Jak co roku o tej porze roku, Apple w końcu publicznie wydał pierwszą stabilną wersję swojego systemu operacyjnego na urządzenia mobilne. Podczas gdy testerzy i pierwsi użytkownicy iOS 18 (co naturalne) napotkali sporadyczne błędy i ciekawe nowości, okazuje się również, że sam system dodatkowo wpływa na wydajność SoC oraz czas pracy na baterii.
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
Warto zauważyć, że powyższa kwestia dotyczy tylko iPhone'ów, które otrzymują iOS 18 jako aktualizację systemu. Oznacza to, że najnowsze urządzenia z serii iPhone 16, nie będą dotknięte spadkiem wydajności. A o jak dużym ograniczeniu mocy obliczeniowej mówimy?
Geekerwan zaobserwował, iż iPhonie 14 Pro Max odnotował spadek wydajności jednowątkowej i wielowątkowej o 3,5% (między iOS 17 a iOS 18) podczas testów porównawczych w Geekbench 6. Natomiast nowszy iPhone 15 Pro Max wykazał już spadek wydajności o 3,8% w tym samym teście jednowątkowym, który wzrasta do prawie 4% w przebiegu wielowątkowym.
Chociaż w publicznej bazie danych Geekbench istnieją pewne rozbieżności, wyniki uzyskane przez Geekerwana są powtarzalne. Analiza youtubera sugeruje, że Apple zmodyfikowało zachowanie zegara w trybie CPU Boost w iOS 18 (w porównaniu do poprzedniej wersji systemu). W rezultacie przykładowo procesor A17 Pro potrzebuje około 33% więcej czasu, aby osiągnąć maksymalną prędkość zegara w systemie iOS 18 w porównaniu do systemu iOS 17.
Oznacza to, że wszystkie poprzednie urządzenia Apple (które zostaną zaktualizowane do iOS 18) również będą mniej wydajnie wykonywać zadania związane z krótkotrwałym, mocnym obciążeniem procesora. Jednocześnie efektem ubocznym takiego zabiegu (prawdopodobnie zamierzonym) będzie zmniejszenie zużycia energii – Teoretycznie powinno to zapewnić lepszą żywotność baterii. Jak duży byłby ten wzrost? Tego dowiemy się użytkując poprzednie iPhone’y.
A co Wy sądzicie o tej decyzji? Serdecznie zapraszamy do sekcji komentarzy!
Źródło: Notebookcheck, 极客湾Geekerwan (YouTube), Macworld