Ciekawostki

Czekają nas wyższe ceny przez kryzys kontenerowy w Azji?

przeczytasz w 2 min.

Pandemia sparaliżowała azjatycki łańcuch dostaw, z którego wysyłana jest elektronika produkowana w Chinach. W efekcie możemy spodziewać się wzrostu cen nawet o 20%.

Informacje o problemach z dostępnością elektroniki pojawiają się już od wielu miesięcy. Jednak na razie nie mamy co liczyć na poprawę sytuacji.

Problemy z łańcuchem dostaw

Kilka miesięcy temu, w chińskim porcie przeładunkowym Yantian wykryto przypadki COVID-19 wśród pracowników, przez co został totalnie zakorkowany. Jego wydajność z powodu wprowadzonego lockdownu spadła wówczas do niecałych 40%. I mimo że przepustowość portu została już niemal unormowana, w wyniku opóźnień pojawiły się problemy w kolejnych miejscach.

Na szczęście ogólna sytuacja poprawia się z dnia na dzień, a rozprzestrzenianie się zakażeń zostało opanowane. Jednak skutki opóźnień mocno dają się we znaki i wciąż mamy do czynienia z bardzo dużym niedoborem sprzętu. Sytuacji nie poprawia fakt, że kursuje znacznie mniej statków niż zazwyczaj. Według ekspertów, konsekwencje są poważniejsze niż głośna blokada Kanału Sueskiego, która miała miejsce w marcu.

Kryzys kontenerowy

Ekonomiści uważają, że to co dzieje się w Chinach jest naprawdę dramatyczne, a powstały chaos może pogłębić globalny kryzys kontenerowy. Oprócz ciągłego braku kontenerów, będzie trzeba zmierzyć się ze zwiększonymi kosztami transportu. A warto wspomnieć, że średni koszt transportu towarów drogą morską do Europy wzrósł nawet o 600% w ciągu ostatniego roku.

Według BME (Niemiecki Związek Gospodarki Materiałowej, Logistyki i Zakupów) 30% firm liczy się z ciągłym brakiem dostatecznej ilości kontenerów, a 57% z podwyżką opłat za przewóz towarów drogą morską. I nie tylko firmy muszą przygotować się na wzrost cen.

Elektronika zdrożeje

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że kryzys w Azji znacząco wpłynie na plany zakupowe wielu z nas. Czego możemy się spodziewać? Specjaliści szacują, że będą problemy z dostępnością elektroniki, dłuższe oczekiwanie na zamówiony towar oraz kolejny wzrost cen i to nawet o 20%. Możliwe, że również dostawy na okres świąteczny zostaną w tym roku zaburzone.

Źródła: CRN, BME, TCA, Dachser, ISBnews, foto: Markus Distelrath Pixabay

Komentarze

21
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    kamishi
    13
    Ja już teraz dałem sobie spokój z Aliexpress. 60% paczek zamówionych w maju (a już mamy sierpień) nie dotarło. Uznałem, że lepiej zamówić na niemieckim Amazonie, niż uprawiać hazard czy paczka dojdzie, czy nie.
    • avatar
      KENJI512
      12
      Każdy powód jest dobry, aby podnosić ceny.
      • avatar
        Ciekawski_
        5
        Zawsze coś wymyślą, aby tylko podnieść cenę. Powódź, susza, gradobicie, pożar, a teraz kontenery. Za chwile się okaże, że ceny wzrosły przez niedobór gołębi pocztowych. Nie wiem czy się śmiać czy płakać?
        • avatar
          cypiate
          4
          Poki co widze ze wszystko tanieje :)
          • avatar
            olson7
            2
            Aktualnie 11000 dolarów za kontener z Chin...
            • avatar
              kitamo
              2
              A czy ja nie pisalem o tym miesiąc temu czy tam dwa? Ktos tu obsmiewal problem łancha dostaw i wlasnie ten temat kontenerów.
              Ceny poszły tak do góry ze to sie w glowach nie miesci. Nawet kilkaset %
              • avatar
                FunkyKoval
                1
                Do zagospodarowania spory teren w Europie przynajmniej - dlaczeg ocała wiedza i główne moce produkcyjne to Chiny, Tajwan i Korea ?
                Zachodnia cywilizacja wywyiozła tam technologie i każe produkować tym ludziom elektronikę za ułamek ceny, w tej chwili gdyby u nas były spore fabryki elektroniki oraz "know how", wiedza, rozwój i badania (LABy) nawet ze względu na szybsze terminy dostaw, producenci mieliby pełne ręce roboty i psrzedaż sama by się nakręcała.
                Trzeba sobie powiedzieć, że problemy beda narastać bo cały świat elektroniką stoi a obecnie rozwijane są gałęzie gospodarek, które niedawno jeszcze nie istniały - jak np. samochody elektryczne, huljanogi i rowery elektryczne czy elektornika precyzyjna jak urządzenia ubierlane, boom na smartfony, laptopy itp.
                Jeszcze długo producenci nie zaspokoją popytu na rynku - INTEL kombinuje coś w Izraelu (buduje tam fabryki, modernizuje stare FAB-y i trzyma LABy).
                EUROPA ma pole do popisu no ale u nas UE rządzi, słabsze kraje i te z byłego bloku wschodniego (zza żelaznej kurtyny) są skutecznie blokowane )przez Niemcy głównie), tematy to do znudzenia wałkowane "brak praworządnosci" wedługUE, groźby nawet odebrania dotacji dla krajów "nieposłusznych", dogadywanie się ponad głowami krajów-członków UE w sprawach strategicznych jak energetyka i paliwa kopalne itp.
                Z takim zarządzaniem w Europie to każdy chińczyk czy koreańczyk przeskoczy skostniałe struktury UE.
                • avatar
                  bruner
                  1
                  To sie najzwyczajniej przestało opłacać większosc wysyłem jest już zpłatnych a były darmowe do tego doszedł vat a ostatnio jak cos próbowałem kupic u jednego sprzedawcy to doliczało mi koszty wysyłki do kazdego produktu osobno choć sprzedający jeden tak że ten ... bye bye Aliexpress :) Pomijam czas dostawy bo chyba predzej sie doczekam wizyty u kardiologa na NFZ :D
                  • avatar
                    Xergoos
                    -1
                    Jaki problem z kontenerami? Problem to jest ze statkami bo: UE podniosła wymagania co do Spalin dla Statków i jedynie 20% łapie się w tej strefie a więc mogą wpływać do europejskich Portów, a te 20% statków nie załaduje wszystkich kontenerów. ot taka zagadka jak ktoś dalej uważa że co to się staneło to mówie, Blokada kanału sueskiego oh ah nagle, covid w stoczni, i dowalenie EKO dla statków jakieś pytania czy tylko teoria spiskowa? Rwanie łańcucha dostaw na maksa destabilizacja chin jak tylko się da, destabilizacja afganistanu i nagła ucieczka usa(ale taliby się chyba dogadały z chinolami ).
                    • avatar
                      DariosSocjal
                      -2
                      Jak dobrze pójdzie to za niedługo wpadanie do mnie pare groszy z fundacji kapucynskiej a waeunek to po pandemii uczestniczyć w pielgrzymce biednych i bezdomnych na Jasna Górę.
                      • avatar
                        baertus11
                        -4
                        taaa, niby zrobotyzowane fabryki, niby technika XXI wieku a i tak człowiek potrzebny.
                        • avatar
                          AUTO6
                          0
                          Gdyby chodziło tylko o braki kontenerów (o którym trąbi się już od miesięcy) to raczej problem zostałby już rozwiązany (produkcja samych kontenerów nie jest skomplikowana ani długotrwała).
                          • avatar
                            que_pasa
                            0
                            Przecież ten kryzys kontenerowy trwa od początku pandemii i jest to główna przyczyna braku dostępności i absurdalnych cen. Żadni kopacze...