Smartfony

Moduły do LG G5 okazują się pomysłem mało trafionym

z dnia
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
15 komentarzy Dyskutuj z nami

Koreański producent nie ma powodów do zadowolenia i musi poważnie zastanowić się na tym, jak wyglądać będzie LG G6.

To nie będzie raczej dobry rok dla LG - przynajmniej w kontekście rynku mobilnego. Taka jest jednak naturalna kolej rzeczy, gdy nie uda się zainteresować użytkowników topowym smartfonem, a LG G5, delikatnie to ujmując, nie zachwycił.

Wielu osobom trudno przekonać się do modułowej konstrukcji smartfona, a konkretnie sposobu, w jaki całą ideę tutaj zrealizowano. Chociaż jakiś czas temu nieśmiało zasugerowano, że LG G6 może być kontynuacją wizji LG G5 to z każdym dniem wydaje się to mniej prawdopodobne.

Wedle raportów koreańskiego ETNews, producent jest coraz bliżej porzucenia pomysłu, aby LG G6 przypominał tegorocznego flagowca. Ten sprzedawać ma się słabo, a co za tym idzie brakuje też zainteresowanych samymi modułami. Co więcej, zaczynają pojawiać się głosy dotyczące ich przeciętnej jakości i problemach z idealnym dopasowaniem do smartfona, a to już absolutnie niedopuszczalne - tak przynajmniej mogłoby się wydawać.

Jakie są Wasze wrażenia dotyczące LG G5? Jeśli nie mieliście okazji zapoznać się ze smartfonem, zapraszamy do naszej recenzji.

Źródło: androidcentral, gsmarena

Komentarze

15
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Może nie sam telefon jest winny a ilość modułów i ich wygórowana cena.
  • avatar
    Najlepszy moduł do tego telefonu to... wymienna z łatwością bateria... i TO BYŁ dla mnie argument, który przekonał mnie do zakupu tego telefonu. Mam w kieszeni zawsze drugą baterię i bez żadnych powerbanków na kabelku, gdy tylko potrzebuję, zmieniam w telefonie i dalej mogę spokojnie z niego korzystać.
    Nie mówiąc o tym, że za 2-3 lata, mogę wymienić tanio na nową baterię, bez serwisu, i znów będzie nówka, a nie jak w starym telefonie, gdzie bateria coraz słabsza a wymiana jedynie w serwisie za kupę kasy i ryzyko uszkodzenia biorę na siebie.
  • avatar
    Telefon posiadam i jest super, ale te moduły ? Nie dlatego go kupiłem.
    Doczepianie czegos w dzisiejszych czasach do telefonu kojarzy mi sie z doczepianym aparatem za czasów SE T68i.
    Chyba cały czas dążymy do miniaturyzacji, a nie odwrotnie.
    Kto chciałby biegać po mieście z modułami i zmieniać je co chwilę, gdy najdzie go ochota posłuchać muzyki na telefonie.

    Pomysł moim zdaniem nie trafiony.
  • avatar
    Do dziś mam G2, bo uważam ze nie ma na co zmienić. Oczekiwałem na G5 bo to będzie coś i dali moduły... i dali baterie 3000 mAh, tyle to ja mam od 3 lat w ich telefonie. Jak kupuje telefon za 3 tys to oczekuje ze będzie w nim wszystko co najlepsze a nie będzie trzeba dorzuć coś za 600 - 800 zł. Od LG to seria V jest tym czym powinien się flagowiec legitymować innowacjami. LG strzeliło sobie w stopę brakiem klawiszy głośności na tylnym panelu. Samsungi tanieją przez Nota 7, IP7 okazał sie gorszy od iP6S Nadal zostanę przy G2 Bo nie ma na co uczciwie wydać pieniędzy.
  • avatar
    ludzie dziela sie na tych, co dla nich telefon jest tylko do dzwonienia i na tych co nie widza nic lepszego od srajfona i jeszcze na tych co mysla, ze zlapali Pana Boga za nogi kupujac "super" telefon po taniosci od Chinczyka :). Pisanie, ze najnowszy flagowiec LG jest kiepski i dlatego zle sie sprzedaje, jest taka sama prawda dziennikarska, jak to, ze uchodzcy przyjechali do Europy za praca. W Polsce dziadowskich rządów, to nadal cena jest wyznacznikiem wszystkiego a nie faktyczna wartosc urządzenia. Wątpie, czy ktos kto zdecydowal sie na zakup LG G5 bedzie na niego narzekal.
  • avatar
    Miałem G5 ale zmieniłem na S7 edge bo co mi po wymienialnej baterii skoro ta w S7 edge trzyma do 2h dłużej na ekranie? Telefon i tak zmienię za rok maks 2. Po jednym dniu mam jeszcze połowę baterii i doładowanie jej wieczorem to ok 20min do poziomi znów ok. 80-90%
    -2
  • avatar
    Niech wypuszczą następcę LG G2, to ostatni dobry telefon który zrobili, sprzedawał się jak ciepłe bułeczki i do dzisiaj jest w cenie. Wyświetlacz 5.2" z FullHD przy minimalnych ramkach spokojnie mieści się w dłoni - rozmiar G2 jest taki sam jak iPhone 6s, który ma ekran 4.7". 3000mAh bateria starcza nawet na 2 dni. Każdy następny LG to krok wstecz od G2. Coraz większa obudowa przy niezmienionej wielkości ekranu. Coraz mniejsza bateria. Więcej idiotycznych gadżetów typu moduły.
    -3
  • avatar
    Przecież z chwilą usłyszenia LG G5 i o modułach od razu pisałem że to niewypał , że ludzie nie chcą modułów. I miałem racje :) prawie zawsze mam :)
    -4
  • avatar
    Tak jak by nie dało się zamknąć wymiennego aparatu i baterii w obudowie smartfona.
    Rozebrałem wiele telefonów i dziwi mnie fakt że przy łatwości z jaką można wymienić niewymienną baterię albo taki aparat który w niektórych modelach wpinany jest jedną taśmą nikt nie wpadł na to aby uprościć to do poziomu klocków lego i dodać zgrabne etui na części.
  • avatar
    ludzie dziela sie na tych, co dla nich telefon jest tylko do dzwonienia i na tych co nie widza nic lepszego od srajfona i jeszcze na tych co mysla, ze zlapali Pana Boga za nogi kupujac "super" telefon po taniosci od Chinczyka :). Pisanie, ze najnowszy flagowiec LG jest kiepski i dlatego zle sie sprzedaje, jest taka sama prawda dziennikarska, jak to, ze uchodzcy przyjechali do Europy za praca. W Polsce dziadowskich rządów, to nadal cena jest wyznacznikiem wszystkiego a nie faktyczna wartosc urządzenia. Wątpie, czy ktos kto zdecydowal sie na zakup LG G5 bedzie na niego narzekal.