Komputery

Łącze 1000 bit/s pozwoliło na lot w Kosmos

z dnia
Karol Żebruń | Redaktor serwisu benchmark.pl
42 komentarze Dyskutuj z nami

Taka przepustowość wystarczyła, aby nadzorować pierwszy lot Amerykanina w Kosmos 5 maja 1961 roku. Dzisiaj trudno nam to sobie wyobrazić, ale - jak przypomina IBM - takie były początki.

Niedawno wspominaliśmy o 2,5 miliardowym kontrakcie HP na modernizację infrastruktury IT w NASA. Dzięki niemu na biurka pracowników agencji kosmicznej trafią nowe komputery, z których każdy jest tysiące razy wydajniejszy niż to, co 50 lat temu znajdowało się w centrum kontroli lotów. Cała infrastruktura komputerowa NASA połączona jest siecią o przepustowości liczonej w gigabitach na sekundę. Astronauci na stacji kosmicznej ISS mają do dyspozycji łącze o prędkości kilku - kilkudziesięciu megabitów na sekundę (zależnie od typu przesyłanych danych). Wydaje się, że pionierzy zdobywania Kosmosu mają czego nam zazdrościć. Czy jednak na pewno?

Warto przeczytać:
100 lat IBM - historia w skrócie
HP zmodernizuje NASA za 2,5 miliarda dolarów

Cztery lata po locie Alana Sheparda, Gordon Moore zdefiniował dobrze nam znane prawo opisujące tempo wzrostu poziomu skomplikowania układów scalonych. Niestety, my sami nie zawsze dotrzymujemy kroku rozwojowi elektroniki. 50 lat temu stworzenie na potrzeby projektu Merkury łącza o przepustowości 1000 bitów/s (łącze 2 Mbps jest 2 tysiące razy szybsze) było nie mniejszym wyzwaniem niż wprowadzenie dziś nowej generacji procesorów. I co najważniejsze, wystarczyło, aby wysłać człowieka w Kosmos.


IBM 7090

Główną rolę w tamtych czasach odgrywał IBM i jego oddział kosmiczny kierowany przez Arthura Cohena. To właśnie ci ludzie zaprojektowali wspomniane łącze - IBM 7281 - oraz komputery IBM 7090 (kontrola trajektorii lotu) i IBM 709 (nadzorował start i pierwszą fazę lotu), a także ekrany, które wyświetlały dane otrzymywane z kapsuły Merkury, w której siedział Sheppard.


Centrum kontroli lotów podczas misji Merkury

Dla zaznajomionych z "językiem Szekspira" mamy krótkie wideo, w którym Arthur Cohen opowiada o swojej przygodzie z IBM i projektem Merkury.

 

Źródło: NASA, IBM

Polecamy artykuły:  
 
Tablet czy netbook - co jest lepsze? AMD Phenom II X4 980 Black Edition - cztery rdzenie w dobrej cenie EFI vs BIOS - najważniejsze różnice

 

Komentarze

42
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    W kosmosie i tak nic ciekawego nie ma. A nawet jak by było to i tak nigdy nie wylecimy poza układ słoneczny. Będziemy się tu kisić, aż przywali w nas jakiś asteroid albo sami się nie wyrżniemy.
  • avatar
    Konto usunięte
    Aż ciężko w to uwierzyć. I to wcale nie było tak dawno temu.
  • avatar
    wildthink
    50 lat minęło i od tego czasu w załogowych lotach wiele się nie zmieniło, wylądowali jeszcze na Księżycu i w zasadzie tyle ( i to też dawno już było). Postęp w technice niby jest ale na Kosmos to jesteśmy jeszcze za słabi.
  • avatar
    arekdbz
    Największym problemem z lotami załogowymi jest brak grawitacji. Uniemożliwia to dalsze loty, ponieważ ludzie kolokwialnie mówiąc nie przepykają bez grawitacji na skutek zaniku mięśni.
  • avatar
    Konto usunięte
    widzialem takie zdjecie ze ktos wypisal sprzet ktory wyslal czlowieka na ksiezyc w 1969r i to odpowiadalo chyba mocy obliczeniowej Commdore C64 i chyba byla tam tez jego zdjecie, a pod spodem wypisal wymagania potrzebne na odpalenie Visty i rowniez zdjeciem kompa i logiem visty z malutkim dopiskiem

    "Cos chyba poszlo nie tak..."

    i wlasnie z tym zdjeciem zgadzam sie najbardziej. dzis nie licza sie osiagniecia tylko kasa. po co latac w kosmos jak to nie daje mln dolarow zysku lepiej produkowac badziewie ktore uzalezni miliony ludzi i oni kupia to badziwie i kazde nastepne ktore firma wypusci... wystarczy jeszcze sobie odpowiednie prawa stworzyc i nie tylko beda chcieli kupowac ale beda tez musieli a kto nie bedzie chcial temu przypisze sie jakis atak terrorystyczny czy atak na porzadek swiata i zgarnie jego wlasnosc prywatna. dotyczy to nie tylko jednostek ale tez firm, a nawet calych panstw.
  • avatar
    Michu4000
    @Mazatapec
    Grunt to pozytywne myślenie :D
  • avatar
    Konto usunięte
    Do dzisiaj promy kosmiczne i rakiety latają w kosmos na komputerach z procesorami pokroju 486 bo:
    1. architektura sprawdzona, zero niespodzianek ze zwiechami, minimum szans na błedy w oprogramowaniu, kiedy cały system operacyjny zawiera sie w kilku megabajtach danych (lekko spłycając)
    2. więcej nie potrzeba żeby wyliczyć trajektorię ruchu keplerowskiego, odpalić silniczek w x minucie lotu, zamknąć po x sekundach.
  • avatar
    kt1000
    Szacunek sie im nalezy!
  • avatar
    Sarna
    Do postu noel24 napiszę swoje dwa słowa.
    Ze względu na miniaturyzację czyli i promieniowanie w kosmosie które jest wielokrotnie większe niż na ziemi do pracy w kosmosie procesory muszą być z szerokimi ścieżkami właśnie jak np 486.
    W prockach z małymi ścieżkami dość często wyładowania elektromagnetyczne zakłócało poprawną prace procesorów, na ziemi gdzie wyładowania elektromagnetyczne słabo wpływają na procki z resztę są one dość często obudowie komputera co jest dodatkową osłoną nie występuję podobne problemy .. do czasu oczywiście.
  • avatar
    Konto usunięte
    Tyż dobry argument...
  • avatar
    kt1000
    cc. Sarna - jest dokladnie tak jak piszesz :) a problemow z lotami sa tak naprawde setki i przede wszystkim jeden najwiekszy - odleglosci ktore przekraczaja nasza wyobraznie :) jedna z blizszych gwiazd Alfa Centauri (pomijajac juz Slonce) to okolo 4 lata swietlne od nas! z nasza obecna technologia rakietowa, bysmy tam lecieli z milion lat ;-)
  • avatar
    Akker
    Dlaczego łącze 2 Mbps jest 20 tyś. razy szybszy niż 1000 bitów?
    Mi wychodzi tak 2000000:1000=2000.
  • avatar
    Konto usunięte
    "Cztery lata po locie Alana Sheparda, Gordon Moore"
    Przeczytałem ten początek zdania i w głowie pojawiło mi się logo Half-Life'a.
  • avatar
    Konto usunięte
    Wysłanie rakiety w kosmos - 1000 bit/s
    Wyświetlenie filmiku w internecie - 500000 bit/s (dane z YT)
  • avatar
    Konto usunięte
    Skoro tematyka zimnowojenna to może ktoś się orientuje jakie komputery mieli Rosjanie przy locie Gagarina?

    ps. US Navy już w 1970 miało 20 bitowe procesory do F14. Czyli niezły postęp w stosunku do tych "kosmicznych".