• benchmark.pl
  • Foto
  • Różne sensory do różnych zastosowań, czy jeden do wszystkiego? - Sony robi tak i tak
Foto

Różne sensory do różnych zastosowań, czy jeden do wszystkiego? - Sony robi tak i tak

Karol Żebruń | Redaktor serwisu benchmark.pl
Dyskutuj z nami

Sony zwiększa różnorodność swoich sensorów światłoczułych. Do uniwersalnych konstrukcji dołączają wyspecjalizowane Starvis i Previs

Sony sensory

Sony to obecnie tytan rynku sensorów - a dlaczego, nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć. Smartfony, lustrzanki Nikon, Pentax, wszystkie korzystają z sensorów wyprodukowanych przez Sony.

Jednak celowo napisałem sensory, a nie matryce, bo dla mnie matryca to coś więcej niż sensor, który rejestruje światło. To połączenie wielu elementów składowych, zarówno sprzętowych jak i wewnętrznego oprogramowania, które dają różne efekty zależnie od różnych producentów.

Uniwersalnie

Na jednym ze znanych blogów padło ostatnio ciekawe sformułowanie - „Jednakowe obrazowanie we wszystkich sprzętach foto byłoby po prostu nudne.” Można je rozumieć na różne sposoby, ja potraktuję je jako potwierdzenie mojego powyższego stwierdzenia.

Różni producenci nawet dysponując tym samym sensorem osiągną nieco inne wyniki obrazowania. Sony zapewne marzy o dominacji na rynku sensorów, a to oznacza, że muszi oferować sensory uniwersalne. Takie, które nie będą stawiały wykorzystujących je firm pod murem, gdy trzeba będzie zaoferować aparat dobry w różnych zastosowaniach, a jednocześnie dające szanse na dostosowanie ich do wymagań konkretnej firmy.

I różnorodnie

A co powiecie z kolei na różne sensory - jeden do fotografowania i filmowania szybko poruszających się obiektów, a drugi o świetnych rezultatach w bardzo słabym oświetleniu.

Takie są owoce działu sensorów Sony - Pregius wyposażony w migawkę globalną dla minimalnych zniekształceń obrazu wideo (inaczej mówiąc pozbawione efektu rolling-shutter) oraz Starvis, który jak wskazuje nazwa wykona świetne zdjęcia w nocy.

Oba sensory nie są przeznaczone dla systemów konsumenckich, a to zastosowań przemysłowych. O Sony Pregius usłyszeliśmy pod koniec ubiegłego roku. To sensor, który oferuje wewnątrzną strukturę podobną do tej stosowanej w matrycach CCD, a jednocześnie wykorzystuje technikę sterowania pikselami znaną z sensorów CMOS. Teraz Sony oficjalnie prezentuje technologię i markę Pregius zarezerwowaną dla produktów przeznaczonych do filmowania szybko poruszających się obiektów.

Sony Starvis to sensor przeznaczony do systemów nadzoru technicznego, który mimo to wywołuje dreszcze podniecenia u konsumentów. Bo jak inaczej powiedzieć o sensorze, który w świetle gwiazd jest w stanie rejestrować takie wideo jak na demonstracji poniżej.

Podobnie jak Pregius, także Starvis to seria produktów. Jedna z matryc tego typu o symbolu IMX274LQC - ma rozdzielczość 8,5 Mpix, proporcje boków 16:9, oferuje rozdzielczość wideo 4K i to przy 60 kl/s. Spodziewacie się gigantycznego układu. No to będziecie zaskoczeni - to jedynie sensor typu 1/2,5”,w którym piksel ma rozmiar 1,62 x 1,62 um. Niewiele mniejsze piksele (bok 1,55 um) ma choćby układ zastosowany w smartfonie Nexus 5X.

Są jeszcze mniejsze rozmiarem i rozdzielczością matryce Starvis, tak by sprawdzić się w różnych zastosowaniach i produktach o różnej cenie.

A jaka powinna być przyszłość rynku sensorów konsumenckich?

To w zasadzie pytanie do was, które poddaję pod dyskusję. Czy producenci powinni za wszelką cenę dążyć do konstruowania maksymalnie uniwersalnych sensorów. Świetnych jak w A7S i o tak dużej rozdzielczości jak w A7R. Czy jednak lepiej by nie czynić zadość powiedzeniu „jak coś jest do wszystkiego”, i tworzyć konstrukcje dopasowane do potrzeb konkretnej grupy.

Odpowiedź nie jest prosta. Uniwersalność aparatów systemowych, a po części także kompaktów, sprawia, że już nie chcemy dźwigać kilku urządzeń do rejestracji obrazu. Zamiast kamery i lustrzanki, wolimy aparat, który zrobi i świetne zdjęcia i bardzo dobre filmy. Czy to dobry kierunek rozwoju?

Źródło: Sony, inf. własna, cytat: Spidersweb

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!