
Microsoft wpadł na genialny pomysł. Gry przyspieszą nawet o 90 proc.
Ray tracing wygląda świetnie, ale potrafi mocno obniżyć wydajność w grach. Microsoft pokazał jednak rozwiązanie, które może przyspieszyć tytuły nawet o 90 proc. – bez wymiany karty graficznej. Nowa funkcja DirectX sprawia, że GPU pracuje mądrzej, a nie ciężej.
Ray tracing daje dziś jedną z najbardziej realistycznych grafik w grach – naturalne odbicia, miękkie cienie i światło zachowujące się jak w prawdziwym świecie. Problem? Ogromne wymagania sprzętowe.
Tu wkracza Shader Execution Reordering (SER) – nowa funkcja w ramach DirectX Raytracing, która pomaga kartom graficznym pracować wydajniej bez obniżania jakości obrazu.
Na czym to polega?
Śledzenie promieni jest z natury "chaotyczne”. Każdy promień światła może trafić w coś innego, co powoduje, że karta graficzna wykonuje wiele różnych zadań naraz – a to nie jest dla niej optymalne.
SER pozwala grze wskazać, które zadania są do siebie podobne. GPU może je wtedy posortować i przetworzyć razem, co poprawia równoległość działania. W praktyce oznacza to lepsze wykorzystanie tej samej mocy obliczeniowej.
Wzrost wydajności nawet o 90 proc.
Podczas zapowiedzi DXR 1.2 na targach GDC 2025 pokazano konkretne liczby. Studio Remedy w grze Alan Wake 2 zredukowało koszt ray tracingu o około jedną trzecią, łącząc SER z innymi optymalizacjami.
W testach demonstracyjnych Microsoftu wzrost wydajności na karcie NVIDIA GeForce RTX 4090 sięgał 40 proc., a na wybranych modelach z serii Intel Arc B nawet 90 proc.
To ogromna różnica – szczególnie w grach, gdzie ray tracing potrafi mocno obniżyć liczbę klatek na sekundę.

Porównanie szybkości generowania klatek w grze bez optymalizacji, z Shader Execution Reordering (SER), Opacity Micromaps (OMM) oraz SER+OMM
Gracze będą zadowoleni
SER nie zmienia wyglądu gry w oczywisty sposób. Nie zobaczysz nowego efektu w menu ustawień. To raczej "optymalizacja pod maską” – coś, co sprawia, że silnik działa sprawniej.
Jeśli nowa funkcja zostanie wdrożona w grach, gry z włączonym ray tracingiem nie będą tak obciążały karty graficznej. Dla graczy oznacza to lepszą płynność animacji i mniej kompromisów między "ładnie” a "wydajnie” i oszczędności przy zakupie karty graficznej.
Co ważne, wsparcie dla SER jest częścią Shader Model 6.9, więc sterowniki muszą akceptować gry korzystające z tej funkcji. To zwiększa szansę, że technologia stanie się standardem w nowych tytułach.







Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!