Gry komputerowe

Klasyk za darmo - pobierz UFO: Enemy Unknown

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
10 komentarzy Dyskutuj z nami

Tak rozpoczęła się historia serii XCOM. Lepszej okazji, by ją poznać (lub by ją sobie przypomnieć) może nie być.

W 2012 roku światło dzienne ujrzała gra XCOM: Enemy Unknown, zdobywając przy tym rewelacyjne oceny, na poziomie 8-9 na 10. Nie brakuje jednak osób twierdzących, że i tak nie dorównała ona swojemu pierwowzorowi, czyli UFO: Enemy Unknown (lub X-COM: UFO Defense w Ameryce Północnej) z 1994 roku.

Jeśli chcecie się sami przekonać o słuszności tego twierdzenia, lepszej okazji może już nie być. Dzięki akcji Humble Bundle możecie bowiem pobrać tę klasyczną strategię zupełnie za darmo (w postaci kodu na Steam). Musicie się jednak pospieszyć, ponieważ oferta kończy się już w środę o godzinie 19.00. Dlatego też czym prędzej…

Pobierz UFO: Enemy Unknown za darmo

W serii X-COM najważniejsza jest taktyka i nie inaczej było w Enemy Unknown. Tytuł wymaga od gracza skupienia i pomyślunku – nie należy do najłatwiejszych, ale cały trud włożony w rozgrywkę potrafi sowicie wynagrodzić. Kto grał, ten wie. Kto nie grał, ten teraz nie ma już wymówki.

Źródło: PC Gamer

Komentarze

10
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    dziks
    Jedna z najlepszych gier ever. Klasyk na ktorym po dzis dzien wzorowane sa przeboje, patrz XCOM: Enemy Unknown.
    2
  • avatar
    artp44
    hehehe pierwszy raz czitowałem w tej grze brało się plik base.dat w obroty
    1
  • avatar
    Konto usunięte
    Jedna z najlepszych gier EVER.

    Oryginalna mechanika fundowała konkretny masaż kory mózgowej. Przejście 1 pola kosztowało 4 pkt ruchu, obrót o 45 stopni 1pkt; kucnięcie, strzał, przeładowanie, otwarcie drzwi, wyjęcie zawartości z pasa, z naramiennika, z plecaka, zapakowanie z powrotem itd, wszystko kosztowało konkretną ilość pkt ruchu. I nie było kolorowych, wyznaczonych granic ruchu czy wielu innych ułatwień, każdą czynność liczyło się na bieżąco w locie i był to ogromny plus tej gry bo wyciskał esencjonalne soki z turowego ujęcia czasu i mechaniki.
    W przypadku wycofywania, żołnierze musieli ręcznie zbierać zwłoki, broń i artefakty (do plecaka i gdzie się dało) by potem przeciążeni, ślimaczym tempem wlec się do skyrenger-a pod ogniem osłonowym.

    Gdyby Firaxis zafundowali oryginalną mechanikę z 1994 roku lecz okraszoną silnikiem UnrealEngine4, potencjalnie mogli by się zbliżyć do ocen 9,5/10.
    1
  • avatar
    Kessarath
    Gram do dziś z modem OPENXCOM, polecam!
  • avatar
    Viperus
    nie chce nawet za darmo
    -2
  • avatar
    darioz
    Takie gry z grafiką z rodem Nes już dawno powinny być za darmo!
    -5
  • avatar
    Konto usunięte
    Pierwszy XCOM mógłby zrobić furorę odpalony na 10" tablecie z obsługą rysika.
    Chyba dostałbym odleżyn :)