej sytuacji!