
Granie w Counter‑Strike 2 na środku oceanu? To możliwe – i to nawet przy niskich opóźnieniach. Wystarczy skorzystać z odpowiedniej technologii.
W mediach społecznościowych pojawił się filmik, który w błyskawicznym tempie zdobył popularność wśród fanów gier i technologii. Na nagraniu widzimy mężczyznę ulokowanego na małej łódce na środku oceanu, który gra w Counter Strike 2. Klucz do sukcesu? Starlink.
Dzięki terminalowi Starlink gracz połączył się z internetem satelitarnym i rozpoczął rozgrywkę online. Co zaskakujące, połączenie podobno było stabilne, bez większych opóźnień czy lagów, co pozwoliło na komfortową rozgrywkę, której mogliby pozazdrościć gracze z lądu.
Elon Musk docenia pomysłowość
Film bardzo szybko stał się viralem, przyciągając uwagę nie tylko społeczności graczy, ale także samego Elona Muska. Przedsiębiorca udostępnił nagranie w swoich mediach społecznościowych, podkreślając, że w rozgrywce wykorzystano technologię Starlink.
Starlink: jak działa i gdzie już internet bez granic
Starlink to projekt firmy SpaceX, której właścicielem jest Elon Musk. Jego celem jest stworzenie światowej sieci internetu satelitarnego, dostępnego nawet w najbardziej odległych i nietypowych miejscach – takich jak otwarte morze.
Sieć opiera się na tysięcach satelitów krążących na niskiej orbicie okołoziemskiej (LEO). To właśnie one dostarczają sygnał internetowy do terminali na Ziemi – w tym do terminali na łodziach, w górach czy w innych obszarach, gdzie tradycyjna infrastruktura nie dociera.
Ile satelitów obecnie działa?
Według najnowszych dostępnych danych, Starlink rozwija się w niespotykanym tempie. Do końca 2025 r. SpaceX wystrzeliło już ponad 10 000 satelitów, z czego znaczną część – ponad 9000 – jest aktywnych i operacyjnych. To czyni konstelację jedną z największych sieci satelitarnych na świecie.
Tak ogromna liczba urządzeń daje Starlinkowi zasięg prawie na całym globie, łącznie z rejonami dotąd niedostępnymi dla klasycznych operatorów. Sieć stale się rozrasta, co przekłada się na poprawę jakości i niezawodności połączenia.
SpaceX nie zamierza na tym poprzestać. Firma uzyskała niedawno zgodę amerykańskiej Federalnej Komisji Łączności (FCC) na rozmieszczenie dodatkowych 7 500 satelitów drugiej generacji, co zwiększyłoby potencjalną wielkość konstelacji do aż 15 000 urządzeń.





Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!